Losowanie Ligi Mistrzów. Liverpool trafi na Barcelonę lub na Atletico? Gdzie obejrzeć?

Piłka nożna
Losowanie Ligi Mistrzów. Liverpool trafi na Barcelonę lub na Atletico? Gdzie obejrzeć?
fot. PAP/EPA
Bayern Monachium i Robert Lewandowski będą bronić najcenniejszego klubowego trofeum w Europie

Już w fazie grupowej Ligi Mistrzów czekają nas starcia, które zelektryzują Europę. Julien Guyon, profesor matematyki na Uniwersytecie Columbia, wyliczył prawdopodobieństwo niektórych scenariuszy w związku z dzisiejszym losowaniem grup w szwajcarskim Nyonie. Transmisja ceremonii, podczas której Robert Lewandowski otrzyma tytuł Piłkarza Roku UEFA, od godziny 17:00 w Polsacie Sport Premium 1 i na Polsatsport.pl.

W nocy ze środy na czwartek profesor Guyon przeprowadził komputerową symulację losowania według protokołu UEFA aż 65 tys. razy. Włączył kilka zasad, którymi kieruje się UEFA, m.in. wykluczającymi grupowe starcia drużyn z tych samych krajów. Uwzględnił także telewizyjne interesy, w których chodzi o zwiększenie oglądalności, a polegają one na tym, by kluby z tych samych krajów nie grały tego samego dnia. Ze względu na skład koszyków, a te z kolei wynikają ze współczynnika UEFA oraz tego, jak wysoko plasują się poszczególne ligi, niemal na pewno dojdzie do hitów jeszcze nim nastanie faza pucharowa Champions League.

 

Patrząc tylko na koszyk nr 1 i 2, a więc najsilniejsze zespoły, najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że Liverpool zmierzy się w grupie z Barceloną (prawdopodobieństwo 21,5 proc.) lub z Atletico (21,4). Dopiero w trzeciej kolejności rywalem The Reds może być Szachtar Donieck (20,5).

 

ZOBACZ TAKŻE: Robert Lewandowski zdobył 22. trofeum

 

Najbardziej prawdopodobnymi przeciwnikami z koszyka 2 dla obrońcy tytułu Bayernu Monachium, Juventusu, PSG, Zenitu St. Petersburg i FC Porto są także rywale z Hiszpanii. Sevilla i Real Madryt mogą spodziewać się, że ich rywalem będzie albo Szachtar, albo Manchester United. Przegrany finalista poprzedniej Ligi Mistrzów, PSG, również ma za najbardziej prawdopodobnych przeciwników tych z Hiszpanii – Barcelonę i Atletico.

 

Na podstawie ustalonych koszyków możemy również ustalić potencjalną grupę śmierci i tzw. śmieszną grupę. W tej pierwszej mogą znaleźć się np. Bayern, Barcelona, Inter Mediolan i Olympique Marsylia. Równie dobrze możemy dziś zobaczyć grupę z FC Porto, Ajaksem Amsterdam, Olympiakosem Pireus i duńskim FC Midtjylland.

 

W koszyku nr 1 znaleźli się triumfatorzy Ligi Mistrzów (Bayern) i Ligi Europy (Sevilla) oraz mistrzowie krajów o najwyższym krajowym współczynniku UEFA (Real, Liverpool, Juventus, PSG, Zenit, FC Porto). Ten wyliczany jest na podstawie wyników z ostatnich pięciu lat. Pracują na niego wszystkie zespoły grające w obu pucharach. Aby go obliczyć, należy podzielić sumę punktów uzyskanych przez każdy klub w trakcie sezonu przez liczbę uczestników z tego samego kraju. Niebagatelne znaczenie mają również dodatkowe punkty. Najlepiej wyceniane są oczywiście sukcesy w Champions League – cztery punkty za awans do fazy grupowej, pięć punktów za awans w 1/8 finału, jeden punkt za każdy kolejny awans. W poprzednim sezonie Niemcy zdobyły aż 37 punktów bonusowych dzięki Bayernowi, RB Lipsk, Borussii Dortmund i Bayerowi Leverkusen. Włochy zdobyły 35 punktów (Juventus, Napoli i Atalanta awansowały z grupy, a Inter zagrał w finale Ligi Europy). Francja, mimo że miała aż dwa zespoły w półfinale LM, zebrała tylko 27 punktów, bo nie popisały się inne zespoły poza PSG i Olympique Lyon. Największym nieobecnym w Lidze Mistrzów są właśnie ci ostatni. Doszło do tego, ponieważ z powodu koronawirusa władze kraju przerwały w marcu wszystkie rozgrywki i nie zamierzały ich kontynuować nawet przy poprawie sytuacji. OL zajmował wtedy siódme miejsce w tabeli.

 

ZOBACZ TAKŻE: Skomina jak Collina. Kawał złodzieja i tyle

 

Pozostałe koszyki ustalane są według rankingu klubowego na sierpień 2020. Najwyższy z nich ma Barcelona (128,000), najniższy węgierski Ferencvaros (9,000).

 

Opóźniony start sezonu spowodowany pandemią koronawirusa, oznacza, że faza grupowa rozpocznie się o miesiąc później niż zwykle (20 października) i potrwa osiem zamiast dwunastu tygodni. Każdego miesiąca do grudnia odbędą po dwie kolejki. W pozostałe tygodnie grać będą reprezentacje, co czyni ten sezon jednym z najbardziej ekspresowych w historii.

 

Losowanie rozpocznie się o godz. 17:00 w szwajcarskim Nyonie, a nie w Atenach, gdzie pierwotnie planowano przeprowadzić ceremonię. Wszystko ze względu na pandemię koronawirusa. Przyszłoroczny finał Champions League odbędzie się na stadionie Ataturka w Stambule.

 

Także w czwartek UEFA nagrodzi Roberta Lewandowskiego za wygranie plebiscytu na piłkarza 2020 roku. Wyróżnienie dostanie również trener Bayernu Monachium Hansi Flick. Statuetki zostaną wręczone po losowaniu grup, co również będziemy transmitować.

 

Transmisja ceremonii losowania fazy grupowej Ligi Mistrzów w Polsacie Sport Premium 1 i na Polsatsport.pl od godziny 17:00.

Przemysław Iwańczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze