Dr Karol Nawrocki: Mamy w historii polskiego sportu wspaniałą kartę bokserską

Sporty walki
Dr Karol Nawrocki: Mamy w historii polskiego sportu wspaniałą kartę bokserską
fot. Polsat Sport

– Nauczamy historii wszędzie tam, gdzie ludzie chcą o tej historii słuchać, gdzie chcą przyjmować naszą wiedzę. Mamy w historii polskiego sportu wspaniałą kartę bokserską – powiedział dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku dr Karol Nawrocki. Był on gościem podczas gali Kaszubski Gryf Pomorski Rocky Boxing Night w Wielkim Klinczu.

Artur Łukaszewski: Sport to mocny element polskiej historii. Podczas gali pięściarskiej w Wielkim Klinczu możemy połączyć historię ze sportem. Skąd pomysł, by w ten sposób promować Muzeum II Wojny Światowej?

 

Karol Nawrocki: W XXI wieku muzeum jest oczywiście inkluzywne. Nauczamy historii wszędzie tam, gdzie ludzie chcą o tej historii słuchać, gdzie chcą przyjmować naszą wiedzę. Mamy w historii polskiego sportu wspaniałą kartę bokserską. Nasze muzeum mieści się w Gdańsku, gdzie funkcjonował klub bokserski Gedania. Walczył w nim m.in. Jan Bianga. Po 1945 roku istniał również klub Stoczniowiec. Znamy również historię wielkich gladiatorów polskiego boksu, którzy walczyli o przetrwanie w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, takich jak Tadeusz "Teddy" Pietrzykowski. Walczyli oni na gołe pięści o margarynę i kawałek chleba. Sport jest elementem historii, historia jest elementem kultury. Rozmawiamy w momencie, gdy sport staje się częścią Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, co jest symboliczne. Ja jestem tu również dlatego, że byłem amatorskim bokserem, byłem nawet amatorskim mistrzem w wadze ciężkiej w barwach Stoczniowca.

 

Kultywujemy również pamięć o żołnierzach, którzy walczyli na tych terenach.

 

To jest niezmiernie ważne. Gala nosi nazwę "Kaszubski Gryf Pomorski", więc wspominamy bohaterów. Nie ma Kaszub bez Polski, a Polski bez Kaszub. Wspominamy tych, którzy po wrześniu 1939 roku walczyli o Polskę wolną i suwerenną z niemieckim okupantem – polskich bohaterów z terenów Pomorza Gdańskiego i Kaszub. Cieszę się, że wygrał Adrian Szczypior, który miał na swoich plecach napis "Kaszubski Gryf Pomorski - oni walczyli o Polskę". Było to więc symboliczne zwycięstwo. Cieszymy się, że możemy nauczać historii w tak ciekawym i ważnym dla polskiego boksu miejscu.

 

Cała rozmowa z dyrektorem Nawrockim w załączonym materiale wideo:

 

Artur Łukaszewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze