EBL: Anwil Włocławek - Legia Warszawa. Transmisja w Polsacie Sport Extra

Koszykówka
EBL: Anwil Włocławek - Legia Warszawa. Transmisja w Polsacie Sport Extra
fot. Materiały prasowe
To wyjątkowy dzień dla Michała Sokołowskiego. Zagra przeciwko drużynie, w której występował w poprzednim sezonie

Anwil Włocławek - Legia Warszawa to mecz, który rozpocznie siódmą kolejkę obecnego sezonu Energa Basket Ligi. To spotkanie "pod specjalnym nadzorem", w zespole gospodarzy doszło bowiem do znaczącej zmiany. W czwartek pracę stracił trener Dejan Mihevc, a następcy Słoweńca jeszcze nie znaleziono. W starciu z Legią rozczarowującą na razie drużynę poprowadzi dotychczasowy asystent, Marcin Woźniak. Transmisja meczu Anwil Włocławek - Legia Warszawa w Polsacie Sport Extra od godziny 17:30.

Czara goryczy przelała się po środowej porażce Anwilu z Kingiem Szczecin. To był trzeci przegrany z pięciu rozegranych meczów ligowych zespołu z Włocławka. Do tego dochodzą niepowodzenia w Superpucharze i kwalifikacjach do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Własnie za nie posadą zapłacił trener Mihevc. Potencjał niedawnego mistrza Polski jest olbrzymi, ale po długiej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, wiele klubów w okresie przygotowawczym późno rozpoczęło treningi z obcokrajowcami, co zapewne odbija się teraz na wynikach. A ambicje we Włocławku są wielkie. 

 

Legia z kolei jest bardzo zadowolona z wyników osiągniętych na początku sezonu. Wygrał pięć z sześciu spotkań i z pewnością planuje kolejne zwycięstwo. Co prawda dotychczas nie wygrała ligowego meczu na parkiecie Anwilu, ale biorąc pod uwagę obecne okoliczności, wydaje się że właśnie w sobotę nadarzy się ku temu doskonała okazja.

 

ZOBACZ TAKŻE: Stelmet Enea BC Zielona Góra wciąż niepokonany

 

Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja rozgrywających. Szybki Justin Bibbins z Legii sprawdzi ofensywnie nastawionego Deishuana Bookera. Kluczowy może okazać się pojedynek Ivana Almeidy z Michałem Sokołowskim - obaj są w świetnej formie i mogą poprowadzić swoje zespoły do zwycięstwa.

 

Sokołowskiego w poprzednim sezonie reprezentował barwy Anwilu, wizyta w Hali Mistrzów będzie mieć dla niego dodatkowy smaczek. Podobnie jak dla Jakuba Karolaka, który jednak w ostatnich rozgrywkach nie dostawał we Włocławku wielu szans, a w jednym ze spotkań doznał poważnego złamania nosa. Po powrocie do Legii otrzymał opaskę kapitana i pełni dużo ważniejszą rolę niż w Anwilu.

 

Legioniści dopiero drugi raz w obecnym sezonie zagrają na wyjeździe. Pierwsza wizyta u rywala nie była udane, koszykarze trenera  Wojciecha Kamińskiego walczyli ambitnie, ale przegrali ze Stelmetem Eneą BC. W Zielonej Górze zostawili jednak bardzo dobre wrażenie, a duży wpływ na końcowy wynik tamtego meczu miały kontuzje Jamela Morrisa i Justina Bibbinsa oraz brak Mariusza Konopatzkiego.

 

ZOBACZ TAKŻE: Los Angeles Lakers w połowie drogi do 17. tytułu

 

Poprzednie spotkanie stołeczny zespół rozgrywał we wtorek. Nie zaimponował, ale pokonał PGE Spójnię Stargard. Anwil grał w Szczecinie w środę, więc czasu na regenerację koszykarze mieli mniej. A już w trakcie meczu z Kingiem sprawiali wrażenie zmęczonych. Mieli bardzo dużo strat, fatalnie wykonywali rzuty wolne, w defensywie byli ospali i nie radzili sobie z dynamicznymi graczami gospodarzy. Poza tym wciąż grają poważnie osłabieni. Reprezentant Polski Przemysław Zamojski przeszedł operację kości śródręcza i na parkiet wróci najwcześniej w połowie listopada. Pocieszający może być fakt, iż do gry wraca McKenzie Moore. Przechodzący ostatnio rehabilitację stawu skokowego Amerykanin leczył się jednak w Grecji, a po powrocie do Polski trenował indywidualnie. Jego forma jest więc zagadką, a raz już rozczarował kibiców "Rottweilerów". Przed sezonem pojawił się we Włocławku ze sporą nadwagą i kompletnie nieprzygotowany do gry. Potwierdził to fatalny występ w spotkaniu o Superpuchar, po którym trener Mihevc publicznie ostro skrytykował Amerykanina. Część fanów domagała się zwolnienia Amerykanina. W meczu z Legią być może dostanie szansę na przekonanie do siebie włocławskiej publiczności.

 

Anwil ma w składzie aż siedmiu koszykarzy zagranicznych. Ewentualny powrót Moora na boisko oznacza, że któryś z nich wypadnie z drużyny. Trener Woźniak ma twardy orzech do zgryzienia. Dać szansę niesfornemu graczowi czy wysłać na trybuny np. Tre Busseya. Mówi się o bliskim rozstaniu tego Amerykanina z klubem, bo nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Może być i tak, że szkoleniowiec da odpocząć Deishuan'owi Bookerowi. Niedawno rozgrywający z USA skarżył się na ból w kolanie i w poniedziałek przeszedł szczegółowe badania. W środę co prawda zagrał, ale gołym okiem widać było, że z jego zdrowiem nie wszystko jest w porządku.

 

Transmisja meczu Anwil Włocławek - Legia Warszawa w Polsacie Sport Extra od godziny 17:30.

Informacja prasowa, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze