Premier League: Jakub Moder i Michał Karbownik piłkarzami Brighton

Piłka nożna
Premier League: Jakub Moder i Michał Karbownik piłkarzami Brighton
fot. Cyfrasport
Michał Karbownik (z prawej) i Jakub Moder podczas zgrupowania reprezentacji Polski.

Jakub Moder z Lecha Poznań i Michał Karbownik z Legii Warszawa w ostatnim dniu okna transferowego zostali piłkarzami występującego w angielskiej ekstraklasie Brighton&Hove Albion. Obaj na razie jednak pozostaną w dotychczasowych klubach.

Choć sprawy transferowe musiały zostać zamknięte do północy w poniedziałek, to zainteresowane strony dopiero we wtorek rano potwierdziły, że doszło do transakcji.

 

Angielski klub ogłosił, że Moder związał się z nim pięcioletnim kontraktem, a Karbownik czteroletnią umową. Obaj do końca sezonu zostali wypożyczeni do dotychczasowych klubów, jednak z opcją wyjazdu na Wyspy Brytyjskie już zimą.

 

Według nieoficjalnych informacji za Modera Lech zainkasował ponad 10 milionów euro, co czyni go najdroższym piłkarzem w historii polskiej ekstraklasy. Karbownik miał kosztować prawie połowę mniej. Zarówno "Kolejorz", jak i Legia zagwarantowały sobie 10-procentową sumę od ewentualnych kolejnych transferów obu zawodników.

 

21-letni Moder występuje w środku drugiej linii, słynie z mocnego uderzenia z dystansu. Jeszcze półtora roku temu był wypożyczony do Odry Opole i grał w 1. lidze. W poprzednim sezonie stał się podstawowym graczem Lecha, jednak dopiero po przymusowej przerwie wynikającej z epidemii koronawirusa; wcześniej wchodził głównie w końcówkach meczów. W dotychczasowych 32 spotkaniach w ekstraklasie zdobył siedem goli. Przed miesiącem zadebiutował w drużynie narodowej w meczu Ligi Narodów z Holandią (0:1).

 

- Ten rok jest dla mnie wręcz szalony, bo spełniam kolejne marzenia sportowe. Strzeliłem gola dla Lecha przy Bułgarskiej, pomogłem klubowi na boisku osiągnąć cele, dostałem powołanie do pierwszej reprezentacji Polski i w niej zadebiutowałem, a teraz jeszcze transfer do Premier League, czyli do jednej z najlepszych lig na świecie - przyznał Moder, cytowany przez oficjalną stronę internetową poznańskiego klubu.

 

Jak dodał, cieszy się, że na razie pozostaje w Lechu i wystąpi w fazie grupowej Ligi Europy. Pierwsze spotkanie wicemistrza Polski czeka już 22 października, kiedy podejmie Benficę Lizbona. - Dla mnie i dla klubu było ważne, żebym mógł jeszcze zostać w Poznaniu. Awansowaliśmy z chłopakami do fazy grupowej Ligi Europy i nie wyobrażam sobie, żebym miał w niej nie zagrać. Choć fajnie, że moja przyszłość piłkarska już się wyjaśniła i mogę ze spokojną głową skupiać się tylko na wyzwaniach, jakie czekają mnie na boisku. Umowa z Brighton daje mi dużą stabilizację - zaznaczył piłkarz.

 

Dyrektor techniczny Brightonu Dan Ashworth ocenił, że Moder jest "ekscytującym środkowym pomocnikiem", który mimo młodego wieku przedarł się już do reprezentacji Polski. - Jest atletyczny, silny, ma dobre obie nogi. Jest bardzo ceniony w swoim kraju i dlatego nawet rozważaliśmy natychmiastowe sprowadzenie go do zespołu. Jednak wypożyczenie na powrót do Poznania w tym momencie odpowiada i Jakubowi, i nam. Będzie regularnie grał zarówno w kraju, jak i w fazie grupowej Ligi Europy. Uznaliśmy, że na tym etapie będzie to lepsze dla jego rozwoju - tłumaczył Ashworth.

 

 

ZOBACZ TAKŻE: Bayern wzmacnia ofensywę! Douglas Costa wraca do Monachium

 

Dwa lata młodszy Karbownik również w poprzednim sezonie na dobre zagościł w "dorosłym" futbolu. W ekstraklasie ma za sobą 31 występów, głównie na pozycji bocznego obrońcy, choć nowy trener Legii Czesław Michniewicz zapowiedział, że widzi go raczej w środku pola, gdzie grał w drużynach młodzieżowych. Był powołany już na wrześniowe mecze reprezentacji Polski w Lidze Narodów, ale nie zadebiutował jeszcze w zespole narodowym.

 

- Michał to kolejny ekscytujący zawodnik młodego pokolenia, którego miło nam powitać w klubie. Jest elastyczny, jeśli chodzi o pozycję na boisku. Może równie dobrze grać po prawej, jak i lewej stronie w obronie, ale też w pomocy - powiedział o legioniście dyrektor techniczny angielskiego klubu.

 

Obaj są w grupie piłkarzy przewidzianych do występów w październikowych spotkaniach - środowym towarzyskim z Finlandią oraz dwóch kolejnych z Włochami oraz Bośnią i Hercegowiną w Lidze Narodów.

 

Ekipa Brighton&Hove Albion w czterech kolejkach Premier League wywalczyła trzy punkty i zajmuje 15. pozycję w tabeli. Poprzedni sezon ukończyła właśnie na takim miejscu, a dwa lata wcześniej była 17.

 

W związku z nadmorskim położeniem miasta zespół, w którym w przeszłości występował bramkarz Tomasz Kuszczak, nosi przydomek "Mewy". Klub został założony w 1901 roku. Największym jego sukcesem jest finał Pucharu Anglii w 1983 roku, przegrany z Manchesterem United. W tamtym roku drużyna spadła z ekstraklasy i wróciła do niej w 2017.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze