Szok w sprawie Cristiano Ronaldo. Sprawa wraca do sądu!

Piłka nożna
Szok w sprawie Cristiano Ronaldo. Sprawa wraca do sądu!
fot. PAP/EPA
Walka Cristiano Ronaldo przeciwko kobiecie, która oskarżyła go w 2010 roku o gwałt w Las Vegas, trwa już od dekady.

Tej dogrywki z udziałem Cristiano Ronaldo... miało już nie być. Walka zawodnika Juventusu przeciwko kobiecie, która oskarżyła go w 2010 roku o gwałt w Las Vegas, trwa już od dekady. Miała się definitywnie skończyć - oczywiście zwycięstwem portugalskiego mistrza piłki nożnej. Wszystko zmieniła decyzja Jennifer Dorsey, amerykańskiej sędziny sądu federalnego w Las Vegas.

Pani Dorsey zdecydowała, że będzie chciała przed sądem wysłuchać obu stron i zdecydować, czy oskarżająca Ronaldo Kathryn Mayorga była w pełni zdolna do podejmowania racjonalnych decyzji, kiedy dziesięć lat temu przyjmowała czek na 375 tysięcy dolarów za “zapomnienie” o sprawie. Jeśli uzna, że było inaczej problemy wartego dziś ponad 450 mln dolarów piłkarza dopiero się zaczną...

 

Wszystko rozpoczęło się w 2009 roku w nocnym klubie Las Vegas. Mayorga twierdzi, że poznała wtedy 24-letniego piłkarza Realu Madryt i wspólnie z nim i grupa znajomych poszła do jego hotelowego apartamentu, gdzie jakoby miała zostać zgwałcona. Prawnicy Portugalczyka twierdzą, że do seksu doszło za przyzwoleniem obu stron, a zawarte poufne porozumienie wcale nie oznaczało przyznania się do winy Ronaldo, a tylko próbę uniknięcia niepotrzebnego rozgłosu. Sędzina Dorsey, w opublikowanym w ostatnich dniach oświadczeniu zwróciła uwagę, że "to sąd (a nie adwokaci) powinni zadecydować o tym, czy porozumienie z przedstawicielami Ronaldo i panią Mayorga zostało formalnie osiągnięte", dając obu stronom do końca listopada na przygotowanie się do wystąpienia przed sądem. Przypomnijmy - do tej pory szczegóły porozumienia zawartego przez adwokatów Ronaldo i samego piłkarza z Mayorga pozostawały wiadome tylko stronom konfliktu, a przedstawiciele Portugalczyka twierdzą, że ta sytuacja nie powinna się zmienić.

 

Zobacz także: Juventus czekał, Napoli nie przyjechało na mecz

 

Głównej postaci sporu - Cristiano Ronaldo - nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać: ma 35 lat, gra obecnie w Juventusie Turyn i jest jednym z najlepszych i najbogatszych piłkarzy świata. Kathryn Mayorga, była modelka, obecnie także już była nauczycielka, ma lat 37, mieszka w Las Vegas, zarzucając Ronaldo i jego współpracownikom złamanie tajemnicy kontraktu i opublikowanie w 2017 roku poufnych informacji w europejskich mediach. W ramach zadośćuczynienia żąda przynajmniej 200 tysięcy dolarów odszkodowania, ale zdaniem komentatorów prawnych prowadzący w imieniu oskarżającej sprawę Leslie Mark Stovall stara się otworzyć furtkę do być może wielomilionowego pozwu, poddającego w wątpliwość oryginalne porozumienie z Ronaldo.

 

Zdaniem Stovalla, jego klientka, która jako dziecko miała problemy z nauką, była pod ciągła presją adwokatów Ronaldo by podpisać porozumienie i nie miała legalnej zdolności podejmowania decyzji, kiedy zgadzała się na warunki kontraktu z prawnikami Ronaldo. Jeśli sędzia uzna, że tak nie było, wszystkie sprawy związane z ważnością kontraktu mogą być rozwiązane tylko przez prawny arbitraż, przy drzwiach zamkniętych. Jeśli pani zdecyduje inaczej... to zdaniem specjalistów prawnych, problemy wartego obecnie ponad 450 milionów dolarów piłkarza dopiero się rozpoczną...

Przemek Garczarczyk z Chicago, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze