Wojciech Fibak: Iga Świątek gra w innej klasie. Mamy w końcu upragniony finał Roland Garros

Tenis
Wojciech Fibak: Iga Świątek gra w innej klasie. Mamy w końcu upragniony finał Roland Garros
fot. PAP
Wojciech Fibak jest zachwycony postawą Igi Świątek podczas Roland Garros.

Wielkiego wyczynu dokonała Iga Świątek w wielkoszlemowym turnieju Roland Garros w Paryżu! Polka pokonała Nadię Podoroską 6:2, 6:1 i awansowała do wielkiefo finału. W nim spotka się z Amerykanką Sofią Kenin. - To jest wielka sprawa dla polskiego tenisa i polskiego sportu, a także dla samej zawodniczki. Mamy w końcu upragniony finał w Roland Garros od czasów przedwojennych - powiedział były legendarny tenisista Wojciech Fibak.

Polka w Paryżu idzie jak burza. Na kortach Rollanda Garrosa nie przegrała jeszcze nawet seta. Wielką sensację sprawiła już w 1/8 finału, kiedy wyeliminowała drugą tenisistkę świata - Simonę Halep. W kolejnych rundach również była bezkonkurencyjna.


- Ćwierćfinał i półfinał dla Igi Świątek były spacerkami. Polka gra w innej klasie. To, co prezentuje obecnie to jest inna liga. Jej przeciwniczki grają jak juniorki, z kolei ona gra jakby była utytułowaną seniorką. Zarówno Martina Trevisan i Nadia Podoroska nie miały z nią żadnych szans. Podobnie było z Halep. Ją również Iga doprowadziła do takiego stanu, że Rumunka miała nogi jak z ołowiu. Jej rywalka nie potrafiła biegać i grać - przyznał Fibak.

 

ZOBACZ TAKŻE: French Open: Sofia Kenin finałową rywalką Igi Świątek


19-latka we Francji gra jak z nut. W czym tkwi jej tajemnica sukcesu?


- Iga dominuje backhandami, forehandami, crossami, a także mocnymi i płaskimi uderzeniami z rotacją. Ma także dobry drugi serwis. świetnie kryje kort, po którym wręcz fruwa. Potrafi także przyspieszyć, co sprawia, że jej przeciwniczki są zagubione i spóźnione - stwierdził czterokrotny ćwierćfinalista turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej.


Świątek w wielkim finale zmierzy się z Sofią Kenin. To najlepszy wynik w dziejach polskiego tenisa od 1939 roku.


- To jest wielka sprawa dla polskiego tenisa i polskiego sportu, a także dla samej zawodniczki, jej rodziców, jak również sztabu trenerskiego. Z pewnością jest to wielkie wydarzenie dla wszystkich. Mamy w końcu upragniony finał w Roland Garros od czasów przedwojennych, w których grała Jadwiga Jędrzejowska, której podawałem piłki.


Jaka przyszłość czeka zawodniczkę z Raszyna?


- Wszystko przed Igą. To wspaniała rzecz, bo tenis jest globalną dyscypliną, którą śledzi mnóstwo kibiców na całym świecie - zakończył.

 

 

Cała rozmowa z Wojciechem Fibakiem na załączonym materiale wideo.

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze