Liga Narodów: Nie tylko Edin Dzeko. Kim Bośniacy mogą postraszyć Polaków?

Piłka nożna
Liga Narodów: Nie tylko Edin Dzeko. Kim Bośniacy mogą postraszyć Polaków?
fot. PAP
Czy Edin Dzeko zdobędzie bramkę w meczu przeciwko Biało-Czerwonym?

Po bezbramkowym remisie z Włochami w Lidze Narodów piłkarską reprezentację Polski czeka starcie z Bośnią i Hercegowiną. We wrześniu Biało-Czerwoni pokonali w Zenicy zespół Dusana Bajevica 2:1. Wówczas rywale grali jednak w osłabionym składzie. Czy w środowym meczu we Wrocławiu będą wstanie postawić się Polakom? Patrząc na kadrę, mają kim postraszyć.

Forma Bośniaków po przerwie spowodowanej pandemią koronawiusa pozostawia wiele do życzenia. W dotychczasowych trzech meczach Ligi Narodów zdobyli dwa punkty, remisując kolejno z Włochami i Holendrami. W tabeli zajmują ostatnie, czwarte miejsce.


Atmosfera w obozie naszych środowych rywali jest jeszcze bardziej napięta, po tym, jak przegrali z Irlandią Północną półfinałowy mecz barażowy o awans do mistrzostw Europy 2020. Z tego powodu do dymisji podał się selekcjoner tamtejszej reprezentacji Dusan Bajevic. We Wrocławiu po raz ostatni poprowadzi swoich rodaków.

 

ZOBACZ TAKŻE: Czy Robert Lewandowski zagra z Bośnią i Hercegowiną? Jerzy Brzęczek uspokaja kibiców


Problemy, problemami - jednak, gdy spojrzymy chłodnym okiem na kadrę Bośniaków, to możemy znaleźć kilku piłkarzy, którzy będą wstanie sprawić problemy Biało-Czerwonym.


Niekwestionowaną największą gwiazdą "Smoków" jest Edin Dzeko. Co prawda, 34-latek w ostatnim meczu z Holandią zagrał tylko pół godziny, ale było to pokłosiem meczu barażowego, w którym zagrał pełne 120 minut. Jego gol w serii rzutów karnych nie pomógł i Bośni nie zobaczymy w przyszłorocznym międzynarodowym turnieju.


Polska defensywa jednak powinna zwrócić szczególną uwagę na kapitana Bośni i Hercegowiny. Dzeko w 111 meczach zdobył 59 bramek dla reprezentacji. Po raz ostatni trafił z Włochami, w spotkaniu, które zakończyło się remisem 1:1. We wrześniowym meczu z ekipą Brzęczka wszedł z ławki, ale był jednak bezproduktywny.


Przeciwko Polsce najprawdopodobniej wystąpi także Miralem Pjanić, choć we wrześniu mecz z Biało-Czerwonymi oglądał przed telewizorem. Nie został wówczas powołany do reprezentacji. Nowy nabytek FC Barcelona może sprawić w środowym meczu niemałe kłopoty na skrzydle naszym obrońcom. Pytanie tylko czy będzie miał na tyle sił, by wprowadzić zamieszanie pod naszym polem karnym? W ostatnich dwóch meczach reprezentacyjnych, w odstępie trzech dni przebywał na boisku niemal dwieście minut.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mecze mistrzostw Europy bez kibiców na trybunach?


Z kolei nasi skrzydłowi w meczu z Bośniakami powinni przyjrzeć się grze Seada Kolasinaca. Ten 27-letni defensor w przeszłości grał w FC Schalke 04, a obecnie broni barw Arsenalu. W kadrze do tej pory rozegrał 33 spotkania. Wrześniowe starcie z Polakami obejrzał jednak z ławki rezerwowych.


Nasi reprezentanci pewnie zastanawiają się, kto wystąpi w bramce "Żółto-Niebieskich". W ostatnich dwóch starciach wystąpił Ibrahim Sehic. Zastąpił on byłego kolegę Artura Boruca z Bournemouth Asmira Begovica, który zagrał w przegranym 1:2 meczu z Polską. Z pewnością przeciwko Polsce nie zagra Jasamin Burić. Były golkiper Lecha Poznań jest zakażony koronawirusem.


Zespół naszych najbliższych rywali w środowy wieczór pożegna swojego selekcjonera. Pytanie, czy będzie potrafił to zrobić z klasą i zrewanżuje się Biało-Czerwonym za porażkę 1:2 w Zenicy? Wszak "Smoki" mają w swoich szeregach ludzi, którzy potrafią postraszyć!

Przemysław Nowak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze