Z narożnika PG: Mamed zaskoczył Amerykanów. "Legenda powróciła na tron"

Sporty walki
Z narożnika PG: Mamed zaskoczył Amerykanów. "Legenda powróciła na tron"
Amerykańskie media zachwycają się ostatnim zwycięstwem Mameda Khalidova.

Dziś z narożnika ringu - i wyjątkowo także oktagonu: o tym jak Mamed Khalidov zaskoczył i mocno przypomniał się amerykańskim mediom oraz Tysonie Fury, angielskim Królu (boksu) Cyganów wagi ciężkiej, który ma już dość czekania na Deontay’a Wildera i chce się bić w Anglii. Zapraszam!

Mamed zaskoczył Amerykanów

 

Czy amerykańscy obserwatorzy sceny MMA byli zaskoczeni faktem, że KSW wpadło na pomysł wystawienia Mameda przeciwko Scottowi Askhamowi? Jak najbardziej! "To była interesująca decyzja KSW, by zdecydować się na główną walkę wieczoru w wykonaniu byłego mistrza wagi średniej Mameda Khalidova przeciwko Askhamowi. Khalidov wkroczył na ring po trzech kolejnych porażkach, z ostatnią, właśnie przeciwko Askhamowi, w grudniu 2019 roku. Ale jedno brutalne kopnięcie w głowę i nie dość, że Khalidov znowu jest mistrzem, to być może zapewnił sobie nokaut roku. Khalidov zaatakował całą serią ciosów, z których każdy minął cel, ale kiedy Askham zaczął się cofać, kopnięcie z wyskoku czysto trafiło go w głowę. Po tym zwycięstwie, sportowy dorobek Khalidova to 34-7-2, który przed serią trzech porażek miał od 2010 roku na koncie 15 kolejnych zwycięstw" - pisze dziennikarz CBS Sports.

 

ZOBACZ TAKŻE - Mamed Khalidov - Scott Askham. Cała walka

 

"Kolejne spektakularne zakończenie było w Polsce, gdzie lokalna legenda powróciła na tron" - dodaje witryna "Bloody Elbow", która w zapowiedzi pojedynku Khalidov-Askham podkreślała znakomite występy Askhama, ale też nie wykluczała zwycięstwa 40-letniego Khalidova podkreślając jego wielką klasę sportową. "Bardzo oczekiwany rewanż trwał raptem 36 sekund, a tym, który okazał się zwycięzcą był Khalidov. Starszy mąż stanu pokazał niesamowitą szybkość, przygotowanie atletyczne i przebiegłość, atakując od początku młodszego rywala i trafiając go czystym kopnięciem w głowę. Askham padając wyglądał jak ktoś, kto już przegrał, ale Khalidov dodał parę uderzeń i sędzia przerwał walkę".

 

Opisując niesamowitą karierę Mameda w KSW, witryna "Sherdog" przypomina między innymi  kilka interesujących faktów ze sportowych występów championa: "Khalidov ma rekordową  w KSW liczbę nokautów poniżej 60 sekund - cztery i nigdy nie przegrał mistrzostwa w klatce, bez walki oddając pasy w poszukiwaniu innych pojedynków".

 

Tyson Fury: "Nie czekam więcej, kontrakt z Wilderem już nieważny"

 

Sytuacja w sprawie walki Deontay Wilder kontra Tyson Fury 3 zmienia się prawie z komunikatu na komunikat, ale swoje zdanie "Król Cyganów" i jego team przedstawili bardzo dobitnie: "Nie będziemy dłużej czekać na Wildera, kontrakt jest już nieważny. Wracam 5 grudnia w Anglii" - mówi w wywiadzie dla "The Athletics" mistrz świata WBC.

 

Przedstawiciele Deontaya Wildera na razie milczą, ale według Fury i jego promotora Franka Warrena sprawa jest klarowna. Po ostatnim, lipcowym odwołaniu walki, na życzenie kontuzjowanego Wildera, ustalono, że do trzeciej, objętej kontraktem  dojdzie 19 grudnia. Kiedy ludzie "Bronze Bombera" ogłaszali datę pojedynku, nie wiedzieli jeszcze, że akurat na ten dzień wypadną kilkakrotnie przesuwane mecze bardzo popularnego uniwersyteckiego futbolu amerykańskiego oraz dwa mecze zawodowej ligi NFL. Walka miała być na pay-per-view, więc nikt zdecydował się zaryzykować wielomilionowych strat ze względu na rywalizację o uwagę widza, więc postanowiono przenieść pojedynek na termin wcześniejszy. Nowa data walki miała być przedstawiona Fury’emu do minionego piątku, 9 października, a kiedy tak się nie stało, ruszyły plany zorganizowania powrotu "Króla Cyganów" w Wielkiej Brytanii.

 

Wstępnie podawany termin to 5 października czyli na tydzień przed walką o trzy mistrzowskie pasy Anthony’ego Joshuy z Bułgarem Kubratem Pulewem. Kibice będą więc mogli zobaczyć i porównać dwóch pięściarzy mających komplet pasów w wadze ciężkiej, mających do tego nieformalne porozumienie by stoczyć dwie walki w 2021 roku. "Pod koniec tego roku będę jedynym człowiekiem na planecie, który ma wszystkie pasy mistrza świata" - zapowiada Tyson Fury. Może tak być...chyba, że ekipa Wildera jeszcze coś wymyśli.

Przemysław Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze