Czego nie umie Iga Świątek? Zdradziła to w wywiadzie dla Polsatu Sport

Tenis
Czego nie umie Iga Świątek? Zdradziła to w wywiadzie dla Polsatu Sport
fot. Polsat Sport
Iga Świątek wróciła do Polski i po sukcesie w wielkoszlemowym turnieju French Open wypełnia obowiązki medialne.

Iga Świątek wróciła do Polski i po sukcesie w wielkoszlemowym turnieju French Open wypełnia obowiązki medialne. Na stadionie Legii Warszawa, której zawodniczką jest nasza tenisistka, odbyła się konferencja prasowa z udziałem pierwszej Polki z wielkoszlemowym tytułem. Po niej Świątek udzieliła wywiadu Tomaszowi Lorkowi. Przyznała się w nim do tego, że w ogóle nie potrafi... Posłuchajcie.

Tomasz Lorek: Gdy spojrzałaś na drabinkę, w której najpierw trafiłaś na finalistkę poprzedniego French Open Marketę Vondrousovą, później czekała Simona Halep, to pomyślałaś "jestem dziewczyną od ekstremalnych doznań"?

 

Iga Świątek: Szczerze mówiąc to nie było dokładnie to, ale czułam, że mam bardzo trudne losowanie. Marketa chwilę wcześniej zrobiła doskonały wynik w Rzymie, więc wiedziałam, że będzie wymagająca. Moje poczucie skuteczności też nie było na takim poziomie, jak pod koniec turnieju. Dlatego wiedziałam, że może być różnie. Ale dzięki temu podeszłam do tego turnieju bez oczekiwań, skoncentrowałam się na tym, żeby pokazać swoją najlepszą grę. Niezależnie od wyniku.

 

ZOBACZ TAKŻE: Adrenalina jeszcze nie opadła

 

Z Łukaszem Kubotem grałaś miksta w Melbourne. Mikst to jest coś dla Ciebie ważnego? Planujesz grę z Łukaszem na igrzyskach?

 

Ostatnio graliśmy na Australian Open i mikst pozwolił mi rozwinąć moją grę pod każdym aspektem. Mieliśmy w planach grę na igrzyskach olimpijskich, nie rozmawiałam jeszcze z Łukaszem o tym, czy przesunięcie igrzysk coś zmienia. Mam jednak nadzieję, że podczas okresu przygotowawczego będziemy mieli okazję razem potrenować i przygotować się solidniej. Na pewno pomogło mi też to, że na French Open miałam okazję grać debla. Wcześniej nie grałam dużo takich turniejów, zwykle koncentrowaliśmy się na singlu. Teraz mieliśmy większą przestrzeń żeby spróbować debla i naprawdę zaczynam coraz lepiej czuć się na korcie.

 

Przeciwko Simonie Halep grałaś często przeciwko jej nogom. To Twój pomysł, czy trenera Piotra Sierzputowskiego?

 

To on jest odpowiedzialny za taktykę, więc był to pomysł trenera. Ja w pełni go wykorzystałam i po każdej piłce czułam, że przekazał mi bardzo trafne wnioski.

 

ZOBACZ TAKŻE: Dziś Iga Świątek razem z Graf, Evert i Williams. Co dalej?

 

Wiemy, że tata robi pyszne steki. A czy Iga Świątek ma czas, by pichcić?

 

Iga Świątek miałaby czas, ale nie za bardzo umie. Koncentruję się więc na parzeniu herbaty i myślę, że kulinarne umiejętności rozwinę po zakończeniu kariery. Teraz nie czuję takiej potrzeby.

 

A gdybyś była muzykiem, to byłabyś frontmanem, czy wolałabyś grać na perkusji?

 

Myślę, że byłabym perkusistką. Chciałbym też umieć grać na gitarze.

 

A pisanie tekstów?

 

Nie wiem, czy jestem na tyle kreatywna, ale chciałabym być wszechstronnym muzykiem. Jednak bardzo lubię perkusję.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale:

 

T. Lorek, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze