Noty po meczu Polska - Bośnia i Hercegowina. Kto jest największym wygranym?

Piłka nożna
Noty po meczu Polska - Bośnia i Hercegowina. Kto jest największym wygranym?
fot. Cyfrasport
Robert Lewandowski w meczu z Bośnią i Hercegowiną strzelił dwa gole.

Trzy ostatnie mecze reprezentacji Polski to też ważny i pożyteczny czas dla Jerzego Brzęczka. W każdym odpowiednio zarządzał drużyną - przed, w trakcie i po (nie plótł dyrdymałów). Zasłużył za każdy mecz na notę 7, czyli bardzo dobrze!

W „La Gazzetta dello Sport” Jerzy Brzęczek za spotkanie z Włochami otrzymał ocenę 6, czyli dobrze. Mediolański dziennik pisał: „Na jego korzyść przemawia taktyka, która nie była tylko defensywna. Gdy Włochy nacierały, Polacy próbowali atakować wysoko. Nie zdawał się tylko na barykadę. Być może zbyt samotny był Lewandowski, ale przecież Brzęczek spróbował też gry na dwóch napastników, gdy posłał w bój Milika. Można powiedzieć, że sprostał Mancio”. Można powiedzieć, że sprostał Roberto Manciniemu – to prawda z perspektywy włoskiej pod którą śmiało mogę się podpisać. Co więcej – za każdy mecz w październiku przyznałem selekcjonerowi Biało-Czerwonych notę 7, czyli bardzo dobrze.

 

Brzęczek poszerzył możliwości kadrowe i to znacząco. W linii pomocy pokazali się Jakub Moder (rewelacyjny!), Karol Linetty, Jacek Góralski. A przecież są także Mateusz Klich, Grzegorz Krychowiak i nieobecny z powodu zakażenia koronawirusem Piotr Zieliński. Jeśli chodzi o Klicha to ważna uwaga – pomocnik Leeds United zagrał wyżej niż w poprzednich meczach kadencji Brzęczka. I to jest niesłychanie istotne. Klich był dużo bardziej wartościowy – i z Włochami i w szczególności z Bośnią we Wrocławiu. W środę to po jego przechwycie i prostopadłym podaniu Robert Lewandowski został sfaulowany i rywal, Anel Ahmedhodzić już w 14. minucie ujrzał czerwoną kartkę. Klich swoją postawę ukoronował kapitalnym zagraniem do RL9 – na 3:0!

 

ZOBACZ TAKŻE: Polska - Bośnia i Hercegowina. Drugi gol Lewandowskiego (WIDEO)

 

I jeszcze słowo o dyspozycji Krychowiaka. Owszem - słaba. Zbyt wolny, żeby właściwie reagować. Przytoczmy jednak recenzję z „La Gazzetta dello Sport” za spotkanie z Italią: Krychowiak z oceną 6 i taką charakterystyką: „Mnóstwo różnych inicjatyw, między dużą liczbą fauli. Sylwetka już nie taka jak kiedyś. Był świetnym reżyserem, a teraz jest przydatny, starając się walczyć w środku pola, gdzie coś się dzieje”.

 

Były selekcjoner Jerzy Engel też docenia Krychowiaka: „Tak waleczny piłkarz też potrzebny jest drużynie”. Gdy pomocnik Lokomotiwu Moskwa dojdzie do odpowiedniej formy, dalej będzie ważnym piłkarzem w kadrze. I nie będzie musiał się ratować faulami.

 

Dodajmy także, że istotny dla kadry będzie również Piotr Zieliński. Rzecz jasna pytanie o pozycję „Ziela”. Tu błąd popełniał Brzęczek, ale na październikowym zgrupowaniu wyciągnął wnioski. Praktycznie tylko Bartosz Bereszyński z Włochami zagrał na innej pozycji, niż na co dzień w klubie. Jest szansa, że teraz zobaczymy konsekwencję selekcjonera, jeśli chodzi o korzystanie z piłkarzy na swoich pozycjach z klubów. Jak widać wychodzi to na zdrowie drużynie narodowej.

Noty Polaków za mecz z Bośnia (w skali 1-10: 5 przeciętnie, 6 dobrze, 7 bardzo dobrze, 8 świetnie, 9 fantastycznie; 4 słabo, 3 bardzo słabo, 2 katastrofalnie, 1 tragicznie): Szczęsny 7 – Kędziora 5,5 (72' Bereszyński), Glik 7, Bednarek 7, Reca 5 – Góralski 7, Linetty 7 – Joźwiak 7 (72' Karbownik), Klich 7 (64' Piątek 5), Grosicki 7 (64' Kądzior 5) – Lewandowski 8,5 (58' Milik 5).

 

 

Roman Kołtoń, „Prawda Futbolu”

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze