PKO BP Ekstraklasa: Warta Poznań wraca do gry po 24 dniach przerwy

Piłka nożna
PKO BP Ekstraklasa: Warta Poznań wraca do gry po 24 dniach przerwy
fot. Cyfrasport
Warta Poznań wraca do gry!

Aż 24 dni piłkarzom Warty przyszło czekać na kolejny mecz w ekstraklasie. W poniedziałek w Bielsku-Białej zagrają z Podbeskidziem. – Sam jestem ciekaw, jak zareagujemy na to spotkanie – powiedział na konferencji trener poznaniaków Piotr Tworek.

Ostatni pojedynek warciarze rozegrali 25 września w Płocku z Wisłą (zwyciężyli 3:1). W następnej kolejce mieli zmierzyć się z Legią Warszawa, ale z powodu wykrycia zakażeń koronawirusem w poznańskiej drużynie mecz odwołano na kilka godzin przed jego rozpoczęciem. Kolejna przerwa była już spowodowana zgrupowaniem i meczami reprezentacji.

 

Trener Tworek sam nie wie, czego może spodziewać się po swojej drużynie.

 

"To jest bardzo długi okres niegrania, sam jestem ciekaw jak zareagujemy na kolejne spotkanie. Nawet nie mogliśmy zagrać ani meczu kontrolnego, ani gry wewnętrznej. Pracowaliśmy tylko na treningach, które też nie wyglądały tak jak zawsze. Natomiast te przygotowania były trochę szalone. Nie mniej jesteśmy zadowoleni z pracy, którą wykonaliśmy. Dziś w treningu uczestniczyła większa grupa, zawodnicy pokazali dobrą jakość w taktyce, a potwierdzeniem tego była skuteczność strzelecka" – przyznał.

 

Zobacz także: Pogoń Szczecin wraca do gry po miesięcznej przerwie

 

Jak dodał, ostatnie dwa tygodnie były bardzo trudne dla drużyny.

 

"Odwołanie meczu z Legią wybiło nas z rytmu, a dodatkowo informacja, że mamy osoby zarażone, zdziesiątkowały zespół. Musieliśmy przeorganizować przygotowania – przez pierwszy tydzień zawodnicy trenowali indywidualnie, a do nas spływały raporty z ich pracy. Piłkarze, którzy byli chorzy, nie robili nic, bo tak naprawdę nie wiemy do końca jak wysiłek wpływa na zakażone organizmy" – tłumaczył szkoleniowiec.

 

Tworek przyznał, że w trakcie pracy z ozdrowieńcami dało się zauważyć pewną regułę w zachowaniu organizmów.

 

"Jest pewna przypadłość - ćwiczenia na niedużej intensywności, gdzie na monitoringu widać, że tętno nie jest wysokie, dla zawodnika, który wraca po kontuzji mięśniowej czy mechanicznej, jest to swobodna praca. Natomiast u zawodników, którzy wyzdrowieli, ten organizm jednak się buntuje. Nieduża intensywność ćwiczenia sprawia im sporo kłopotów. Ale z każdym kolejnym treningiem widzimy, że jest coraz lepiej" - wyjaśnił.

 

Opiekun Warty poinformował, że na kwarantannie pozostaje grupa piłkarzy, którzy wciąż mają pozytywny wynik testu. Nie chciał zdradzić liczby ani personaliów zawodników.

 

"Taką przyjęliśmy zasadę" - podkreślił.

 

"Zieloni" w poniedziałek zmierzą się na wyjeździe z innym beniaminkiem ekstraklasy – Podbeskidziem (początek, godz. 18). Tworek przyznał, że trochę obawia się przede wszystkim początku meczu.

 

"Może być on trudny i trochę nerwowy. Szczególnie zanim +wejdziemy+ w to spotkanie i zaaklimatyzujemy się do warunków meczowych. Mam nadzieję, że z upływem czasu wejdziemy na właściwy rytm i zagramy to, co sobie zaplanowaliśmy" - zaznaczył.

 

Obie drużyny znają się bardzo dobrze, bowiem w ubiegłym sezonie rywalizowały w pierwszej lidze. Warciarze wygrali u siebie 2:1 i przegrali na wyjeździe 0:2. Tworek nie ukrywa, że teraz spotkają się inne zespoły.

 

"Inny obraz Podbeskidzia widzieliśmy w pierwszej lidze. Zespół otwarcie szedł 'po swoje' i nabierał pewności z każdym kolejnym tygodniem. W ekstraklasie bielszczanie nie wygrywają już tak cyklicznie, ich pewność siebie i wiara we własne umiejętności mogła zostać zachwiana. Zauważyliśmy, że Podbeskidzie inaczej zagrało w ostatni meczu (wygranym ze Stalą Mielec 1:0 - PAP), niż w poprzednich, to nam też może dać wskazówkę. Z naszych informacji wynika, że w tym meczu nie wystąpią Kornel Osyra i Maksymilian Sitek. Niezależenie od tego, kto pojawi się na boisku w zespole rywala, my będziemy chcieli zagrać tak jak trenowaliśmy i jedziemy po trzy punkty" - podsumował szkoleniowiec. 

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze