Josh Barnett przed galą Genesis: To będzie brutalna i krwawa walka

Sporty walki
Josh Barnett przed galą Genesis: To będzie brutalna i krwawa walka
Fot. Polsat Sport
Josh Barnett w wywiadzie dla Polsatu Sport, który przyznał także, że prywatnie polubiłby swojego najbliższego przeciwnika.

W piątek podczas gali Genesis Josh Barnett zmierzy się z Marcinem "Różalem" Różalskim w walce wieczoru na gołe pięści. Rywal Polaka pojawił się już w naszym kraju i powiedział kilka słów na temat nadchodzącego pojedynku. - Zakładam, że walka będzie brutalna i krwawa. Koniec końców to waga ciężka, więc najważniejsze jest to, aby nie dać się dosięgnąć ostatnim ciosem - powiedział Barnett w wywiadzie dla Polsatu Sport, który przyznał także, że prywatnie polubiłby swojego najbliższego przeciwnika.

Robert Małolepszy: Jak się czujesz w Polsce?


Josh Barnett: Wszędzie czuję się dobrze, ale tu szczególnie jestem gotowy na walkę.


To twój pierwszy raz w Polsce, ale walczyłeś już raz z Polakiem - Pawłem Nastulą.


Bardzo dobrze pamiętam pojedynek z Pawłem Nastulą, który najprawdopodobniej był najlepszym judoką w tamtych czasach. To dla mnie ogromny honor, że mogłem zmierzyć się ze złotym medalistą olimpijskim.


Pamiętasz przebieg tego pojedynku? Wygrałeś go przed czasem.


Pamiętam jak przebiegał ten pojedynek. To nie pierwszy raz kiedy mierzyłem się z medalistą olimpijskim w judo. To zawodnicy z wielką siłą górnych partii mięśniowych, mają wielką siłę statyczną. Musiałem wykorzystać przewagę w części MMA, która była po mojej stronie czyli założenie dźwigni na nogę.


Co wiesz o swoim najbliższym rywalu Marcinie Różalskim?


Wiem, że jest kickboxerem, który walczy z odwrotnej pozycji i rozpoczyna ataki z lewej nogi. Przyznaję, że im dłużej jestem w Polsce i coraz więcej słucham o "Różalu" to jest to ktoś z kim złapałbym nić porozumienia na stopie prywatnej.


Nogi w tym pojedynku nie będą miały znaczenia. Co w takim razie będzie najważniejsze w pojedynku na gołe pięści?


Najważniejsze jest wykonanie własnego planu, a nie poddanie się temu co zaplanuje przeciwnik. Jeśli chodzi o przygotowanie do walki to ciężko jest się przygotowywać jeden do jednego do starć na gołe pięści. To trochę jak szykowanie się do walki na noże - jest to całkiem niebezpieczne. Trzeba wypracować pewien model, który będzie imitował tą walkę i przyjąć założenie, że każdy cios może być tym kończącym.


Jaka będzie najważniejsza różnica między walką na gołe pięści i walką w rękawicach?


Jest kilka takich rzeczy, ale najważniejszą z nich jest to, że zawodnik w walce na gołe pięści może zadać większe obrażenia swojemu przeciwnikowi, ale także sobie. Na złamanie przez ciosy narażone są dłonie. Kolejnym ważnym aspektem jest uderzanie mniejszą powierzchnią dłoni. Takie ciosy trudniej się broni, dużo łatwiej przejść nimi przez gardę przeciwnika.


Trzy rundy to dobry dystans na takie walki? W ogóle będą trzy rundy w waszym pojedynku?


To całkiem sporo czasu i wszystko zależy od zawodników, ale według mnie nasz pojedynek nie potrwa dłużej niż dwie rundy.


Czego spodziewasz się po tej walce? Jak będzie wyglądał wasz pojedynek?


Zakładam, że walka będzie brutalna i krwawa. Uważam, że jestem lepszym bokserem i mam więcej narzędzi w tej płaszczyźnie, aby wygrać ten pojedynek. Koniec końców to waga ciężka, więc najważniejsze jest to, aby nie dać się dosięgnąć tym decydującym ciosem.

 

 

Cały wywiad z Joshem Barnettem dostępny w materiale wideo.

Robert Małolepszy, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze