Liga Mistrzów FIBA: Świetny mecz Pszczółki Startu Lublin z Casademont Saragossa

Koszykówka
Liga Mistrzów FIBA: Świetny mecz Pszczółki Startu Lublin z Casademont Saragossa
fot. PAP
Debiut lublinian w Lidze Mistrzów FIBA był udany. Do sensacji zabrakło niewiele

Koszykarze Pszczółki Startu Lublin przegrali z hiszpańskim Casademontem Saragossa 85:86 (16:25, 22:19, 24:14, 23:28) w meczu 1. kolejki grupy D Ligi Mistrzów FIBA. O zwycięstwie gości przesądził rzut za trzy punkty Amerykanina D.J. Seeleya w ostatniej sekundzie spotkania. Debiutujący na europejskiej arenie lublinianie byli blisko sprawienia sensacji. Rywal to zdecydowany faworyt grupy, w której drugi mecz odwołano. Powodem jest zakażenie koronawirusem w ekipie z Rosji.

Na początku spotkania debiutanci z Lublina byli trochę spięci, co pewni swego rywale skwapliwie wykorzystywali. Pierwszą kwartę goście wygrali dziewięcioma punktami.

 

Pierwsze, historyczne punkty dla Startu w Lidze Mistrzów FIBA zdobył Kacper Borowski. Od drugiej kwarty podopieczni Davida Dedka zaczęli mozolnie odrabiać straty, które w końcówce trzeciej części nie tylko zniwelowali po "trójce" Martinsa Laksy na 58:58, ale po celnym rzucie Sherrona Dorsey-Walkera objęli prowadzenie.

 

Jeszcze niespełna pięć minut przed końcem meczu przewaga Startu wynosiła 11 punktów, ale determinacja zawodników z Saragossy i ich rutyna sprawiły, że to oni odnieśli szczęśliwe zwycięstwo.

 

ZOBACZ TAKŻE: Liga Mistrzów FIBA to nagroda i wyzwanie dla klubu

 

- Gdyby przed meczem ktoś powiedział, że z Saragossą przegramy tylko jednym punktem, to pukano by się w głowę, ale faktycznie byliśmy bardzo blisko odniesienia sukcesu w swoim historycznym występie w europejskiej elicie drużyn koszykarskich. Zabrakło taktycznego cwaniactwa w końcówce, ale wszystkich zawodników muszę pochwalić za walkę z zespołem, który ma 18-krotnie większy budżet niż my. Na każdej pozycji to nasi przeciwnicy mieli przewagę wzrostu i ta ich fizyczna siła też nie była bez znaczenia - powiedział trener Dedek.

 

W emocjonującej końcówce górę wzięło doświadczenie gości i... szczęście w ostatniej sekundzie spotkania. Podkreślił to szkoleniowiec gości.

 

- Lubelska drużyna zaprezentowała dobrą grę w obronie, a my po udanym początku zbyt łatwo pozwoliliśmy przeciwnikom na odrobienie strat. W ostatnich minutach wróciliśmy do swojej gry, do pełnej koncentracji, co przyniosło zwycięstwo, choć było ono szczęśliwe - stwierdził Diego Ocampo.

 

ZOBACZ TAKŻE: Deklasacja! Arged BMSlam Stal zmiażdżyła Kinga Szczecin

 

W 2. kolejce Pszczółkę czeka mecz wyjazdowy na Węgrzech z Falco. Zostanie rozegrany 3 listopada.

 

Drużyna z Szombathely w środę nie zagrała. Rutynowe testy przeprowadzone 48 godzin przed meczem Niżnego Nowogrodu z Falco wykazały zakażenie koronawirusem u aż siedmiu koszykarzy klubu z Rosji. Większość z nich przechodzi je bezobjawowo. Cały zespół został skierowany na dwutygodniową kwarantannę, licząc od 21 października - poinformował rosyjski "Sport-Express".

 

Na razie nie ustalono nowej daty spotkania w Nowogrodzie. W kalendarzu sezonu 2020/21 zaplanowano mecze co dwa, a nawet cztery tygodnie, by kluby miały pole manewru w przypadku, gdy zostaną zdiagnozowane w zespołach przypadki koronawirusa.

 

Pszczółka Start Lublin - Casademont Saragossa 85:86 (16:25, 22:19, 24:14, 23:28)

 

Pszczółka Start Lublin: Martins Laksa 17, Joshua Sharma 10, Sherron Dorsey-Walker 10, Lester Medford Jr 10, Mateusz Dziemba 9, Kamil Łączyński 8, Kacper Borowski 7, Armani Moore 6, Roman Szymański 5, Damian Jeszke 3, Bartłomiej Pelczar 0.

 

Casademont Saragossa: Nicolas Brussino 21, Dylan Ennis 17, Jason Thompson 13, Robin Benzing 12, Luka Rupnik 11, Jonathan Barreiro 6, D.J. Seeley 6, Jaime Fernadez 0, Rodrigo San Miguel 0, Tryggvi Hinason 0.

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELE LIGI MISTRZÓW FIBA

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze