El Clasico dla Realu Madryt. Barcelona upokorzona na Camp Nou

Piłka nożna
El Clasico dla Realu Madryt. Barcelona upokorzona na Camp Nou
fot. PAP

Real Madryt wygrał pierwsze w tym sezonie El Clasico rozgrywane na smutnym, pustym Camp Nou w Barcelonie. Goście ze stolicy Hiszpanii triumfowali 3:1, a kluczowe były gole Sergio Ramosa i Luki Modricia z drugiej połowy meczu. Dzięki temu Real jest liderem tabeli La Liga.

Przed tym meczem Real wyprzedzał Barcelonę o trzy punkty, aczkolwiek Blaugrana rozegrała jedno spotkanie mniej od Królewskich. Oba zespoły sensacyjnie przegrały w poprzedniej kolejce. Od Madrytczyków lepszy okazał się Cadiz, który wygrał na Santiago Bernabeu 1:0, natomiast Barca przegrała na wyjeździe z Getafe w takich samych rozmiarach. Dodatkowo należy przypomnieć o porażce Realu w Lidze Mistrzów z Szachtarem Donieck 2:3. El Clasico miało zatem stanowić znakomitą okazję do rehabilitacji.

 
Piłkarze ze stolicy Hiszpanii kapitalnie weszli w to spotkanie. Już w 5. minucie świetnym prostopadłym podaniem popisał się Karim Benzema. Do piłki dopadł Fede Valverde, który precyzyjnym strzałem pokonał Neto.
 
Odpowiedź Barcelony była jednak natychmiastowa, co jedynie podkreśliło kapitalne tempo tego meczu w pierwszych minutach. W 8. minucie Jordi Alba zdecydował się na płaskie dośrodkowanie z lewego skrzydła. Znakomicie odnalazł się Ansu Fati, który dotarł do futbolówki i z kilku metrów nie dał szans Thibaut Courtois.
 
 
Po takim początku meczu wydawało się, że kolejne gole to tylko kwestia czasu, lecz w dalszej fazie rywalizacji oba zespoły starały się spokojnie rozgrywać piłkę.
 
Brakowało też skuteczności. W 24. minucie na listę strzelców mógł wpisać się Leo Messi, ale nie wykorzystał okazji sam na sam z Courtois. Chwilę później dogodną okazję zmarnował Benzema, którego zatrzymał Neto.
 
Zinedine Zidane musiał już w pierwszej połowie dokonać jednej zmiany. Tuż przed przerwą z boiska zszedł kontuzjowany Nacho, którego zastąpił Lucas Vazquez.
 
W drugiej połowie pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy przejęli inicjatywę. Strzały Fatiego oraz Philippe Coutinho były jednak niecelne.
 
Cofnięty do defensywy Real otrząsnął się po kwadransie gry. W 60. minucie w polu karnym Barcy upadł Sergio Ramos po kontakcie z Clementem Lengletem. System VAR rozwiał wątpliwości czy kapitan Królewskich był w tej sytuacji faulowany. Sędzia wskazał na wapno, a do jedenastki podszedł sam zainteresowany, który pewnym strzałem dał ponowne prowadzenie 13-krotnym zdobywcom Pucharu Europy.
 
 
W końcowych minutach Królewscy cofnęli się do obrony i nastawili się na grę z kontry. Po obu stronach zaczęły się trenerskie szachy. Zidane wpuścił na murawę Lukę Modricia oraz Rodrygo Goesa, natomiast Ronald Koeman posłał w bój Antoine'a Griezmanna oraz Francisco Trincao.
 
W 86. minucie Real mógł przypieczętować zwycięstwo na Camp Nou. Bohaterem Dumy Katalonii był jednak Neto, który znakomicie wybronił uderzenia Toniego Kroosa oraz Ramosa.
 
Dobra postawa brazylijskiego bramkarza miała dać iskierkę nadziei Barcelonie na doprowadzenie do remisu, ale to Real ostatecznie dopiął swego. W 90. minucie pokaz swoich niebagatelnych umiejętności zaprezentował Modrić, który zabawił się z defensywą rywala w jego polu karnym i ustalił wynik na 3:1 dla ekipy z Madrytu.
 
Dla Realu do drugie z rzędu zwycięstwo w El Clasico, ale pierwsze na Camp Nou od 2017 roku.
 
FC Barcelona - Real Madryt 1:3 (1:1)

Bramki: Fati 8 - Valverde 5, Ramos 63k., Modrić 90

 
Żółte kartki: Lenglet, Alba - Casemiro, Nacho
KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze