Koronawirus w zespole Wilfredo Leona! Perugia gra jednak dalej

Siatkówka
Koronawirus w zespole Wilfredo Leona! Perugia gra jednak dalej
Fot. Cyfrasport
W zespole Perugii są dwa pozytywne wyniki testów na koronawirusa. Klub nie podaje nazwisk, wiadomo tylko, że są to siatkarze z pierwszej drużyny. W niedzielę Perugia podejmuje Consar Ravenna. Wtedy będzie wiadomo, kto jest zakażony, bo oczywiście nie będzie mógł wystąpić w tym spotkaniu

Dwóch siatkarzy z pierwszej drużyny Perugii ma dodatni wynik testu na koronawirusa. Do tego "pozytywne" są jeszcze dwie osoby z klubu. Mimo to zespół Wilfredo Leona i Vitala Heynena rozegra w niedzielę swój mecz ligowy z Consarem Ravenną.

Jak to możliwe? We Włoszech obowiązują zupełnie inne, dużo bardziej liberalne zasady, niż w naszej PlusLidze. Protokół sanitarny pozwala tam rozgrywać mecze i trenować mimo pozytywnych wyników testów na obecność koronawirusa w drużynie. Zasady wytłumaczyła niedawno występująca w żeńskiej Serie A Joanna Wołosz.

 

- W klubie codziennie mamy sprawdzaną temperaturę, a co tydzień wykonywane badania krwi i wymazy. Mamy ich już za sobą osiem. Na szczęście wszystkie dotychczasowe wyniki w mojej drużynie były negatywne i oby tak zostało – opowiada rozgrywająca Imoco Volley

 

We Włoszech zarówno w męskich, jak i żeńskich rozgrywkach mecze są przekładane dopiero wtedy,  gdy w drużynie zostanie wykryte zakażenie koronawirusem u więcej niż trzech zawodników. Gdy liczba pozytywnych testów jest niższa, zespół może trenować i rozgrywać mecze. Najpierw jednak wszyscy przechodzą testy. Do momentu poznania ich wyników, nie mogą się spotykać. Gdy wszystko jest w porządku, zespół wraca do pracy. Testy są przeprowadzane dwukrotnie w ciągu 48 godzin. By rozegrać mecz, wystarczy, by w protokole meczowym znalazło się 11 zawodników z jednego zespołu.

 

ZOBACZ TAKŻE: 14 przypadków koronawirusa w Olsztynie!

 

- Ze swojego doświadczenia powiem, że u mnie w drużynie bardzo staramy się przestrzegać wszystkich restrykcji. Oczywiście nie izolujemy się maksymalnie i nie siedzimy tylko w domu, ale nosimy maseczki i utrzymujemy dystans. Jesteśmy badane non stop i wiemy, jaki jest nasz stan zdrowia. Podobnie jest w innych zespołach. Nikt nie chce, by powtórzyła się sytuacja z ubiegłego sezonu, kiedy liga stanęła i nie było możliwości dokończenia rozgrywek - mówi rozgrywająca.

 

A jak było w Perugii? W piątek klub ogłosił, że w trakcie rutynowej serii testów jeden z zawodników otrzymał wynik pozytywny. Nie podano nazwiska. Ogłoszono tylko, że jest to gracz pierwszej drużyny oraz - zgodnie z protokołem - został poddany izolacji, a reszta zespołu będzie ponownie testowana. Potem okazało się, że koronawirusa ma jeszcze jeden zawodnik oraz dwie osoby z klubu, ale nie są to ani trenerzy, ani nikt ze sztabu.

 

W sobotę klub ogłosił, że pozostałe wyniki są negatywne. Zawodnicy „pozytywni” nie mają żadnych objawów, czują się dobrze. Perugia może zorganizować niedzielny mecz z Consarem Ravenną (godz. 18). Kto jest zakażony? Dowiemy się w niedzielę, gdy poznamy skład na to spotkanie.

 

Na sportowych antenach Polsatu będzie można obejrzeć w ten weekend dwa mecze męskiej SuperLega.

W sobotę o godz. 22.30 Polsat Sport News
Tonno Callipo Calabria Vibo Valentia - Gas Sales Bluenergy Piacenza

W niedzielę o godz. 18.00 Polsat Sport Extra
NBV Werona - Top Volley Cisterna



Robert Małolepszy, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze