Mabika ostrzega Cieślaka: Idę po ciebie. Będzie bolało

Sporty walki
Mabika ostrzega Cieślaka: Idę po ciebie. Będzie bolało
fot. Polsat Sport
Mabika ostrzega Cieślaka: Idę po ciebie. Będzie bolało

Wraca Polsat Boxing Night! Kolejna – już dziewiąta gala – odbędzie się 5 grudnia, a w walce wieczoru były pretendent do mistrzostwa świata w wadze cruiser Michał Cieślak (19-1, 11 KO) zmierzy się z Gabończykiem Taylorem Mabiką (19-6 - 2 8 KO). - Chcę powiedzieć Cieślakowi: Idę po ciebie. Będzie bolało – zapowiedział rywal Polaka.

Artur Łukaszewski: Czy rozpocząłeś już przygotowania do walki z Michałem Cieślakiem?


Taylor Mabika: Tak. Przygotowuję się już od kilku tygodni i to mimo ograniczeń sanitarnych. Staramy się znaleźć luki w godzinach ograniczeń ustalonych przez rząd z powodu epidemii, więc nie jest łatwo, ale daję radę.

 

Z kim obecnie trenujesz i sparujesz?

 

Trenuję z tą samą ekipą, co zwykle. Przyzwyczaiłem się do trenowania w gymie z chłopakami z Paryża; z Gijomem Klementem. Co do sparingów, to dopasowuję je do etapu przygotowań. Przebiegają bardzo dobrze i nie ma żadnych powodów do zmartwień.

 

Co wiesz o Cieślaku? Jakim jest pięściarzem? Zauważasz jego mocne i słabe strony?

 

Widziałem dużo walk Cieślaka. To świetny pięściarz, dość inteligentny, dobrze wyszkolony, dysponujący niezłą techniką. Mam jednak w zwyczaju walczyć według zasady, że żaden plan nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością, więc zobaczymy, jak będzie w dniu walki.

 

A jakie są Twoje mocne strony. Co przygotujesz na to starcie? Jakiego Mabikę zobaczymy w Polsce?

 

Zobaczycie Mabikę zdeterminowanego. Przygotowuję się na każdy możliwy scenariusz. Nie zaniedbuję żadnego aspektu, rozwijam wszystkie techniki. Są oczywiście aspekty taktyczne, które zdradzę dopiero w dniu walki i wtedy zobaczymy, czy dobrze przepracowałem okres przygotowawczy. Teraz jednak nie będę o tym mówił.

 

Masz na koncie walki z mocnymi rywalami. Czy twoje doświadczenie ma znaczenie w starciu z Cieślakiem, który nie ma respektu i nie kalkuluje?

 

Rzeczywiście walczyłem z wieloma zawodnikami, którzy byli silni i bardzo sprytni, z bardzo dobrymi pięściarzami. Jeżeli mówisz, że Cieślak nie ma dla mnie szacunku, to ja go tego nauczę. Po prostu. Nie zamierzam go prosić o ten szacunek, zmuszę go do niego.

 

ZOBACZ TAKŻE: Cieślak: Wyjdę do ringu się bawić. Taylor Mabika nie powinien być dla mnie przeszkodą

 

Jak oceniasz swoje szanse w tym pojedynku? Kto jest faworytem?

 

Myślę, że obaj przygotowujemy się do tego, żeby tę walkę wygrać. Sądzę, że zwycięstwo będzie po mojej stronie. Cieślak pewnie myśli tak samo, ale cóż - pokażę mu, że jest w błędzie i zdominuję go. Wszystko przemawia za tym, że to ja wygram. Więc oczywiście to ja jestem faworytem.

 

Cieślak to zawodnik agresywny, nokautujący rywali. Ty tylko raz przegrałeś przed czasem. Na co postawisz w tej walce? Ma mocną defensywę, czy odpowiesz agresją na agresję?

 

Przede wszystkim chciałem podkreślić, że nigdy nie zostałem znokautowany. W walce z Ilungą Makabu doznałem kontuzji i na początku piątej rundy musiałem się wycofać z powodu naderwanego mięśnia ramienia, więc nigdy nie przegrałem przez KO. Cóż z tego, że Cieślak jest agresywny. Ja go zdominuję w tej walce i zobaczymy, jak sobie z tym poradzi.

 

ZOBACZ TAKŻE: Przemysław Saleta o powrocie PBN: To dobra walka dla Cieślaka po przerwie

 

Z ostatnich pięciu walk cztery przegrałeś i masz jeden remis na koncie. Jak chcesz przekonać kibiców, że traktujesz tę walkę serio, a nie przyjedziesz tylko po wypłatę? To duża gala, a wasz pojedynek jest walką wieczoru.

 

Jeżeli chodzi o moje ostatnie walki, to warto zobaczyć je na nagraniach. Sami przyznacie, że były to porażki, o których wiadomo, dlaczego do nich doszło. I że tak naprawdę to ja wygrałem. Pieniądze oczywiście zamierzam wziąć, ale zapracuję na nie. Nie po to tak ciężko trenuję, nie po to sparuję. Nie jestem typem pięściarza, który po czymś takim by się poddał w pierwszej rundzie. To nie jest mój cel. Szanujmy się.

 

To twoja kolejna walka z Polakiem. Wcześniej biłeś się z Krzysztofem Głowackim, a ostatnio z Krzysztofem Włodarczykiem i Mateuszem Masternakiem. Który z nich był najtrudniejszym rywalem?

 

Każda z tych walk była trudna. Każda z nich wymagała treningów, refleksji. Były pojedynki, do których przygotowania przebiegały pomyślnie i wtedy dobrze walczy się nawet z trudnymi rywalami. Są także walki, kiedy - nie wiadomo dlaczego - taktyka i technika nie idą w parze i wtedy jest gorzej, ale nie musi to oznaczać, że rywal jest silny. I tak każdego z nich szanuję, myślę, że są wielkimi mistrzami i trzeba sobie jasno powiedzieć: walczyłem z Polakami, którzy są dobrymi pięściarzami, ale to wszystko.

 

Co chciałbyś teraz przekazać Cieślakowi?

 

Chcę powiedzieć Cieślakowi: Idę po ciebie. Do tej pory pozwalałeś sobie za zbyt wiele i przyszedł czas, żeby nauczyć cię szacunku. Spadnie na ciebie grad ciosów, więc lepiej, żebyś trzymał ręce wysoko, bo to będzie łomot, będzie bolało.

 

agb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze