PKO Ekstraklasa: Legia Warszawa ograła Wartę Poznań. Wystarczyły dwa kwadranse

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa: Legia Warszawa ograła Wartę Poznań. Wystarczyły dwa kwadranse
fot. PAP
Mistrz Polski bardzo szybko pokazał siłę na boisku beniaminka z Poznania

Legii Warszawa wygrała z Wartą Poznań 3:0 (3:0) w zaległym meczu 6. kolejki PKO Ekstraklasy. Piłkarze mistrza Polski bardzo szybko udowodnili wyższość nad beniaminkiem, wynik spotkania ustalili już po dwóch kwadransach. Gola na 3:0 strzelił Tomas Pekhart, który z ośmioma bramkami na koncie prowadzi w zestawieniu najskuteczniejszych piłkarzy PKO Ekstraklasy. Legia ma już tylko trzy punkty straty do prowadzącego Rakowa Częstochowa.

Mistrz przyjechał na mecz z beniaminkiem z miesięcznym opóźnieniem. Spotkanie było przełożone, bo w ekipie z Poznania wykryto kilka przypadków zakażenia koronawirusem. Warciarze w pierwszej połowie popełniali fatalne błędy w obronie i zostali ukarani. Beniaminek w bieżących rozgrywkach po raz pierwszy stracił w meczu więcej niż jednego gola, natomiast wciąż pozostaje zespołem bez strzelonej bramki na własnym stadionie.

 

Warta dała się w tym sezonie poznać z solidnej obrony, w sumie straciła tylko sześć goli, a jedynie Pogoń Szczecin mogła pochwalić się lepszym bilansem (cztery stracone bramki). Podopieczni Czesława Michniewicza po niepowodzeniach w europejskich pucharach zaczynają gonić czołówkę. Trzy punkty zdobyte w Grodzisku Wielkopolskim pozwoliło im na awans na trzecie miejsce w tabeli.

 

ZOBACZ TAKŻE: Trzy mecze najbliższej kolejki przełożone

 

"Zieloni" tylko przez pierwsze minuty dotrzymywali kroku rywalom. Już na połowie gości atakowali piłkarzy Legii, którzy na początku spotkania mogli czuć się nieco zaskoczeni. Taktyka Warty rozsypała się w 13. minucie, kiedy to Joel Valencia z Filipem Mladenoviciem łatwo rozmontowali defensywę gospodarzy. Serb płasko dograł w pole karne, a Paweł Wszołek dopełnił formalności.

 

Legioniści szybko zorientowali się, że na prawej stronie przeciwnika Jan Grzesik i Kajetan Szmyt nie najlepiej współpracują i starali się to wykorzystać. Szmyt dał się dość łatwo ograć Mladenoviciowi, który z około 14 metrów idealnie przymierzył w „okienko”.

 

Poznaniacy przeżywali trudne chwile, nie potrafili odpowiedzieć na ataki Legii, nie umieli też przerwać kolejnych akcji zespołu gości. W 28. minucie Tomas Pekhart był bliski podwyższenia wyniku, ale po jego strzale głową piłka odbiła się od słupka. Czech w kolejnej akcji był już skuteczny. Zamykający akcję Josip Juranovic próbował strzelać, ostatecznie piłka trafiła na głową Pekharta, który zdobył ósmą bramkę w tym sezonie.

 

Po dwóch kwadransach emocje się praktycznie skończyły. Legia prowadziła grę, kontrolowała mecz i miała sporą przewagę, choć groźniejszych sytuacji do przerwy już nie stworzyła. Warta kiepsko sobie radziła w ofensywie w poprzednich meczach, przeciwko Legii w ataku praktycznie nie istniała. Przez 45 minut Artur Boruc nie miał praktycznie okazji do interwencji.

 

W przerwie Michniewicz zdjął byłego reprezentanta Polski i między słupkami stanął Cezary Miszta, który zadebiutował w PKO Ekstraklasie. Miszta w poprzednim sezonie był wypożyczony do pierwszoligowego Radomiaka Radom i cztery miesiące temu grał przeciwko Warcie w decydującym meczu barażowym o awans. Wówczas został dwukrotnie pokonany po rzutach karnych. 19-latek w poniedziałkowy wieczór zagrał bezbłędnie i zachował czyste konto.

 

ZOBACZ TAKŻE: Rozwaliliśmy Legię z meczu z Realem

 

Po zmianie stron tempo meczu spadło, ale inicjatywa wciąż należała do mistrzów Polski. Opiekun Legii widząc, że rywal nie jest w stanie zrobić jego drużynie krzywdy, skorzystał z nowego regulaminu i co chwilę wprowadzał na boisko nowych zawodników.

 

Gospodarze próbowali zdobyć choć kontaktowego gola i w ostatni kwadransie zagrali odważniej w ofensywie. Próba dośrodkowania Łukasza Trałki okazała się niezłym strzałem, z którym poradził sobie Miszta. Chwilę później po rzucie rożnym Bartosz Kieliba wygrał pojedynek główkowy, ale bramkarza gości wyręczył Juranovic. Groźnie z dystansu uderzył Mateusz Kupczak, ale Miszta znów był na posterunku.

 

Warszawianie w drugiej odsłonie mieli praktycznie jedną okazję. Po akcji Macieja Rosołka, Domagoj Antolic z bliska trafił tylko w zewnętrzną siatkę.

 

Warta Poznań - Legia Warszawa 0:3 (0:3)

 

Bramki: Paweł Wszołek (13.), Filip Mladenovic (23.), Tomas Pekhart (30. - głową).

Żółte kartki: Mario Rodriguez, Bartosz Kieliba - Domagoj Antolic.

 

Warta Poznań: Adrian Lis - Jan Grzesik (68. Mateusz Spychała), Robert Ivanov, Bartosz Kieliba, Jakub Kuzdra - Kajetan Szmyt, Łukasz Trałka, Robert Janicki (46. Michał Jakóbowski), Mateusz Kupczak, Mario Rodriguez (70. Konrad Handzlik) - Mateusz Kuzimski.

 

Legia Warszawa: Artur Boruc (46. Cezary Miszta) - Josip Juranovic, Igor Lewczuk, Artur Jędrzejczyk, Filip Mladenovic - Paweł Wszołek (77. Paweł Stolarski), Bartosz Slisz (74. Andre Martins), Walerian Gwilia (60. Bartosz Kapustka), Domagoj Antolic, Joel Valencia - Tomas Pekhart (74. Maciej Rosołek).

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze