Polska – Włochy - możliwe składy! Z „Krychą”, czy bez?

Piłka nożna
Polska – Włochy - możliwe składy! Z „Krychą”, czy bez?
Fot. Cyfrasport
Grzegorz Krychowiak nie był w najwyższej formie w ostatnim meczu z Włochami. Czy trener Brzęczek postawi na niego, czy może na Karola Linettego

Selekcjoner Jerzy Brzęczek może się zastanawiać – z Grzegorzem Krychowiakiem w środku pola, czy jednak bez? Jak przeciwstawić się Italii, Roberto Manciniego, która nie przegrała od 20 meczów?

Broń Boże – nie chcę podważać Grzegorza Krychowiaka. Jeszcze wiele razy przyda się drużynie narodowej. Pytanie, czy nie skorzystać z formy Jacka Góralskiego, Karola Linettego i Jakuba Modera? Z nimi można grać aktywnie, można grać szybko, można napędzać akcję. Krychowiak w Gdańsku wydał bój Italii, ale często przetrzymywał piłkę, ratował się faulami i boiskowym cwaniactwem. Jednak druga linia Italii – w składzie Barella, Jorginho i Locatelli – niesamowicie szybko operuje piłką, a wręcz kocha wykorzystywanie wolnych przestrzeni. Uwielbiają to również boczni obrońcy, jak Florenzi, czy Emerson Palmieri, a także skrzydłowi – z prawej strony Kean (lub Berardi), a z lewej Insigne.

 

Linetty na nowo się narodził w kadrze!

 

Rzecz jasna dla Brzęczka kwestia „Krychy” to też sprawa hierarchii w drużynie. 30-letni zawodnik na pewno jest jednym z czołowych piłkarzy Biało-Czerwonych. I przez doświadczenie w drużynie narodowej (już 73 występy z orłem na piersi) i przez swoją karierę klubową. W tym sezonie znowu gra w barwach Lokomitowu Moskwa w Lidze Mistrzów.

 

Jednak październikowe spotkania Polski pokazały, że konkurencja w środku pola jest rzeczywista. Jacek Góralski znowu potwierdził, że ma walory nie tylko w fazie defensywnej, gdzie wyróżnia się agresywnym pressingiem, ale i potrafi tworzyć grę. W przypadku Karola Linettego można mówić o przełomie. 25-letni pomocnik, który latem przeszedł z Sampdorii do Torino – wręcz na nowo narodził się w drużynie narodowej, czego symbolem był piękny gol głową strzelony Bośni.

 

ZOBACZ TAKŻE: Kto skomentuje mecz Włochy - Polska 

 

Piotr Zieliński w niedzielę nie jest w stanie grać od początku, biorąc pod uwagę przebytą infekcję koronawirusa. W klubie trzy razy zagrał po kilkanaście minut. Z Ukrainą wystąpił przez 45 minut, ale po spotkaniu mówił, że w czasie 23-dniowej izolacji miał problem z normalnym treningiem, bo ciągle się męczył i dusił.

 

Moder za Lewandowskim, skoro nie ma Klicha!

 

W Reggio Emilia na pozycji numer dziesięć nie może występować Mateusz Klich, bo pauzuje za kartki. Stąd wydaje się, że zasadnie jest powierzenie tej roli Jakubowi Moderowi. 21-letni pomocnik w kadrze dzieli i rządzi, jakby grał 40 razy, a nie 4. Widać, że przy normalnej dyspozycji fizycznej jest wybiegany, szuka prostopadłych piłek, drybluje i napędza akcje. We wrześniu zadebiutował z Holandią w roli zmiennika. Dziś – dwa miesiące później – jest podstawowym reprezentantem Polski. Cóż za piękna historia! Moder, Kamil Jóźwiak, Sebastian Walukiewicz, Sebastian Szymański, czy debiutant z środy, Przemysław Płacheta, inny utalentowny skrzydłowy, Jakub Kamiński (był powołany, ale wypadł z powodu urazu), a także Krystian Bielik, który powoli wraca na boisko po kontuzji więzadła, to przedstawiciele młodej fali. To wielki zysk jesieni 2019 i jesieni 2020 – otwarcie Brzęczka na młodych.

 

Bereszyński znowu na lewej obronie? „To gladiator!”

 

Teraz selekcjoner musi myśleć o dyspozycji i... pozycjach poszczególnych piłkarzy. Warto wystawiać zawodników na pozycjach z klubów. Może poza Bartoszem Bereszyńskim. „Z Włochami walczył, jak gladiator!” - zachwycał się „Beresiem” Marek Koźmiński po występie w Gdańsku, gdzie obrońca Sampdorii najpierw walczył z Federico Chiesą, a później z Moise Keanem. „Koza” dodaje: „Obrońca ma za zdanie – po pierwsze bronić. I z tego Bereszyński wywiązuje się świetnie – także grając na lewej stronie formacji obronnej, jak to było w pierwszym spotkaniu z Italią”. I na to się zapowiada w niedzielę. U Brzęczka Bereszyński zagrał 16 razy, z czego aż 9 razy na lewej obronie, a 7 razy na prawej.

Przypuszczalne składy:

 

Włochy (1-4-3-3): Donnarumma (21 lat, Milan, 20 A) - Florenzi (29 lat, PSG, 38 A – 2 gole) , Bonucci (33 lata, Juventus, 99 A – 7 goli), Acerbi (32 lata, Lazio, 9 A – 1 gol), Emerson Palmieri (26 lat, Chelsea, 10 A) – Barella (23 lata, Inter, 16 A – 4 gole), Jorginho (28 lat, Chelsea, 25 A – 4 gole) , Locatelli (22 lata, Sassuolo, 4 A) – Kean (20 lat, PSG, 8 A – 2 gole) lub Berardi (26 lat, Sassuolo, 7 A – 1 gol), Belotti (26 lat, Torino, 29 A – 9 goli), Insigne (29 lat, Napoli, 36 A – 7 goli).

 

Polska (1-4-2-3-1): Szczęsny (30 lat, Juventus, 48 A) – Kędziora (26 lat, Dynamo Kijów, 20 A), Glik (32 lata, Benevento, 77 A – 6 bramek), Bednarek (24 lata, Southampton, 25 A – 1 gol), Bereszyński (28 lat, Sampdoria, 27 A) – Góralski (28 lat, Kairat Ałmaty, 16 A – 1 gol), Linetty (25 lat, Sampdoria, 28 A – 2 bramki) lub Krychowiak (30 lat, Lokomotiw, 73 A – 4 gole) – Jóźwiak (22 lata, Derby, 7 A), Moder (21 lat, Lech, 4 A), Grosicki (32 lata, West Bromwich Albion, 78 A – 17 goli) – Lewandowski (32 lata, Bayern, 114 A – 63 bramki).

Roman Kołtoń, Prawda Futbolu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze