Liga Narodów: Sergio Ramos nie wykorzystał dwóch rzutów karnych

Piłka nożna
Liga Narodów: Sergio Ramos nie wykorzystał dwóch rzutów karnych
fot. PAP/EPA
Sergio Ramos nie wykorzystał dwóch rzutów karnych w jednym meczu.

Mecz Szwajcaria - Hiszpania był szlagierem grupy 4. najwyższej dywizji Ligi Narodów Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a jak najszybciej będzie chciał o nim zapomnieć Sergio Ramos. Obrońca Realu Madryt rozgrywał 177. mecz w drużynie narodowej, dwa razy miał okazję do strzelenia gola z rzutu karnego. Nie wykorzystał żadnej z nich, a przy drugiej "jedenastce" skompromitował się. Hiszpanie stracili prowadzenie w grupie, teraz tracą punkt do reprezentacji Niemiec.

To było historyczne spotkanie dla Ramosa. Hiszpan pobił bowiem rekord Włocha Gianluigiego Buffona pod względem liczby występów w piłkarskiej reprezentacji w Europie. Być może to właśni ten jubileusz "sparaliżował" tak doświadczonego gracza, który najpierw był bohaterem swojej drużyny, by później schodzić z boiska z nisko spuszczoną głową.

 

Hiszpanie przegrywali w Bazylei od 26. minuty, w której gola strzelił Remo Freuler. Do przerwy wynik się nie zmienił, później goście uparcie próbowali odrobić stratę. Musieli jednak uważać na kontry Szwajcarów, a po jednej z nich Ramos był nazywany bohaterem, uchronił bowiem drużynę od straty drugiego gola. Kilka chwil później jego chwałą mogła być jeszcze większa.

 

W 56. minucie Hiszpanie wykonywali rzut rożny. Doskonale grający głową obrońca Realu strzelał, ale trafił w rękę Rodrigueza. Sędzia podyktował rzut karny, który miał przynieść Ramosowi 24. gola w reprezentacji. Nic z tego. Choć piłka posłana była precyzyjnie koło prawego słupka bramki Yanna Sommera, to Szwajcar zdołał wybić ją na rzut rożny. Tym samym pierwszy raz popsuł Hiszpanowi święto.

 

ZOBACZ TAKŻE: Liga Narodów: Wyniki i skróty sobotnich meczów (WIDEO)

 

Ten drugi raz przyszedł w 80. minucie, ale trzeba przyznać, że większa w tym zasługa strzelającego, niż broniącego. Po faulu na Moracie Ramos dostał szansę do zrehabilitowania się, a doszło do kompromitacji. Uderzył lekko i w środek bramki, Sommer tylko przykucnął i... cieszył się z kolejnego wygranego pojedynku.

 

Mecz ostatecznie zakończył się remisem, uratowanym tuż przed końcem przez Gerarda Moreno. O dziwo, na konferencji prasowej po spotkaniu trener Hiszpanów Luis Enrique oznajmił, że gdyby jego jeszcze kilka rzutów karnych, do piłki również mógłby podejść... Ramos.

 

ZOBACZ TAKŻE: Trener reprezentacji Islandii zrezygnował ze stanowiska

 

Obrońca Realu zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii w 2005 roku w meczu z Chinami. W obecnej kadrze jest jedynym piłkarzem, która w 2008 roku wywalczyła mistrzostwo Europy, pierwszy tytuł dla Hiszpanii po 44-letniej przerwie.

 

Wiele wskazuje na to, że Ramos niedługo zostanie również rekordzistą świata w liczbie meczów w zespole narodowym. Może bowiem wyprzedzić Ahmeda Hassana, który w reprezentacji Egiptu grał 184 razy.

 

 

Zmarnowane karne Sergio Ramosa w załączonym materiale wideo.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze