ATP Finals: Novak Djokovic o klasę lepszy od Diego Schwartzmana

Tenis
ATP Finals: Novak Djokovic o klasę lepszy od Diego Schwartzmana
fot. PAP
Novak Djokovic wygrał wszystkie sześć konfrontacji z dziewiątym na liście ATP Diego Schwartzmanem.

Serb Novak Djokovic od wygranej 6:3, 6:2 z Argentyńczykiem Diego Schwartzmanem rozpoczął występ w Grupie Tokio 1970 w turnieju ATP Finals w Londynie. Lider światowego rankingu tenisistów walczy o szósty triumf w mastersie i wyrównanie rekordu Szwajcara Rogera Federera.

Djokovic wygrał wszystkie pięć wcześniejszych konfrontacji z dziewiątym na liście ATP Schwartzmanem, a w obu rozgrywanych na kortach twardych nie stracił nawet seta. W poniedziałek podtrzymał tę dobrą passę. Tego dnia po raz pierwszy rywalizowali w hali.

 

Co prawda utytułowany zawodnik z Bałkanów jako pierwszy - przy stanie 1:1 - przegrał swojego gema serwisowego, ale od razu odrobił stratę, a potem już dominował. Pojedynek trwał niespełna 80 minut.

 

Djokovic, który świętował sukces w mastersie w latach: 2008 i 2012-2015 - przyznał przed startem tegorocznej edycji, że jest bardzo zmotywowany, by ją wygrać. Jednocześnie zaznaczył, że odczuwa nieco mniejszą presję ze względu na to, że jest już pewny zachowania miana pierwszej rakiety świata na koniec sezonu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Iga Świątek trzecia na tenisowej liście płac

 

33-letni Serb ma szansę zrównać się teraz z Federerem pod względem liczby triumfów w mastersie. Szwajcar w świetle tegorocznych wyników miał prawo wystąpić w Londynie, ale latem poinformował o operacji kolana, która wykluczyła go z dalszych występów w tym roku.

 

Na jego nieobecności skorzystał właśnie Schwartzman. 28-letni tenisista był dziewiąty w rankingu "Battle for London", ale zastąpił w ośmioosobowej obsadzie słynnego gracza z Bazylei. Argentyńczyk po raz pierwszy bierze udział w ATP Finals.

 

W drugim meczu tej grupy wieczorem zmierzą się Rosjanin Daniił Miedwiediew i zwycięzca sprzed dwóch lat Niemiec Alexander Zverev.

 

We wtorek mecze drugiej rundy rozegrają singliści z Grupy Londyn 2020. Tego dnia drugie spotkanie czeka m.in. Łukasza Kubota i Marcelo Melo. Polsko-brazylijski debel w niedzielę uległ amerykańsko-brytyjskiemu deblowi Rajeev Ram-Joe Salisbury 5:7, 6:3, 5-10. Teraz zagra z Niemcami Kevinem Krawietzem i Andreasem Miesem.

 

W fazie grupowej rywalizacja toczy się system "każdy z każdym". Do półfinału przejdą dwaj najlepsi singliści i dwa najlepsze deble z każdej z grup.

PN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze