Magiera: Iran - życiowe wyzwanie Władimira Alekny?

Siatkówka
Magiera: Iran - życiowe wyzwanie Władimira Alekny?
Fot. Cyfrasport
Władimir Alekno poprowadził "Sborną' do mstrzostwa olimpijskiego. Co osiągnie z Iranem?

Siatkarski świat obiegła informacja, że Władimir Alekno obejmie funkcję trenera reprezentacji Iranu. Można powiedzieć, że to wręcz sensacyjna informacja, bo ten wybitny szkoleniowiec - jeden z najlepszych na świecie - mówił otwarcie, że nie da rady pogodzić pracy w klubie z żadną kadrą narodową. Wyjątek stanowiła tutaj oczywiście reprezentacja Rosji, bo to akurat mu nie przeszkadzało i nie stwarzało żadnych konfliktowych sytuacji. Było wręcz przeciwnie.

Alekno przez kilka lat równolegle pracował ze Sborną i z Zenitem Kazań. W obu przypadkach wygrał praktycznie wszystko, co było do wygrania. Najważniejszym trofeum, jakie ma w kolekcji, jest oczywiście olimpijskie złoto, wywalczone podczas igrzysk w Londynie. Zaraz po nich zrezygnował ze swojej funkcji, mówiąc otwarcie, że musi podreperować zdrowie, a żeby to zrobić nie da rady pracować w obu miejscach na raz.


Pod koniec 2013 roku Alekno otrzymał propozycję prowadzenia reprezentacji Polski. Sprawa objęta była ścisłą tajemnicą, dopiero po jakimś czasie wydało się, że pod koniec roku szkoleniowiec spotkał się z ówczesnym prezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosławem Przedpełskim. Przyznał to później sam Alekno, udzielając wywiadów polskiej prasie.

 

Ostatecznie do porozumienia nie doszło, bo polskiej federacji zależało na tym, aby mieć szkoleniowca na wyłączność, a on nie chciał zrezygnować z pracy w Zenicie Kazań. Dzisiaj można powiedzieć, że dobrze się stało, że życie napisało taki, a nie inny scenariusz, bo ostatecznie kadrę przejęli Francuzi - Stephane Antiga, jako pierwszy oraz Philippe Blain, jako drugi trener - i jak pamiętamy doprowadzili reprezentację Polski do mistrzostwa świata na mundialu rozgrywanym w naszym kraju.

 

Oczywiście nigdy się nie dowiemy, co by było gdyby naszą kadrę na mistrzostwach świata w 2014 roku prowadził Alekno, ale z drugiej strony może nawet nie warto się nad tym zastanawiać, bo dzisiaj i tak nie ma to żadnego znaczenia. Zostaliśmy mistrzami świata i kropka.


Ciekawe jak Alekno poradzi sobie z reprezentacją Iranu. W ostatnim czasie pracowali tam uznani w świecie fachowcy, ale nie osiągnęli wyników na miarę oczekiwań irańskiej federacji. Ta sztuka nie udała się ani Igorowi Kolakovićowi, ani Raulowi Lozano, ani Slobodanowi Kovačowi.

 

Inaczej trzeba spojrzeć na pracę Julio Velasco, który bazując na grupie raptem czternastu zawodników przebił się do światowej czołówki i choć na mistrzowskich imprezach - poza kontynentem - medali nie wywalczył, to stworzył drużynę, która była zdolna uprzykrzyć życie każdej innej reprezentacji, także naszej. Po drugie, to Velasco i jego drużyna wypełniła fanatycznymi kibicami halę w Teheranie do ostatniego miejsca, a siatkarze stali się wręcz bohaterami narodowymi.


O Aleknie mówi się, że prowadzi swoje drużyny twardą ręką i nie lubi żadnego sprzeciwu. Choćby z tych powodów praca z reprezentacją Iranu może być dla niego największym wyzwaniem w karierze.

Marek Magiera, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze