Paweł Augustynik: Nastawiłem się na nokaut. Pod koniec walki trochę się zmęczyłem

Sporty walki
Paweł Augustynik: Nastawiłem się na nokaut. Pod koniec walki trochę się zmęczyłem
fot. Polsat Sport

21 listopada odbyła się pierwsza gala Queensberry Polska "Bitwa o Gniew" na zamku w Gniewie. W walce wieczoru Paweł Augustynik pokonał Dariusza Sęka i wywalczył pas WBC international silver w wadze półciężkiej. - Było bardzo blisko nokautu, ale zabrakło mi doświadczenia. Cały czas się muszę uczyć, myśleć w ringu. Dziękuję mojemu rywalowi za tę walkę i cenne obycie, którego potrzebuję. Może w lutym będę bronił pasa - powiedział po walce Augustynik.

Paulina Czarnota-Bojarska: Walczyłeś z bardziej doświadczonym rywalem, ale mam wrażenie, że więcej tej mądrości i jakości bokserskiej było po twojej stronie. Zgadzasz się?

 

Paweł Augustynik: Nie zgodzę się. Nastawiłem się na nokaut. W pierwszych rundach trochę za szybko zacząłem, później chciałem skończyć, bo trochę się zmęczyłem.

 

ZOBACZ TAKŻE: Paweł Augustynik - Dariusz Sęk. Skrót walki

 

Były dobre kombinacje ciosów, łączenie obrony z atakiem, repertuar. Natomiast tej kropki nad "i" brakowało, tym bardziej że czasami było blisko, bo Sęk przeżywał swoje kryzysy.

 

Było bardzo blisko, ale zabrakło mi doświadczenia. Cały czas się muszę uczyć, myśleć w ringu. Dziękuję mojemu rywalowi za tę walkę i cenne obycie, którego potrzebuję. Może w lutym będę bronił pasa.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

 

 

NP, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze