PKO BP Ekstraklasa: Kolejne zwycięstwo Piasta

Piłka nożna
PKO BP Ekstraklasa: Kolejne zwycięstwo Piasta
fot. PAP
Piast Gliwice pokonał na własnym stadionie Lechię Gdańsk 2:0 w poniedziałkowym meczu 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Piast Gliwice pokonał na własnym stadionie Lechię Gdańsk 2:0 w poniedziałkowym meczu 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy i opuścił ostatnie miejsce w tabeli.

Gospodarze przystąpili do tego spotkania podbudowani piątkowym wyjazdowym zwycięstwem nad Górnikiem Zabrze 2:1 w derbach Śląska. Zespół trenera Waldemara Fornalika wygrał pierwszy raz w sezonie ligowym, nadal jednak zamykał stawkę.

 

Walcząca o podium Lechia przyjechała do Gliwic po pokonaniu u siebie 3:2 Śląska Wrocław.

 

Już pierwsza akcja gliwiczan przyniosła im gola. Po faulu Bartosza Kopacza na Dominiku Steczyku sędzia podyktował rzut karny, pewnie wykorzystany przez Jakuba Świerczoka.

 

Gdańszczanie nie potrafili „rozmontować” defensywy rywali, ale próbowali zaskoczyć ich bramkarza strzałami z daleka. Po uderzeniu Jakuba Kałuzińskiego skutecznie interweniował Frantisek Plach, a strzał Kennetha Saiefa trafił w poprzeczkę.

 

Zobacz także: Kowalski: Legia liderem, dlaczego nikt nie chwali mistrza?

 

Lechia prowadziła grę, tyle że błąd w 32. minucie popełniła jej obrona. Dośrodkowanie Gerarda Badii z lewej strony boiska trafiło na głowę Jakuba Czerwińskiego, a „generał obrony Piasta” – jak go określił stadionowy spiker – podwyższył prowadzenie.

 

Przed przerwą jeszcze raz z dystansu na gliwicką bramkę uderzył Kałuziński i ponownie bramkarz zdołał obronić.

 

Po zmianie drużyna trenera Piotra Stokowca znów ruszyła do przodu, często na pole karne wstrzeliwana była piłka, wciąż brakowało jej skutecznego zakończenia akcji ofensywnych. Najbliżej zdobycia kontaktowego gola był Karol Fila, który po rzucie rożnym stojąc tuż przed golkiperem Piasta - trafił w niego.

 

Gospodarzom, zamkniętym przed własną bramką, od czasu do czasu udawało się wyjść z kontrą, bez zagrożenia dla Zlatana Alomerovica.

W doliczonym czasie gdańszczanie domagali się rzutu karnego, za – ich zdaniem – zagranie ręką przeciwnika. Sędzia po analizie wideo nie podyktował „jedenastki”, mecz skończył się wynikiem 2:0, a Piast opuścił ostatnie miejsce w tabeli.

 

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 2:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Jakub Świerczok (3-karny), 2:0 Jakub Czerwiński (32-głową)

 

Piast Gliwice: Frantisek Plach - Martin Konczkowski, Piotr Malarczyk, Jakub Czerwiński, Jakub Holubek - Gerard Badia (70. Tomasz Jodłowiec), Michał Chrapek, Patryk Sokołowski, Sebastian Milewski - Dominik Steczyk, Jakub Świerczok (60. Tiago Alves)

 

Lechia Gdańsk: Zlatan Alomerovic - Karol Fila (84. Egy Maulana Vikri), Bartosz Kopacz, Kristers Tobers, Rafał Pietrzak - Omran Haydary (46. Łukasz Zwoliński), Jarosław Kubicki, Kenny Saief (74. Jaroslav Mihalík), Jakub Kałuziński (63. Maciej Gajos), Conrado (63. Mateusz Żukowski) - Flavio Paixao

 

Żółta kartka - Piast Gliwice: Jakub Czerwiński, Michał Chrapek Lechia Gdańsk: Omran Haydary, Zlatan Alomerovic, Mateusz Żukowski

 

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

KN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze