PlusLiga: Siatkarski roller-coaster w Kędzierzynie. Mistrzowie Polski wciąż bez porażki

Siatkówka
PlusLiga: Siatkarski roller-coaster w Kędzierzynie. Mistrzowie Polski wciąż bez porażki
fot. Cyfrasport
Mistrzowie Polski wciąż bez porażki.

Nie bez powodu to starcie nazwane było hitem PlusLigi. Siatkarze Grupa Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i PGE Skry Bełchatów zafundowali fanom siatkarską ucztę i prawdziwy roller-coaster. Po niezwykle zaciętym spotkaniu obfitującym we wzloty i upadki triumfowali mistrzowie Polski, co oznacza, że w tym sezonie nie zaznali jeszcze smaku porażki.

Obie ekipy niezwykle równo weszły w piątkowe spotkanie i gdy już wydawało się, że goście wypracują większą przewagę, kędzierzynianie za każdym razem odrabiali straty. Dopiero skuteczny blok ekipy Michała Mieszko Gogola pozwolił bełchatowianom odskoczyć na trzy punkty (9:12). Pomagali im gospodarze, którzy popełniali liczne błędy serwisowe, choć i PGE Skra nie uniknęła pomyłek w tym elemencie. Choć w końcówce zawodnikom z Kędzierzyna udało się zremisować, lepsi okazali się siatkarze z Bełchatowa, którzy zamknęli pierwszą partię atakiem Bartosza Filipiaka i skutecznym blokiem Karola Kłosa (22:25).

 

ZOBACZ TAKŻE: Niecodzienny punkt w PlusLidze. "Coś niesamowitego!"

 

Podbudowani bełchatowianie szybko wyszli na czoło w kolejnej odsłonie, jednak gospodarze cały czas deptali im po piętach. Do czasu, bo błędy po stronie ekipy Nikoli Grbicia i skuteczne akcje przyjezdnych pozwoliły PGE Skrze objąć aż czteropunktowe prowadzenie (7:11). Kędzierzynianie długo nie mogli znaleźć sposobu na zespół z Bełchatowa, który prezentował się z najlepszej strony, jednak w końcówce znowu doprowadzili do wyrównania i… wyszli na prowadzenie, zdobywając aż sześć punktów z rzędu! Gospodarze rzutem na taśmę wyrwali zwycięstwo w tym secie (25:23).

 

Wyśmienite zakończenie drugiej partii rozochociło kędzierzynian, którzy natychmiast wypracowali wysoką przewagę (5:1), powiększając ją do stanu 17:7! Tym razem to bełchatowianie wydawali się całkowicie bezradni. Ekipa Grbicia zdemolowała rywali, wygrywając tego seta do 13.

 

Zupełnie inaczej rozpoczęła się kolejna odsłona, w której żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć przeciwnikom. Walka długo toczyła się punkt za punkt, ale ostatecznie to gospodarze wyszli na prowadzenie. To był siatkarski roller-coaster, bo… przyjezdni nadrobili straty, serwując fanom po raz kolejny zaciętą końcówkę. Czwarta partia padła łupem bełchatowian (26:28)!

 

Początek tie-breaka zdominowali dla odmiany mistrzowie Polski, nie chcąc wypuścić zwycięstwa z rąk. Kędzierzynianie kontrolowali przebieg ostatniego seta, kończąc zwycięstwem domowe spotkanie. To oznacza, że w tym sezonie siatkarze Nikoli Grbicia nie zaznali jeszcze smaku porażki.

 

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle – PGE Skra Bełchatów 3:2 (22:25, 25:23, 25:13, 26:28, 15:7)

 

MVP: Aleksander Śliwka

agb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze