Polsat Boxing Night: Na ten pojedynek czekają polscy fani!

Sporty walki
Polsat Boxing Night: Na ten pojedynek czekają polscy fani!
fot. PAP
Czy Michał Syrowatka wygra kolejny pojedynek?

Karta walk Polsat Boxing Night wypełniona jest świetnymi starciami. Na które najbardziej czekają polscy kibice? O tym w rozmowie z Dyrektorem ds. Sportu w Telewizji Polsat, Marianem Kmitą oraz promotorem gali, Przemysławem Krokiem.

Artur Łukaszewski: Spotkałeś się z opinią, że jak na pandemię, to jest przyzwoita karta walk - "pandemiczna". Jaka jest twoja optyka na takie określenia?

Przemysław Krok: To jest jednak Polsat Boxing Night, więc nie mogliśmy pozwolić sobie na to, żeby stworzyć wydmuszkę. Wierzymy w tych pięściarzy, którzy wystąpią. Wiemy, że prędzej czy później osiągną swój cel. Oczywiście niektórzy pewnie zostaną wykluczeni, ponieważ po to są starcia. Myślę, że w niedzielę, poniedziałek, kiedy spłyną pierwsze opinie, będą one pozytywne.

Michał Cieślak wraca po dłuższej przerwie po mistrzowskim boju, w którym rzeczywiście pokazał najwyższą formę. Poza walką wieczoru z jego udziałem, czeka się też od wielu lat na pojedynek Syrowatka - Runowski. Kiedyś razem trenowali. Szukając analogii, to trochę jak pojedynek Manny Pacquiao - Floyd Mayweather.

Przemysław Krok: Rzeczywiście nasz polski świat bokserski czeka na ten pojedynek. Wszystko się rozstrzygnie w sobotę i zobaczymy, jaki będzie wynik.
 


Gale Polsat Boxing Night to nie tylko rywalizacja, ale również pokazanie kunsztu trenerskiego. Mieliśmy zwłaszcza dwóch trenerów, którzy pięknie pokazywali nam się, śp. Andrzej Gmitruk oraz Fiodor Łapin.

Marian Kmita:
 Chylę czoła pamięci Andrzeja Gmitruka, który był wielką osobowością, nie tylko trenerską. Z rozrzewnieniem wspominamy te wszystkie długie wieczory i spotkania po galach, kiedy mogliśmy porozmawiać nie tylko o trudnościach z trenowaniem Andrzeja Gołoty. Wielki szacunek także dla Fiodora Łapina. Trochę ubolewam, że ta lista nie jest za długa. Ci wielcy trenerzy to w zasadzie pięć palców jednej ręki, a może nawet za dużo. Wielka praca przed nami, bo PBN to nie tylko przedsięwzięcie sportowo-biznesowe, ale świeży powiew energii, który ma przywrócić blask polskiemu boksowi. Zobaczymy czy się uda. Dziewięć gal przez ponad 10 lat to nie jest duża częstotliwość. Teraz z Przemkiem mamy bardziej ambitne plany. Wierzymy w talent Michała Cieślaka, ale wierzymy, że w międzyczasie będziemy podciągać tych mniej znanych, mniej popularnych, mniej potrafiących dzisiaj, ale kto wie co potrafiących jutro.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze