Czy Cieślak podjął dobrą decyzję rezygnując z walki z Okolie?

Sporty walki
Czy Cieślak podjął dobrą decyzję rezygnując z walki z Okolie?
Fot. Cyfrasport
Czy Cieślak podjął dobrą decyzję rezygnując z walki z Okolie?

Brać czy nie brać -  takie było podstawowe pytanie Michała Cieślaka, kiedy pojawiła się ewentualność walki o pas mistrza świata WBO na gali Eddie Hearna w Londynie. Ostatecznie, po sobotniej wygranej z Taylorem Mabiką na gali Polsat Boxing Night 9, Polak odmówił. Miał rację czy nie - o to zapytaliśmy byłego czołowego pięściarza światowych rankingów Andrzeja Fonfarę, trenera między innymi "Polskiego Księcia", Tomka Adamka i Andrzeja Gołoty - Sama Colonnę.

Andrzej Fonfara: To była dobra decyzja Michała. Gdyby nie walczył z Mabiką w Warszawie na tydzień przed wyjściem na ring w Londynie na Okolie, to i tak byłaby ryzykowna sprawa, bo to inni pięściarze, ale decyzja mogła pójść w obie strony. Mogła pójść, choć ja osobiście zawsze byłem zwolennikiem solidnych przygotowań - dziesięć tygodni, wszystko rozpisane jak trzeba. Nie ma przypadku, wiesz, że wszystko zrobiłeś na maksa. Tak było kiedy biłem się z Chavezem jr -  wszystko było dopasowane, dokładnie wiedziałem, co mogę zrobić na ringu. Mabika to był zupełnie inny pięściarz niż Okolie, a  do tego Michał musiałby jeszcze raz robić wagę.

 

Organizm i tak głupieje kiedy zbijasz wagę co do grama, a  później znowu jesz dobre rzeczy, przybierasz ponownie, żeby odzyskać siłę i energię. Po jakimś czasie ciało się do tego już przyzwyczaja. Ale robić to samo w ciągu praktycznie 5-6 dni, zbijać, przybierać i w kółko od nowa? Kto by wiedział, jak jego ciało na to zareaguje?

 

Jako pięściarz masz na głowie inne problemy, kiedy wychodzisz na walkę o pas, z silnym rywalem. Jeszcze miałby się Michał zastanawiać jak wytrzyma cios, jak się będzie czuł w dziesiątej rundzie, bo nigdy czegoś takiego chyba nie robił? Cieślak dobrze zrobił - jesteśmy profesjonalistami, trzeba się szanować.

 

ZOBACZ TAKŻE: Szpilka zdradził kiedy wróci na ring!

 

Sam Colonna: Walczysz w wadze ciężkiej, nie dałeś sobie zrobić krzywdy, robisz parę dni odpoczynku i wychodzisz na ważenie w piątek, bo to nie ma i tak żadnego znaczenia, a dzień później na ring - to byłoby OK. Ale najpierw zbijać wagę, zakładam, że robił to planowo, przez przynajmniej 3-4 tygodnie, wszystko robisz po to, żeby znowu nabrać swojej wagi w ciągu 24 godzin... a później robić samo w pięć dni? Bez sensu. Ci, którzy mówią, że mistrzowskich walk się nigdy nie odmawia, nie mają pojęcia o co chodzi, bo nigdy tak nie pracowali. Zbijanie wagi to też, o czym się mniej mówi, kwestia mentalna. Dodatkowo pomylisz się o jeden dzień i na ring wychodzą zwłoki. W przypadku Cieślaka tyle rzeczy mogło się nie udać, zwłaszcza, że Okolie to nie jakiś facet z łapanki, tylko bardzo silny, wysoki i fizycznie zawsze dobrze przygotowany pięściarz, a walczyłeś z kimś z zupełnie innym stylem.

 

Jak musisz kilkakrotnie robić wagę i później szybko nabierać te kilogramy, to zwykle kończy się tym, że przez pierwsze dwie rundy jesteś młody bóg, a później jesteś brutalnie znokautowany, bo każdy cios boli razy pięć.

 

Mnóstwo rzeczy - odporność na cios, bo nie ma odpowiedniego nawodnienia, tej płynnej ochrony wokół mózgu plus jesteś słaby, nie masz ciosu i wysiadają nogi - lista problemów może być jeszcze dłuższa. Ci sami, którzy krzyczeli, że walk o pas się nie odmawia, nie płaciliby rachunków Cieślaka, jakby taka jedna walka w razie porażki zabrała mu sportowy rok albo więcej życia. To była jedyna możliwa decyzja.

 

Na zakończenie, zapytałem o opinię Jake'a Donovana, kolegę ze znanego portalu pięściarskiego Boxingscene. Podszedł do sprawy... biznesowo: "Cieślak jest wysoko w rankingach, blisko walki obowiązkowej. Mówisz, że musiałby zbijać jakieś siedem kilogramów? Bez sensu, bo przecież miał walczyć z Lawrence'em Okolie, a nie z Anthonym Joshuą za wiele, wiele milionów, które ustawiłyby go do końca życia. Niepotrzebne ryzyko!”

Przemysław Garczarczyk z USA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze