Bożydar Iwanow wspomina zmarłego Gerarda Houllier. "Dżentelmen o ogromnej klasie"

Piłka nożna
Bożydar Iwanow wspomina zmarłego Gerarda Houllier. "Dżentelmen o ogromnej klasie"
Fot. PAP
Gerard Houllier zmarł w wieku 73 lat.

W nocy z niedzieli na poniedziałek w wieku 73 lat zmarł słynny francuski trener Gerard Houllier, który odnosił ogromne sukcesy z PSG, Olympiquem Lyon oraz Liverpoolem z Jerzym Dudkiem w składzie. Postać wybitnego trenera wspomniał Bożydar Iwanow przed kamerą portalu Polsatsport.pl.

Francuskie media poinformowały o śmierci Gerarda Houllier. Francuski trener był wybitnym szkoleniowcem, który zapisał się w historii "Trójkolorowych". W 1986 roku poprowadził Paris Saint-Germain do mistrzostwa Francji, a dwa lata później objął reprezentację Francji. W 1996 roku do mistrzostwa Europy doprowadził reprezentację "Trójkolorowych" do lat 18. Miał też ogromne osiągnięcia klubowe takie jak mistrzostwo kraju z Olympiquem Lyon w latach 2006 i 2007 prowadząc w tym czasie wielkie boje z europejskimi potęgami w Lidze Mistrzów. Tym z czym najbardziej kojarzył się Francuz był jego styl prowadzenia zespołu, co wspomina Bożydar Iwanow.


- To stara szkoła trenerów francuskich. Myślę tu o Houllier, ale także o Wengerze, czy o Guy Roux, który miał twardy charakter, choć nie brakowało mu ojcowskich cech. Pamiętamy, że grali u niego polscy piłkarze. Houllier kojarzy mi się z dżentelmenem, z takim trenerem o bardzo wysokiej kulturze osobistej. Traktował swoich zawodników jak synów - powiedział komentator i ekspert Polsatu Sport.

 

ZOBACZ TAKŻE: Bert van Marwijk wraca do pracy z kadrą Zjednoczonych Emiratów Arabskich


Houllier pracował także w Liverpoolu w latach 1998-2004, zdobywając w tym czasie m.in. Puchar UEFA. To za jego kadencji na Anfield przeniósł się bramkarz Jerzy Dudek.


- Pamiętamy te czasy zespołu z miasta Beatlesów prowadzonego przez Gerarda Houllier. Wysoka kultura osobista i ogromna klasa pasowały do tej ligi angielskiej. Dziś mamy kult młodych trenerów grających z mediami i wykorzystujących do tego social media. Szkoda, że Gerarda Houllier już z nami nie ma, a to jest rok fatalny jeśli chodzi o odejścia wielu gwiazd nie tylko piłki, ale także innych dziedzin życia. Gdy myślę o Gerardzie Houllier to przychodzi mi do głowy duża klasa, stara szkoła prowadzenia kontaktu z mediami, spokój, opanowanie i duża grzeczność. Przykre, że takiego trenera już z nami nie ma - zakończył Bożydar Iwanow.

PI, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze