KSW 57: Kolejna szansa Mariana Ziółkowskiego na pas mistrzowski w wadze lekkiej

Sporty walki
KSW 57: Kolejna szansa Mariana Ziółkowskiego na pas mistrzowski w wadze lekkiej
Mat. prasowe
Roman Szymański (13-5, 2 KO, 3 Sub) i Marian Ziółkowski (21-8-1, 5 KO, 12 Sub) po raz drugi w karierze skrzyżują rękawice.

Na sobotniej gali KSW 57 zobaczymy trzy walki o pas mistrzowski, a w tym starcie Mariana Ziółkowskiego z Romanem Szymańskim. Dla pierwszego z nich będzie to kolejna w karierze szansa na zdobycie pasa w kategorii lekkiej.

W sierpniu 30-latek z Warszawy mierzył się z Mateuszem Gamrotem. O szanse walki z "Gamerem" o mistrzowski pas dowiedział się w ostatniej chwili. Po emocjonującym pojedynku walkę jednak przegrał decyzją sędziów. O tytuł kategorii lekkiej tylko federacji FEN walczył też cztery lata temu, a rywalem był - uwaga - sobotni rywal czyli Roman Szymański. Wtedy też decydowali sędziowie i też Ziółkowski został uznany za pokonanego. W 2018 roku Ziółkowski przegrał też pojedynek o pas mistrza FEN w wadze lekkiej z Mateuszem Rębeckim. 

 

 

- Rzuciłem rękawice, Marian podjął wyzwanie. Fajnie, zróbmy to. Niech historia zatoczy koło, jak to w życiu bywa, i spotkajmy się o to właściwe trofeum - powiedział Roman Szymański.

 

ZOBACZ TAKŻE - KSW 57: Pas wagi lekkiej będzie miał nowego właściciela po walce Roman Szymański - Marian Ziółkowski

 

Marian Ziółkowski nie darzy go zbyt wielką sympatią. 

 

- Są zawodnicy, których darzę większą sympatią niż Romana. Nie wiem, czy go nie lubię, bo nie znam go za bardzo. Ale w jakimś sensie nie przypadł mi do gustu - ocenił.

 

O pas kategorii koguciej w sobotę powalczą natomiast Antun Racić i Bruno Santos, a w pojedynku wieczoru Phil de Fries zmierzy się Michałem Kitą. Stawką tego starcia będzie pas kategorii ciężkiej. W sumie kibice zobaczą osiem pojedynków. To ostatnia w tym roku gala KSW. Transmisja odbędzie się w systemie pay per view.

Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze