Lars Lagerbaeck odrzucił egzotyczną ofertę, żeby wrócić na "stare śmieci"? "Czekamy na niego"

Piłka nożna
Lars Lagerbaeck odrzucił egzotyczną ofertę, żeby wrócić na "stare śmieci"? "Czekamy na niego"
fot. Cyfrasport
72-letni Lars Lagerbaeck w zawodzie trenera pracuje od 1977 roku.

Lars Lagerbaeck, selekcjoner reprezentacji Norwegii zwolniony przez tamtejszą federację piłkarską (NFF) 3 grudnia, otrzymał od razu konkretną propozycję nowej pracy, ale ją odrzucił. Według informacji szwedzkich mediów, oferta pochodziła ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Według informacji szwedzkiego „Expressen”, Zjednoczone Emiraty Arabskie zwolniły 4 grudnia Holendra Berta van Marwijka, lecz zatrudniły go 10 dni później ponownie, gdy otrzymały odmowę Lagerbaecka.

 

Po oficjalnym komunikacie o zwolnieniu przez NFF, 72-letni szwedzki selekcjoner oświadczył, że nie zamierza przechodzić na emeryturę, lecz chce pracować z kolejną reprezentacją, jednak potrzebuje trochę czasu do namysłu i na ewentualne propozycje.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mario Balotelli ma nowy klub. Krnąbrny napastnik wrócił pod skrzydła Silvio Berlusconiego!

 

Szkoleniowiec prowadził reprezentację Szwecji od 1998 roku. Najpierw, do 2004 roku w duecie trenerskim z Tommym Soederbergem, a później już sam do 2010 roku. W 2010 roku był selekcjonerem Nigerii, a później w okresie 2011-2016 Islandii i 2017-2020 Norwegii.

 

Jako selekcjoner uczestniczył w ME 2000, 2004 i 2008 oraz MŚ 2002 i 2006 ze Szwecją, w MŚ 2010 z Nigerią i ME 2016 z Islandią. Właśnie z Islandią Szwed osiągnął historyczny sukces, wprowadzając ten zespół do ME w 2016 roku i po sensacyjnym pokonaniu w 1/8 finału Anglii awansował z nim do ćwierćfinału, w którym przegrał z Francją 2:5.

 

Po ME Szwed zrezygnował z pracy dla islandzkiej federacji KSI i nieoczekiwanie podpisał kontrakt z NFF, lecz teraz islandzcy piłkarze po odejściu Erika Hamrena i wolnym stanowisku selekcjonera zwrócili się do swojej federacji KSI o ponowne zatrudnienie Lagerbaecka.

 

69-krotny reprezentant Islandii Ari Freyr Skulason, który grał w Euro 2016 i dwa lata później na mundialu w Rosji, potwierdził w wywiadzie dla „Expressen,” że islandzcy piłkarze chcą go z powrotem. - To on wprowadził nasz futbol na światowy poziom i rozpoczął naszą bajeczną podróż, za co nasz kraj będzie dozgonnie mu wdzięczny. Wszystkie osiągnięcia reprezentacji zawdzięczamy jemu i tylko jego widzimy na stanowisku selekcjonera. Dobrze się stało, że nie przyjął propozycji z ZEA, ponieważ to my czekamy na niego - powiedział Skulason.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze