Szok! Bartosz Krzysiek stracił miejsce w koreańskim klubie

Siatkówka
Szok! Bartosz Krzysiek stracił miejsce w koreańskim klubie
fot. Bartosz Krzysiek/Instagram
Bartosz Krzysiek

Bartosz Krzysiek nie zagra już w południowokoreańskiej V-League, bowiem jego klub Daejeon Samsung BlueFangs rozwiązał kontrakt z Polakiem. Decyzja jest o tyle szokująca, że polski atakujący był drugim punktującym ligi koreańskiej. W miejsce Krzyśka do zespołu ma dołączyć Brazylijczyk Matheus Krauchuk. Na początku sezonu z V-League pożegnał się Michał Filip.

W lidze koreańskiej obowiązuje limit obcokrajowców - w siedmiozespołowych rozgrywkach może grać tylko siedmiu zagranicznych siatkarzy. Krzysiek był jednym z nich, a do Daejeon Samsung BlueFangs trafił poprzez draft w maju 2020 roku.

 

W 14 meczach tego sezonu Polak zanotował skuteczność w ataku na poziomie niemal 51 procent i uzbierał 373 punkty (średnio 26,6 na spotkanie). Dzięki temu zajmował drugie miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących graczy rozgrywek. W swoim ostatnim występie zdobył 40 punktów przy 66-procentowej skuteczności.

 

Zobacz też: 40 punktów! Kolejny wyczyn Polaka w Azji

 

Jak się okazuje był to pożegnalny mecz Krzyśka w Korei Południowej, bowiem klub rozwiązał z nim kontrakt. Włodarze Daejeon Samsung BlueFangs krótko uzasadnili tę decyzję. - Cudzoziemcy się zmieniają. Nie poddajemy się - powiedział w rozmowie z sports.news.naver.com dyrektor klubu Ko Hee-jin.

 

W miejsce Krzyśka do zespołu ma dołączyć 23-letni Brazylijczyk Matheus Krauchuk. Brazylijski siatkarz ma sprawić, że były klub Krzyśka wydostanie się z przedostatniego miejsca w tabeli. Do tej pory Daejeon Samsung BlueFangs wygrało jedynie dwa z czternastu rozegranych spotkań.

 

O wiele wcześniej zakończyła się koreańska przygoda Michała Filipa. Klub Ansan Rush & Cash Vespid rozwiązał kontrakt z polskim atakującym już na początku sezonu. Powodem była kontuzja kolana... sprzed ośmiu lat.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze