Kobiecym okiem: Za 200 dni igrzyska. Pójdziemy na rekord?!

Inne
Kobiecym okiem: Za 200 dni igrzyska. Pójdziemy na rekord?!
fot. CyfraSport
Anita Włodarczyk będzie w Tokio kandydatką do złota w rzucie młotem

Równo 200 dni pozostało do planowanego otwarcia igrzysk olimpijskich w Tokio! Najważniejsza impreza czterolecia ma się odbyć zgodnie z planem i to z udziałem kibiców – zapewnia szef polskiej misji olimpijskiej – Marcin Nowak, który ma dostęp do codziennych raportów z Japonii. Pobawmy się więc w określenie największych polskich szans medalowych.

- W przededniu pandemii polski sport wydawał się być w doskonałym miejscu. Medale mistrzostw świata i mistrzostw Europy sportowców, których wyniki były powtarzalne, uprawniały nas do tego, żeby mieć spore apetyty i te apetyty dalej mamy. Liczymy na dużo medali i na to jesteśmy przygotowani – mówił w wywiadzie dla polsatsport.pl były reprezentant Polski w lekkoatletyce, aktualnie szef misji Tokio 2020 – Marcin Nowak.

 

 

„Dużo” to jego zdaniem około 15 krążków. Znany z przedolimpijskich prognoz portal gracenote.com w lutym 2020 roku dawał nam 17 medali! Poszukajmy naszych medalowych pewniaków!

 

1. Siatkarze (1) – mistrzowie świata 2018 i 2014! Jeśli nie teraz, to kiedy? Jak nie oni, to kto? Wydaje się, że to jest ich czas, a dodatkowy rok im nie zaszkodził. Wręcz przeciwnie – był moment, żeby trochę odpocząć, konkurencja o miejsce w kadrze się zaostrzyła, a to tylko może sprzyjać jeszcze wyższemu poziomowi całej drużyny. Kluczowy, jak co cztery lata (w tym przypadku - 5) pozostanie… ćwierćfinał.

 

ZOBACZ TAKŻE: Podsumowanie 2020: Siatkówka mężczyzn

 

2. Lekkoatleci (5):

 

- Młociarki i młociarze (3) – nasza reprezentacja w rzucie młotem jest najsilniejsza na świecie – królowa Anita Włodarczyk, aktualna wicemistrzyni świata – Joanna Fiodorow i wracająca do formy Malwina Kopron w zasadzie w komplecie mogłyby zająć olimpijskie podium. Paweł Fajdek i Wojciech Nowicki również na podium najważniejszych sportowych imprez nie raz stawali we dwóch. Z tego medale muszą być! Czyje? Się okaże! Szacuję – trzy!

 

– „Aniołki Matusińskiego” (1), czyli żeńska sztafeta 4x400m, płakały, kiedy dowiedziały się o przełożeniu imprezy. W 2019 roku błyszczały na światowych arenach. Rok to dla nich dużo, musiały pozmieniać także życiowe plany, ale motywacji i woli walki im nie brakuje, forma też powinna wytrzymać.

 

- Średniodystansowcy (1) – Marcin Lewandowski, Adam Kszczot, Sofia Ennaoui, Angelika Cichocka, Joanna Jóźwik – to tylko te postaci polskich biegów na średnich dystansach, o których w ostatnich latach było najgłośniej, a przecież jest jeszcze cała armia młodych, zdolnych, niepokornych, którzy też chcą i mogą zawojować świat! Przynajmniej jeden krążek musi być!

 

- Rzut dyskiem, skok o tyczce, pchnięcie kulą, skok wzwyż, sztafeta 4X400m mężczyzn, czy mieszana! – tu duże szanse też są, ale wydaje się, że nie tak oczywiste.

 

3. Kajakarki i kajakarze (3) – ekipa trenera Tomasza Kryka (żeńska kadra kajakarek) nie zawodzi od lat i z każdej z olimpijskich imprez wraca z medalami. Ostatnio były dwa, teraz ta liczba to raczej też cel minimum, bo stać je na więcej, zwłaszcza, że ta reprezentacja jako jedna z nielicznych podczas pandemii praktycznie się nie zatrzymała! Mistrz świata w kanadyjkach Tomasz Kaczor przerwę wykorzystał na operację barku. Oby zdążył powrócić do mistrzowskiej formy!

 

4. Wioślarki i wioślarze (2) – męska czwórka bez sternika i kobieca czwórka podwójna dominowały w swoich konkurencjach w ostatnich latach. Nadziei jest więcej, ale te największe – medalowe właśnie w nich.

 

5. Kolarki i kolarze (2) – to kolejna mocna dyscyplina w polskim wykonaniu i to we wszystkich odsłonach: dwukrotna wicemistrzyni olimpijska – Maja Włoszczowska wciąż marzy o olimpijskim złocie. Szosowcy – Katarzyna Niewiadoma, Michał Kwiatkowski i Rafał Majka – to wciąć światowa czołówka, a na torze też trzymamy się nieźle. Dwa krążki są jak najbardziej realne.

 

6. Tenis (1) – Iga Świątek była największym tenisowym odkryciem 2020 roku! Niech zawojuje także igrzyska. Jeśli nie w singlu, to w mikście z doświadczonym Łukaszem Kubotem, który otwarcie przyznaje, że Tokio to dla niego w tym sezonie cel numer 1.

 

Zobacz także: Tenisowe podsumowanie 2020 roku (WIDEO)

 

7. Zapasy (1) – Magomedmurad Gadżijew – mistrz Europy – już cztery lata temu był typowany w gronie faworytów, teraz także będzie jednym z nich. Wtedy się nie udało, czas powalczyć o swoje w 2021 roku. Nasz panie też są waleczne, co na igrzyskach udowadniały wielokrotnie!

 

8. Żeglarze (windsurferzy) (1) – Zofia Klepacka i Piotr Myszka wracają na igrzyska! Ona swój olimpijski krążek już ma, ale „tylko” brąz, on o olimpijskim podium wciąż marzy, ale jest ono jak najbardziej w jego zasięgu. Naszych najbardziej doświadczonych żeglarskich kadrowiczów na podium stać. Pozostaje im życzyć tylko pomyślnych wiatrów!

 

To te punkty polskiej reprezentacji, które od razu wysuwają się na pierwszy plan. A przecież są jeszcze dyscypliny, które w ostatnich latach nie raz dawały nam wiele powodów do radości: pływanie, strzelectwo, szermierka, podnoszenie ciężarów. I te stosunkowo na igrzyskach nowe: taekwondo czy karate, w których sukcesy międzynarodowe też już przecież mamy.

 

Marcin Nowak mówił o 15-tu krążkach, branżowy gracenote.com wylicza nas na 17 medali, a moim kobiecym okiem wychodzi mniej więcej 16. W Atenach było 10, w Pekinie, Londynie i Rio po 11. Pójdziemy na rekord XXI wieku?! Tego nam wszystkim, a zwłaszcza sportowcom życzę!

Aleksandra Szutenberg, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze