Maciej Lampe: Z Kingiem Szczecin chcę zdobyć mistrzostwo Polski

Koszykówka
Maciej Lampe: Z Kingiem Szczecin chcę zdobyć mistrzostwo Polski
fot. Cyfrasport
Maciej Lampe nigdy nie grał w polskiej ekstraklasie koszykarskiej. Czas na debiut

- Miałem kilka propozycji z Polski. O wyborze Kinga Szczecin zdecydowała organizacja klubu, grający w nim zawodnicy i osoba trenera Jesusa Ramireza. Chciałbym zdobyć z Kingiem mistrzostwo Polski - powiedział Maciej Lampe. Koszykarz rozegrał 64 mecze w lidze NBA, występował w kilku silnych klubach z Europy, grał w reprezentacji kraju, a ostatnio w Al-Manama z Bahrajnu. Ze szczecińską ekipą związał się 31 grudnia, a debiut w Energa Basket Lidze zaliczy w najbliższą sobotę. (WIDEO: King Szczecin)

Lampe jako 16-latek zadebiutował w Realu Madryt, a w 2003 r. został wybrany w drafcie ligi NBA z numerem 30 przez New York Knicks. Pierwszy mecz w najlepszej lidze świata zagrał jednak w Phoenix Suns, później występował w New Orleans Hornets i Houston Rockets. Gdy wrócił do Europy grał w klubach z Rosji, Izraela, Turcji, a najdłużej w Hiszpanii. Z FC Barcelona zdobył mistrzostwo tego kraju w 2014 r.

 

Od 2016 roku Lampe był członkiem chińskich zespołów Shenzhen Leopards, Quingdao Eagles, Jilin Northeast Tigers i Sichuan Blue Whales. Ostatnim jego klubem był Al-Manama z Bahrajnu. Teraz czas na Energa Basket Ligę i Kinga Szczecin.

 

- Ostatni kontrakt miałem w Bahrajnie, gdzie rozegrałem cały sezon. Później postanowiłem odpocząć, bo ciało było zmęczone. Przez dwa miesiące przechodziłem rehabilitację w Hiszpanii i postanowiłem znów grać. Zadzwoniłem do swojego agenta, powiedziałem, że jestem gotowy. Kazano mi czekać prawie do końca lutego, bo w różnych ligach są różne "deadline'y". Ja chciałem jednak trenować i grać koszykówkę 5x5. Były różne oferty z Polski, bym przyszedł i trenował, nie grał żadnych meczów. Później to się rozniosło, była mowa o kontrakcie i wybrałęm Szczecin, bo to fajne miejsce. Oglądałem trzy ostatnie mecze Kinga i dużo rozmawiałem z hiszpańskim trenerem Jesusem Ramirezem. On powiedział, że bardzo chętnie weźmie mnie do zespołu. Teraz trzeba po prostu grać i pokazać, na co nas stać. Mam nadzieję, że pomogę drużynie i będzie lepiej, niż w zeszłym roku - powiedział 35-letni koszykarz.

 

ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze akcje, MVP i drużyna 18. tygodnia wybrane (WIDEO)

 

Lampe w Kingu to największa sensacja transferowa w Energa Basket Lidze od lat, o której mówią wszyscy fani koszykówki.

 

- Nie przejmuję się tym, co mówią inni ludzie. Dla mnie najważniejsze jest to, by być pozytywnym człowiekiem w tej drużynie i jej pomóc. Byśmy szli w dobrym kierunku i by trener był szczęśliwy. A czy to największy transfer, to zobaczymy. Nie grałem w koszykówkę od trzech miesięcy, jestem dopiero po jednym treningu, był fajny, ale trzeba popracować i zacząć grać. Wtedy zobaczymy co z tego będzie - ocenił zawodnik występujący na pozycjach silnego skrzydłowego oraz środkowego.

 

Lampe podkreślił, że po kilku zmianach personalnych, szczeciński klub może walczyć o najwyższe cele w lidze.  

 

- Trener Ramirez już w swoich trzech pierwszych meczach pokazał, że jest duża zmiana. Niedawno przyszedł też rozgrywający „Tookie” Brown, teraz ja. Mamy nadzieję, że to będzie szło jeszcze lepiej. Chciałbym oczywiście wywalczyć mistrzostwo Polski, po to gram. Mamy na tyle mocny zespół, musimy się zgrać i ciężko pracować na każdym treningu. Teraz będzie walka o play-off, zobaczymy, na którym miejscu skończymy. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy grać w finałach i walczyć o mistrzostwo - zakończył zawodnik. 

 

Cała wypowiedź Maciej Lampe w załączonym materiale.

 

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze