Wojciech Fortuna: Jak można było na 100-lecie PZN wybrać Małysza, a nie Stocha?

Zimowe
Wojciech Fortuna: Jak można było na 100-lecie PZN wybrać Małysza, a nie Stocha?
Fot. PAP
Wojciech Fortuna uważa, że plebiscyt "Gwiazdy 100-lecia PZN" powinien wygrać nie Adam Małysz, a Kamil Stoch.

- Już wcześniej mówiłem, że Kamil Stoch jest najlepszym polskim skoczkiem w historii, ale ktoś inaczej sobie to wyobrażał. Bo jak można było na 100-lecie PZN wybrać Adama Małysza z trzema srebrnymi medalami olimpijskimi, skoro Kamil Stoch miał trzy złote? Ale nie chcę nic odbierać Małyszowi, bo jest wielki - powiedział w programie "Polskie Skocznie" Wojciech Fortuna, mistrz olimpijski i mistrz świata z Sapporo z 1972 roku.

Kamil Stoch po skokach na 139 i 140 metrów odniósł przekonujące zwycięstwo w ostatnich zawodach cyklu w austriackim Bischofshofen. Drugiego Mariusa Lindvika wyprzedził o 20,3 punktu. Trzecie miejsce zajął Karl Geiger. Skoczek z Zębu po raz trzeci w karierze wygrał klasyfikację generalną Turnieju Czterech Skoczni. A jeszcze kilka dni temu wydawało się, że Polacy nie wezmą udziału w konkursie w Oberstdorfie ze względu na rzekome zakażenie koronawirusem Klemensa Murańki.

 

 

- Na początku było trochę dramaturgii. Wydawało się, że w ogóle polska ekipa nie wystartuje, bo zaczęły się jakieś badania i cuda. Niemiecki trener mówił: "Uważajcie na Stocha". Coś tu nie grało. Na szczęście jednak wszystko się przebiło i skakaliśmy. Kandydatów do zwycięstwa było wielu: Kraft, Granerud, Eisenbichler, Geiger, Kubacki, Żyła - każdy z nich miał szansę zwyciężyć. I oczywiście Kamil Stoch, który bardzo wolno, szczebel po szczeblu, wychodził na górę. I wszedł na sam szczyt. Złapał formę i to, co oglądaliśmy w Bischofshofen, to była poezja. Po pierwszej serii byłem już spokojny. Nawet napisałem wiadomość SMS do Bronka Stocha: "Możesz być spokojny. Kamil dzisiaj wygra, zwycięży w Turnieju Czterech Skoczni i dwa razy będą mu grali Mazurka Dąbrowskiego" - skomentował Wojciech Fortuna w programie "Polskie Skocznie".

 

ZOBACZ TAKŻE: Adam Małysz zachwycony triumfem Kamila Stocha w TCS. "To jest mistrz nad mistrze!"

 

W obecnym sezonie Pucharu Świata przez kilka tygodni niepokonany był Norweg Halvor Engner Granerud, który wygrał pięć konkursów z rzędu. W klasyfikacji generalnej 69. Turnieju Czterech Skoczni znalazł się jednak na trzecim miejscu - za Kamilem Stochem, Karlem Geigerem i Dawidem Kubackim, do którego stracił 0,4 punktu.

 

- Podczas turnieju miało miejsce małe nieporozumienie z Granerudem. W Innsbrucku powiedział, że jest w stanie odrobić 20 punktów, które przegrywa z Kamilem. Nie zastanowił się jednak nad tym, że na rozbiegu stoi najlepszy skoczek na świecie i najbardziej utytułowany Polak. I nie było szans, żeby przeskoczył 20 punktów. W Bischofshofen też mu nie wyszło. Będzie pewnie próbował powrócić do wielkiej formy. Być może parę razy mu się uda, ale moim marzeniem jest to, żeby Kamil wygrał w tym roku jeszcze 3-4 konkursy. Jestem przekonany, że na MŚ w Oberstdorfie się to stanie. Mamy najsilniejszą drużynę i trzeba by podziękować Michalowi Doleżalowi, bo o trenerach mówi się bardzo mało, a to młody doświadczony trener, który dał szansę wszystkim młodym chłopakom. I okazało się, że Andrzej Stękała - jako czwarty - jest dzisiaj jednym z najlepszych ogniw do drużyny. Myślę więc, że na mistrzostwach świata będzie złoto dla Polski. I to jeszcze niejedno - stwierdził Fortuna.

 

Cała rozmowa z Wojciechem Fortuną w załączonym materiale.

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze