Błyszczał w Polsce, teraz podbija Indie. Igor Angulo znowu chce zostać królem strzelców

Piłka nożna
Błyszczał w Polsce, teraz podbija Indie. Igor Angulo znowu chce zostać królem strzelców
fot. Cyfrasport
Igor Angulo przez cztery sezony decydował o sile ofensywnej Górnika Zabrze. Teraz robi furorę w Indiach.

Igora Angulo kibicom piłkarskim w Polsce przedstawiać nie trzeba. Przez cztery sezony hiszpański napastnik decydował o sile ofensywnej Górnika Zabrze, z którego odszedł latem zeszłego roku. Bask dość niespodziewanie wybrał wówczas egzotyczny kierunek. Wyjazd do Indii okazał się jednak świetną decyzją i Angulo błyskawicznie stał się gwiazdą nie tylko FC Goa, ale również całej ligi. Blisko 37-latek jest na najlepszej drodze do wywalczenia korony króla strzelców.

Angulo trafił do Polski w sierpniu 2016 roku w wieku 32 lat. Wówczas zapewne niewielu wiązało z nim wielkie nadzieje, a już na pewno nikt nie zakładał, że ponad trzydziestoletni Bask zostanie jednym z najlepszych napastników w historii Górnika. Po średnim początku snajper, który w dorosły futbol wchodził jako zawodnik słynnego baskijskiego Athletic Bilbao, dosyć szybko udowodnił, że jak na polską ligę posiada olbrzymie umiejętności.

Hiszpański łowca goli rozkochał w sobie Zabrze

W jego pierwszym sezonie Górnik z wydatną pomocą Hiszpana, wywalczył awans do Ekstraklasy. Na jej zapleczu Angulo z siedemnastoma trafieniami został królem strzelców. Kolejny sezon już w polskiej elicie miał jeszcze lepszy. Strzelił 22 gole, ale nie wystarczyły one do zdobycia korony dla najlepszego strzelca. Wtedy Angulo musiał uznać wyższość swojego rodaka Carlitosa z Wisły Kraków.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polski napastnik zagra na Malcie. Związał się już z osiemnastym klubem!

 

W rozgrywkach 2018/19 atakujący z Bilbao nie pozostawił już złudzeń, kto jest najlepszym napastnikiem biegającym po polskich ligowych boiskach. Hiszpan był autorem 24 bramek i aż o sześć trafień wyprzedził drugiego w klasyfikacji Marcina Robaka, ówczesnego piłkarza Śląska Wrocław. Angulo mimo zaawansowanego, jak na napastnika wieku, błyszczał w Polsce pełnym blaskiem. Nic dziwnego, że kibice Górnika pokochali doświadczonego Baska.

Turcja stała otworem, Bask zaskoczył wszystkich

Mimo, że sezon 2019/20 miał nieco słabszy pod względem ilości trafień (16 goli w Ekstraklasie) i tak żaden kibic Górnika nie wyobrażał sobie zespołu bez niego. Odejście było jednak nieuniknione. Były napastnik m.in. francuskiego AS Cannes, nie mógł porozumieć się z zabrzanami odnośnie warunków na jakich miałby przedłużyć wygasający kontrakt. Negocjacje mocno przeciągały się w czasie i ostatecznie różnice były tak znaczące, że nie udało się stronom dojść do porozumienia.

 

Wydawało się, że bramkostrzelny gracz z Półwyspu Iberyjskiego znajdzie zatrudnienie w jednym z klubów tureckich. Angulo cieszył się bowiem dużym zainteresowaniem tamtejszych drużyn z zaplecza elity. Ostatecznie nad Bosfor gwiazda naszej ligi się nie udała.

 

Autor 88 goli w 154 meczach dla Górnika, zawędrował o wiele dalej. Bask wybrał pełną egzotykę i zdecydował się wyjechać do Indii przyjmując zapewne intratną ofertę od FC Goa. Hinduskich kibiców zachwycił jeszcze szybciej niż polskich fanów. Już w debiucie, który miał miejsce 22 listopada strzelił dwa gole. Potem jeszcze dwukrotnie skompletował dublet i jest najlepszym strzelcem tamtejszej ligi.

Igor podbija Indie

Hiszpan, który od kilku lat przeżywa swoją drugą piłkarską młodość, rozegrał do tej pory 10 meczów w Indian Super League. Angulo zdobył w nich 9 bramek podczas, gdy w tych spotkaniach cały jego zespół strzelił 13 goli! Były młodzieżowy reprezentant Hiszpanii jest również wyraźnie najlepszym strzelcem całych rozgrywek. Kolejni trzeci zawodnicy mają na koniec po 6 trafień.

 

Drużyna z liczącego 1,5 miliona mieszkańców miasta, walczy o udział w fazie play-off. Na półmetku rozgrywek Angulo i spółka zajmują pozycję na najniższym stopniu podium, która daje prawo gry o mistrzostwo w play-off. Najbliższy mecz zespół Hiszpana rozegra 14 stycznia. Zmierzy się wtedy z ekipą Jamshedpur, która zajmuje czwartą lokatę ze stratą dwóch punktów do FC Goa. Rywal z miast o takiej samej nazwie ma jednak jedno zaległe spotkanie. W przypadku wygranej jeszcze przed bezpośrednią potyczką, obie drużyny mogą zamienić się pozycjami.

W Indiach jak w domu

Legenda Górnika korzysta z uroków życia w słonecznych Indiach, ale z pewnością nie wyjechała poza Europę, żeby spędzić w przyjemnym miejscu sportową emeryturę. Angulo, który w przeszłości wystąpił w czterech meczach w La Liga, został wybrany "Bohaterem miesiąca" grudnia w tamtejszej lidze.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Igor Angulo (@igorangulo)

 

Angulo czuje się jak ryba w wodzie w nowym otoczeniu. Zapewne dzieje się tak również za sprawą faktu, że dzieli szatnię z czterema rodakami. Ponadto trenerem FC Goa jest także Hiszpan, niewiele starszy od "Angulo-gola", 40-letni Juan Ferrando.

 

Piąty wyjazd zagraniczny do odległego kraju (wcześniej Bask występował we Francji, na Cyprze, w Grecji oraz w Polsce) wyszedł mu na dobre. Blisko 37-latek ma duże szanse, żeby po raz czwarty w karierze będąc już po trzydziestce zostać królem strzelców zagranicznych rozgrywek. Wcześniej dokonał tego dwukrotnie w Polsce (1 liga i Ekstraklasa), a także w sezonie 2014/15 został najlepszym strzelcem w Pucharze Grecji.

 

Adrian Janiuk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze