Puchar Anglii: Dobry występ Kamila Grosickiego

Piłka nożna
Puchar Anglii: Dobry występ Kamila Grosickiego
Fot. PAP
Kamil Grosicki w końcu dostał szansę gry w WBA.

West Bromwich Albion, mimo dobrej gry Kamila Grosickiego, niespodziewanie odpadł w 3. rundzie Pucharu Anglii. Klub z Premier League przegrał na wyjeździe w rzutach karnych z występującym dwie klasy niżej FC Blackpool, choć akurat polski piłkarz wykorzystał swoją "jedenastkę".

Po 90 minutach i dogrywce było 2:2, natomiast w rzutach karnych gospodarze wygrali 3-2.

 

Grosicki, z reguły rezerwowy w WBA, dostał szansę występu w sobotnim meczu od początku i spisywał się bardzo dobrze. Zaliczył asystę, miał też swój udział przy innym golu, a w serii "jedenastek" jako pierwszy w drużynie gości podszedł do piłki i pokonał bramkarza rywali. Później jednak pomyliło się aż trzech jego kolegów i przedstawiciel Premier League odpadł z rywalizacji z drużyną z trzeciego poziomu rozgrywek.

 

Z awansu cieszył się natomiast występujący na co dzień na zapleczu Premier League (w Championship) zespół Przemysława Płachety Norwich City, który pokonał u siebie 2:0 rywala z tej samej ligi - Coventry 2:0. Wynik został ustalony już po siedmiu minutach gry, a polski skrzydłowy (rozegrał całe spotkanie) zaliczył asystę przy drugim golu.

 

Odpadł inny przedstawiciel Championship Derby County - klub Krystiana Bielika i Kamila Jóźwiaka. Derby już kilka dni temu zapowiedziało, że piłkarze pierwszego składu i tymczasowy trener Wayne Rooney - z powodu przebywania w izolacji po przypadkach COVID-19 w klubie - nie wezmą udziału w sobotnim meczu na wyjeździe z szóstoligowym Chorley FC.

 

Spotkanie się jednak odbyło, a drużyna gości wystawiła głęboko rezerwowy skład. Jak się okazało, młodzieżowcy nie dali rady i przegrali z Chorley 0:2. W ekipie Derby od 73. minuty grał 19-letni Bartosz Cybulski.

 

ZOBACZ TAKŻE: Koronawirus w Górniku Zabrze. Piłkarze na razie zostają u siebie

 

Dzień wcześniej piłkarze Liverpoolu wygrali na wyjeździe z Aston Villą 4:1, ale też mieli ułatwione zadanie. Z powodu wielu przypadków zakażenia koronawirusem w swoim klubie ekipa z Birmingham wystawiła skład młodzieżowy. Na ławce rezerwowych usiadł m.in. 16-letni polski bramkarz Oliwier Zych.

 

Ośrodek treningowy Aston Villi został w czwartek zamknięty, odwołano też trening, ponieważ dziewięciu zawodników i pięciu pracowników sztabu uzyskało pozytywny wynik testu na obecność COVID-19.

 

Tak jak zapowiadano, nie odbył się sobotni mecz Southampton FC Jana Bednarka z występującym na trzecim poziomie rozgrywek Shrewsbury Town, który zmaga się z koronawirusem.

mtu, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze