Australian Open: Roger Federer zdradził prawdziwy powód nieobecności w turnieju

Tenis
Australian Open: Roger Federer zdradził prawdziwy powód nieobecności w turnieju
fot. PAP/EPA
Przerwa w grze była dla Federera czasem przemyśleń. Szwajcar ma nowe życiowe priorytety

Roger Federer, 20-krotny triumfator turniejów Wielkiego Szlema, przyznał, że nie tylko sprawy zdrowotne zadecydowały o tym, że nie wystąpi w rozpoczynającym się 8 lutego Australian Open. - To nie jest czas na długie wyjazdy" - zaznaczył słynny szwajcarski tenisista.

Priorytetem światowej gwiazdy tenisa jest obecnie rodzina, a nie kolejne sukcesy na kortach.

 

- Mam 39 lat i czworo dzieci, wygrałem 20 turniejów Wielkiego Szlema. To nie jest już dla mnie czas na długie wyjazdy i rozłąkę z rodziną dłużej niż pięć tygodni - miał powiedzieć Szwajcar Andre Sa, byłemu brazylijskiemu tenisiście, który jest obecnie dyrektorem ds. public relations zawodników w Australian Open. Zacytowała je strona tennisworldusa.com.

 

Wcześniej nieobecność byłego lidera światowego rankingu w tegorocznej rywalizacji w Melbourne tłumaczona była wyłącznie formą fizyczną i brakiem powrotu do pełni sił i formy po dwóch operacjach kolana w 2020 roku.

 

ZOBACZ TAKŻE: Była tenisistka zaszczepiona na COVID-19 poza kolejnością! Wydała oświadczenie

 

Federer w wywiadzie dla szwajcarskiego magazyny "Gala" podkreślił, że ostatni rok, nie tylko z powodu pandemii COVID-19, skłonił go do przemyśleń i zmiany życiowych priorytetów.

 

- Przez ostatnie 20 lat moje życie przebiegało w nieustannym ruchu. W domu udało mi się być w tym czasie najdłużej pięć, sześć tygodni. Przerwa, którą ostatnio miałem, była naprawdę dobra i potrzebna. Spędziłem i spędzam tak wiele czasu z rodziną. Mirka jest najlepszą matką i najlepszą żoną. Podczas całej kariery zawsze mnie wspierała. Jeśli ktoś jest dla ciebie naprawdę ważny, w grę wchodzą prawdziwe emocje, to pokerowa twarz rozpływa się jak cukier - tłumaczył.

 

Szwajcar dodał, że zakończy karierę, gdy przestaną działać "trybiki" w jego organizmie.

 

- Jeśli trybiki przestaną działać, powiem koniec. Na pewno, po zakończeniu kariery, będę chciał mieszkać w Szwajcarii. To absolutnie mój ulubiony kraj - oznajmił.

 

ZOBACZ TAKŻE: Olbrzymia sensacja na turnieju ATP w Delray Beach

 

W 2020 r. Federer wystąpił tylko w jednym turnieju - Australian Open. W Melbourne przegrał w półfinale z Serbem Novakiem Djokovicem. Po tym meczu poddał się pierwszej operacji prawego kolana, a gdy zawieszono rywalizację z powodu pandemii zdecydował się na drugi zabieg. Poinformował o nim w czerwcu, dodając, że w tym sezonie na kort już nie wróci.

 

Jesienią twierdził, że czuje się znacznie lepiej i był na liście uczestników Australian Open. W połowie grudnia wyznał, że nie jest pewien startu na antypodach, a ostatecznie 28 grudnia poinformował, że nie zagra w Melbourne.

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze