Conor McGregor: Nurmagomedov wygląda jak mały, gruby słoń. Nie byłem zaskoczony, że uciekł

Sporty walki
Conor McGregor: Nurmagomedov wygląda jak mały, gruby słoń. Nie byłem zaskoczony, że uciekł
Fot. Polsat Sport
Connor McGregor szykuje się do walki z Amerykaninem Dustinem Poirierem, którą stoczy 23 stycznia na gali UFC 257 w Abu Zabi.

Słynny irlandzki zawodnik MMA Conor McGregor w rozmowie z kanałem "TheMacLife" w serwisie YouTube obraził Khabiba Nurmagomedova, który w październiku, mając 32 lata, zakończył swoją karierę zawodową w MMA, będąc mistrzem UFC w wadze lekkiej.

McGregor skomentował też zachowanie Nurmagomedova przy okazji walki z Tonym Fergusonem, która wiosną 2020 roku została odwołana. Była to już piąta sytuacja, w której pojedynek Rosjanina z Amerykaninem nie doszedł do skutku.

 

- Khabib Nurmagomedov wygląda jak słoń. Jak mały, gruby słoń. Jak można odejść z MMA, będąc w takim miejscu jak on? To dla mnie zaskakujące. W organizacji UFC można stoczyć wiele świetnych pojedynków. Nawet patrząc na jego walkę z Tonym Fergusonem. Nie obchodzą mnie jego słowa. Masz zaplanowaną walkę z drugim zawodnikiem, a potem z nim nie walczysz. Nie można uciekać od walk, to niedopuszczalne. Ale nie byłem zaskoczony, że uciekł. To był znak rozpoznawczy jego kariery - ocenił Irlandczyk.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Gamrot już w USA. Trenuje z mistrzem UFC

 

Przypomnijmy, że McGregor walczył z Nurmagomedovem w październiku 2018 roku na gali UFC 229. Przegrał wówczas przez poddanie (duszenie zza pleców) w czwartej rundzie, tracąc pas mistrza UFC w wadze lekkiej, który wywalczył w poprzedniej walce z Eddie'm Alvarezem.

 

Aktualnie McGregor szykuje się do starcia z Amerykaninem Dustinem Poirierem, którą stoczy 23 stycznia na gali UFC 257 w Abu Zabi. W przeszłości Irlandczyk pokonał go przez TKO (ciosy pięściami w pierwsze rundzie) na gali UFC 178 w Las Vegas w 2014 roku.

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze