MŚ w piłce ręcznej 2021: Blisko sensacji w "polskiej" grupie!

Piłka ręczna
MŚ w piłce ręcznej 2021: Blisko sensacji w "polskiej" grupie!
fot. PAP
Brazylijczycy byli o włos od sprawienia niespodzianki

Mistrz Europy z 2020 roku - Hiszpania - niespodziewanie zremisowała z Brazylią 29:29 w pierwszym meczu grupy B MŚ w piłce ręcznej. Hiszpanie rzucili bramkę na remis dopiero w ostatnich sekundach rywalizacji.

W pierwszym piątkowym meczu grupy B zmierzyły się reprezentacje, które regularnie występują podczas mistrzostw świata. Hiszpanie po raz ostatni opuścili mundial w 1970 roku, a w ostatnich kilkunastu latach dwukrotnie sięgali po tytuł - w 2005 i 2013 roku. Z kolei Brazylijczycy już po raz 15 występują w najważniejszej imprezie w świecie piłki ręcznej.

 

ZOBACZ TAKŻE: Terminarz MŚ w piłce ręcznej 2021. Kiedy grają Polacy?

 

Canarinhos mieli kłopoty już przed rozpoczęciem turnieju w Egipcie. Aż siedmiu członków reprezentacji, w tym trener Marcus Ricardo de Oliveira, było bowiem zakażonych koronawirusem. Szczypiorniści z Ameryki Południowej mimo to przybyli na Czarny Ląd głodni zwycięstw, a swój pazur pokazali w pierwszej połowie starcia z mistrzami Europy.

 

Hiszpanie przez niemal 8 minut nie potrafili znaleźć sposobu na doskonale spisującego się między słupkami Rangela da Rosę. Co ciekawe brazylijski bramkarz na co dzień broni dostępu do bramki trzeciej ekipy ligi hiszpańskiej CB Ciudad de Logroño, dlatego z wieloma Hiszpanami zna się na co dzień z rozgrywek ligowych. Da Rosę pokonał dopiero w 8. minucie zawodnik Łomży Vive Kielce Daniel Dujszebajew, doprowadzając do stanu 1:4.

 

Pościg reprezentacji Hiszpanii rozpoczął się w 14. minucie przy stanie 2:6, a po kilku minutach było już 6:6. Coraz lepiej w bramce mistrzów Europy spisywał się Gonzalo Perez de Vargas, a ciężar rozgrywania akcji u Hiszpanów wziął na siebie Raul Entrerrios. Po kontrze wykończonej przez Ferrana Sole w 20. minucie zawodnicy z Europy po raz pierwszy wyszli na prowadzenie. Skrzydłowy PSG był najskuteczniejszym zawodnikiem pierwszej połowy zakończonej ostatecznie wynikiem 16:13.

 

Początek drugiej części nie zapowiadał takich emocji, jakie szczypiorniści obu ekip zgotowali w końcówce. Od wyniku 24:18 dla Hiszpanii, Canarinhos rzucili jednak aż 5 bramek z rzędu, a rywale kompletnie zacięli się ofensywie. W 53. minucie był już remis 26:26 po rzucie z koła Rogerio Moraesa. Brazylijczycy grali bezkompromisowo w defensywie i zbierali tego owoce.

 

Na nieco ponad minutę przed końcem spotkania, przy stanie 28:28, z boiska wyleciał jednak Gustavo Rodrigues i sytuacja piłkarzy z Brazylii stała się bardzo trudna. Po niecelnym rzucie Alexa Dujszebajewa, Brazylijczycy byli jednak skuteczni pod bramką rywala i prowadzili na kilkadziesiąt sekund przed końcową syreną. Ostatnie słowo należało jednak do Raula Entrerriosa, który po indywidualnej akcji ustalił rezultat na 29:29.

 

W drugim piątkowym meczu grupy B Polska zagra z Tunezją. Z Hiszpanami Polacy zmierzą się w niedzielę 17 stycznia, a z Brazylią we wtorek 19 stycznia.

 

Hiszpania - Brazylia 29:29 (16:13)

 

Najwięcej bramek:
dla Hiszpanii - Angel Fernandez, Joan Canellas, Ferran Sole (po 4 bramki)
dla Brazylii - Rogerio Moraes, Haniel Langaro (po 6 bramek)

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze