Denis Urubko: Nepalczycy zapisali się w historii, ale dla mnie tlen to doping

Inne
Denis Urubko: Nepalczycy zapisali się w historii, ale dla mnie tlen to doping
fot. PAP
Dla Denisa Urubki używanie tlenu w himalaizmie jest jak stosowanie dopingu. Większość profesjonalnych himalaistów użycie tlenu uważa po prostu za wejście niesportowe.

Himalaista Denis Urubko przyznał, że ekipa Nepalczyków, która w sobotę zdobyła szczyt K2 zimą, zapisała się w historii, jednak podkreślił, że dla niego używanie tlenu w himalaizmie jest jak stosowanie dopingu.

- Cieszę się, to historyczna akcja. Jestem zadowolony, że K2 zdobył duży, wspaniały zespół, profesjonalnych wspinaczy. Trafili z atakiem w idealnym czasie, mieli świetną pogodę. Dostali od losu szansę i ją wykorzystali. Razem pracowali na ten sukces, spełnili marzenia wszystkich. Zapisali się w historii - ocenił Urubko w rozmowie z serwisem sportowefakty.wp.pl.

 

ZOBACZ TAKŻE: Adam Bielecki o wejściu na K2: Gratulacje... Kiedy i komu uda się wejść na ten szczyt bez dopingu?

 

Spośród dziesięciu Szerpów, którzy zdobyli szczyt, tylko jeden - Mingma Gyalje Szerpa - zdobył szczyt bez użycia tlenu. Pozostali wspinacze wspomagali się tlenem, co profesjonalni himalaiści uznają za wejście niesportowe. Urubko ze swoimi opiniami idzie jeszcze dalej.

 

- Dla mnie tlen to doping. Daje dodatkową energię, pomaga. W normalnym sporcie coś takiego jest niedozwolone, traktowane jest nieprzepisowo. Wiadomo - alpinizm jest specyficzną dyscypliną. Sto lat temu był jeden styl, teraz pojawiły się nowe rozwiązania. Bez tlenu byłoby jeszcze piękniej, takie jest moje zdanie - przekonywał.

 

Podobne zdanie ma Adam Bielecki, który w sobotnim wpisie na Twitterze, komentując zdobycie szczytu K2 z użyciem tlenu, również użył słowa "doping". Wcześniej w wywiadach podkreślał, że ewentualne pierwsze wejście zimą na ośmiotysięcznik K2 byłoby dla niego "zbezczeszczeniem pięknego wyzwania sportowego".

 

Urubko jest jeszcze bardziej radykalny w swoich opiniach i w himalaizmie nie uznaje też elektrycznych ogrzewaczy, które są uznawane i używane przez większość profesjonalnych himalaistów, a w tym Polaków. Co więcej, w trakcie wspinania nie je, nie pije i stara się nie robić przerw. Zwłaszcza w trakcie ataku szczytowego.

 

Dodajmy, że Urubko to zdobywca Korony Himalajów i Karakorum. Na szczycie ośmiotysięcznika K2 był 2 października 2007 roku.

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze