Pechowa niedziela naszych eksportowych obrońców. Samobóje Kamila Glika i Pawła Jaroszyńskiego we Włoszech

Piłka nożna
Pechowa niedziela naszych eksportowych obrońców. Samobóje Kamila Glika i Pawła Jaroszyńskiego we Włoszech
fot. Cyfrasport
Paweł Jaroszyński od tego sezonu występuje w Pescarze.

Kamil Glik zanotował samobójcze trafienie, a jego Benevento w meczu beniaminków Serie A przegrało na wyjeździe z Crotone aż 1:4. W ekipie gospodarzy zabrakło pauzującego za kartki Arkadiusza Recy. Z kolei na poziomie Serie B "samobója" strzelił także inny polski obrońca - Paweł Jaroszyński, który występuje w Pescarze. Jego zespół przegrał w niedzielnym meczu na zapleczu włoskiej elity z US Cremonese 0:2.

Glik, który jest liderem formacji defensywnej reprezentacji Polski, nie zaliczy do udanych niedzielnego spotkania w Serie A. Już w 5. minucie polski stoper interweniował na tyle nieszczęśliwie, że trafił do własnej bramki. W tym spotkaniu niespełna 33-latek pełnił funkcję kapitana swojego zespołu.

 

79-krotny reprezentant Polski rozegrał cały mecz. W tym sezonie były gracz m.in. AS Monaco nie opuścił boiska nawet na minutę.

 

Ostatecznie zamykające tabelę Crotone wygrało 4:1 i odniosło trzecie zwycięstwo w sezonie. Z 12 punktami zbliżyło się do wyprzedzających je bezpośrednio Torino Karola Linettego (w sobotę 0:0 ze Spezią) - 13 i Genoi - 14 pkt. Benevento z dorobkiem 21 pkt plasuje się na 11. pozycji.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mama polskiego napastnika miała koronawirusa. "Zakaziła się w szpitalu we Włoszech"

 

Los Glika podzielił inny nasz defensor występujący na Półwyspie Apenińskim. W meczu 18. kolejki Serie B, Pescara z Jaroszyńskim w składzie uległa Cremonese (0:2). Drugie trafienie było autorstwa byłego gracza m.in. Cracovii, który w 66. minucie skierował piłkę do własnej bramki. 26-letni obrońca rozegrał całe spotkanie.

 

Jaroszyński w zeszłym sezonie należał do czołowych piłkarzy drużyny z Kampanii - Salernitany, w której występował. Rozegrał wówczas 32 mecze ligowe i zanotował jedną asystę. Oznacza to, że nasz rodak opuścił jedynie sześć spotkań w Serie B. Przez cały ubiegły sezon był podstawowym graczem ekipy prowadzonej wówczas przez Gian Piero Venturę.

 

I wydawało się, że po udanym sezonie na boiskach Serie B, polski obrońca w końcu otrzyma szansę w klubie z Serie A - Genoi. Tak się jednak nie stało. Jaroszyński został ponownie wypożyczony przez Genoę do drużyny grającej na zapleczu włoskiej elity. Tym razem padło na Pescarę.

 

Obrońca do Włoch wyjechał w 2017 roku. Wtedy z Cracovii przeniósł się do ówczesnego przedstawiciela Serie A - Chievo Werona. Włosi zapłacili "Pasom" za lewego defensora 400 tysięcy euro.

 

Pescara ma na koncie 16 punktów i zajmuje 17. miejsce w Serie B.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze