Jakub Przygoński o Rajdzie Dakar: Wytrzymać dwa tygodnie bez dużego błędu to sztuka

Moto
Jakub Przygoński o Rajdzie Dakar: Wytrzymać dwa tygodnie bez dużego błędu to sztuka
fot. PAP
Jakub Przygoński i Timo Gottschalk zajęli czwarte miejsce w 43. edycji Rajdu Dakar.

Kierowca ORLEN Team Jakub Przygoński w swoim dwunastym starcie w Rajdzie Dakar zajął czwarte miejsce. Tym samym wyrównał najlepszy wynik, jaki osiągnął w 2019 roku. Po powrocie do kraju był gościem wydania specjalnego programu Orlen Team Studio.

Warszawianin wraz z pilotem Niemcem Timo Gottschalkiem uplasowali się tuż za podium. Takie samo miejsce w 43. edycji najtrudniejszego rajdu świata zajął Kamil Wiśniewski, który rywalizował w kategorii quadów.


- Zarówno ja i Kamil Wiśniewski mamy dobre wrażenia po Rajdzie Dakar. Cieszymy się, że wróciliśmy. Były to świetne zawody, ale z drugiej strony również trudne - jak to na tej imprezie. Wykrzesaliśmy z siebie maksymalnie dużo - tyle, ile się tylko dało. Jestem zaszczycony, że w tak mocnym gronie zawodników jesteśmy tu, gdzie jesteśmy - przyznał Przygoński.

 

ZOBACZ TAKŻE: Dakar 2021: Słodko-gorzka edycja dla Orlen Teamu


Były motocyklista po świetnym występie w Arabii Saudyjskiej mierzy wysoko. Chce w przyszłości pobić swoje życiowe osiągnięcie.


- W tej dyscyplinie sportu chodzi o to, żeby być najszybszym. Trzeba też realizować cele, aby z roku na rok być jeszcze lepszym. Z takich rzeczy, które mnie wyróżniają to jest to, że jestem najmłodszym kierowcą w czołówce. Należę też do zawodników, którzy od dwóch lat są bardzo blisko uplasowania się na podium imprezy. Na dodatek nie odpadamy, a nawet doganiamy najlepszych. Zawodnicy, którzy znaleźli się przed lub za nami, wygrywali Rajd Dakar lub bywali w czołowej "trójce". Są też tacy, którzy ścigają się dłużej niż ja żyję na świecie. Konkurencja jest mocna. Jesteśmy na to gotowi, by osiągnąć sukces - zadeklarował.


35-letni Przygoński jest zdania, że Rajd Dakar to bardzo długa i wymagająca impreza.


- To zawody, które wymagają potężnego doświadczenia. Takiego, które zbiera się latami. To później procentuje, bo kiedy dojeżdża się do mety to nie ma się dużych strat. Wytrzymać trzy lub pięć dni jest stosunkowo łatwo. Można mieć wtedy trochę szczęścia i być wysoko w klasyfikacji. Wytrzymać jednak dwa tygodnie bez dużego błędu to sztuka.

 


Cały wydanie specjalne programu Orlen Team Studio w załączonym materiale wideo.

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze