PŚ w łyżwiarstwie szybkim: Walka o kwalifikacje na mistrzostwa świata

Zimowe
PŚ w łyżwiarstwie szybkim: Walka o kwalifikacje na mistrzostwa świata
fot. Materiały prasowe PZŁS
Andżelika Wójcik podkreśla, że podczas zawodów PŚ trzeba będzie powalczyć o kwalifikację na MŚalifikacji

Czternaścioro reprezentantów Polski wystartuje w pierwszych w tym sezonie zawodach Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim. Od piątku do niedzieli rywalizacja toczyć się będzie na torze Thialf w Heerenveen, gdzie w ubiegły weekend rozegrano mistrzostwa Europy, w dniach 11-14 lutego odbędą się mistrzostwa świata na dystansach. Kilku zawodników musi jeszcze walczyć o kwalifikację na tę imprezę. Transmisje zawodów PŚ w Heerenveen w sobotę i niedzielę w Polsacie Sport News.

Tegoroczny sezon międzynarodowy w łyżwiarstwie szybkim jest mocno skrócony, a odwołanych zostało kilka zawodów Pucharu Świata, w tym m.in. impreza w Tomaszowie Mazowieckim, która miała zainaugurować rywalizację. Ostatecznie łyżwiarze przyjechali do Heerenveen, gdzie stworzono tzw. „bańkę”. W ciągu pięciu tygodni w sumie wystartują w czterech imprezach. Za nimi już mistrzostwa Europy, na dwa najbliższe weekendy zaplanowano zawody Pucharu Świata, a w lutym mistrzostwa świata na dystansach.

 

Biało-Czerwoni w większości nie byli zadowoleni ze swoich startów w zakończonych w niedzielę mistrzostw Europy. Najlepiej spośród nich zaprezentował się Artur Nogal, który zajął piąte miejsce w wieloboju sprinterskim.

 

- Na pewno będę startował w grupie A, czyli w najlepszej dwudziestce i będę chciał być jak najwyżej. Mam oczywiście założenia, może nie miejscowe, ale techniczne co do każdego przejazdu. Będę się starał każdy start przejechać dobrze technicznie, bo jeśli to zrobię to na pewno czas będzie dobry, a i miejsce w Pucharze Świata wyższe - mówi zawodnik Stoczniowca Gdańsk.

 

ZOBACZ TAKŻE: Artur Nogal nie snuje konkretnych planów przed zawodami PŚ

 

Polscy łyżwiarze w zawodach Pucharu Świata walczyć będą również o kwalifikację do mistrzostw świata.

 

- Na pewno trzeba skupić się przede wszystkim nad tym, bo listy nadal są ruchome i może się coś pozmieniać. Zawodniczki, choćby na podwórku europejskim, pokazują bardzo mocny poziom. Trzeba wypośrodkować trening tak, by w końcu ten pik przyszedł, czyli przyzwyczaić się do prędkości i poprawić czasy, które miałam na mistrzostwach Europy. No i wejść kilka schodków wyżej - mówi Andżelika Wójcik, dziewiąta w klasyfikacji generalnej sprinterka mistrzostw Europy.

 

Na lepszą formę liczy też Karolina Bosiek, która start w wieloboju na mistrzostwach Europy rozpoczęła od zwycięstwa na dystansie 500 metrów, ale później spadła w klasyfikacji zajmując finalnie dwunaste miejsce.

 

- Po tych mistrzostwach Europy trudno mi planować. Mam nadzieję, że dobra forma startowa do mnie wróci i z imprezy na imprezę będę prezentowała się lepiej, aż do mistrzostw świata - panczenistka Bosiek.

 

Łyżwiarze w Heerenveen są odizolowani od świata, a w trakcie mistrzostw Europy nawet rozmawiając z dziennikarzami byli oddzieleni od nich specjalnymi osłonami.

 

- Możemy wychodzić z hotelu, choć to się ogranicza tylko do pewnych miejsc i najczęściej wybieramy spacery. Możemy też trenować na rowerach jeżdżąc ustalonymi trasami. Ja aktualnie też skupiam się na pracy magisterskiej, ponieważ chciałabym jak najszybciej zakończyć drugi stopień studiowania, najchętniej zaraz po sezonie - opowiada o stworzonej dla zawodników „bańce” Wójcik.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mistrzostwa Europy w short tracku startują w piątek

 

Zawodnicy nie narzekają jednak na ograniczenia, bo zdają sobie sprawę, iż dzięki nim sezon międzynarodowy, choć w okrojonej formie, mógł się w ogóle odbyć.

 

- Musimy uważać nie tylko na siebie, ale też na kolegów, czy koleżanki z pokoju, bo prawdopodobnie przy stwierdzonym zakażeniu także druga osoba z pokoju mogłaby ucierpieć i nie wystartować w zawodach. Musimy dbać o siebie - dodaje Wójcik.

 

Przed każdą z imprez zawodnicy przechodzą testy na obecność koronawirusa. Pierwszy raz byli badani zaraz po przyjeździe, a później przed mistrzostwami Europy. Testy czekają ich jeszcze przed obiema edycjami Pucharu Świata oraz przed mistrzostwami świata.

 

Pierwsze zawody Pucharu Świata rozpoczną się w piątek po południu rywalizacją w biegach drużynowych oraz w półfinałach biegu ze startu wspólnego. Dzień później zaplanowana jest rywalizacja na 500 i 1500 metrów oraz finałowe biegi ze startu wspólnego, a w niedzielę łyżwiarze będą walczyć na dystansach 1000 metrów oraz 3000 metrów (kobiety) i 5000 metrów (mężczyźni).

 

Skład reprezentacji Polski na zawody Pucharu Świata w Heerenveen (22-24 stycznia 2021):

 

Kobiety: Karolina Bosiek, Natalia Czerwonka, Magdalena Czyszczoń, Natalia Jabrzyk, Andżelika Wójcik, Kaja Ziomek
Mężczyźni: Marcin Bachanek, Artur Janicki, Sebastian Kłosiński, Piotr Michalski, Artur Nogal, Szymon Palka, Jakub Piotrowski, Damian Żurek

 

Transmisje zawodów PŚ w Heerenveen w sobotę i niedzielę w Polsacie Sport News.

 

Informacja prasowa, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze