Kamil Stoch: Skocznia w Willingen jest jedną z przyjemniejszych. Można tam super skakać

Zimowe
Kamil Stoch: Skocznia w Willingen jest jedną z przyjemniejszych. Można tam super skakać
Fot. PAP
Kamil Stoch na skoczni Mühlenkopfschanze w Willingen wygrywał trzykrotnie - dwa razy w lutym 2014 roku i raz w styczniu 2015 roku.

W najbliższy weekend skoczkowie narciarscy będą rywalizować w konkursach Pucharu Świata w niemieckim Willingen na skoczni Mühlenkopfschanze. - To jedna z przyjemniejszych skoczni. Jeżeli panują tam dobre i stabilne warunki, to można super skakać i zawody są na wysokim poziomie - mówi Kamil Stoch.

Kamil Stoch na skoczni Mühlenkopfschanze w Willingen wygrywał trzykrotnie - dwa razy w lutym 2014 roku i raz w styczniu 2015 roku.

 

- Fakt, że w danym roku dana skocznia pasuje jednemu zawodnikowi nie oznacza, iż w kolejnym roku będzie tak samo. Skoki narciarskie są tak nieprzewidywalną dyscypliną sportu, że jednego dnia wszystko jest w porządku, ktoś jest nie do zatrzymania, a drugiego jest zupełnie inaczej - zaznacza początkowo Kamil Stoch w rozmowie z serwisem skijumping.pl.

 

Mühlenkopfschanze to największa spośród dużych skoczni w kalendarzu Pucharu Świata. Jej rozmiar wynosi 147 metrów.

 

- Willingen jest jedną z przyjemniejszych skoczni. To duży obiekt. Jeżeli panują tam dobre i stabilne warunki, wówczas można super skakać i zawody są na wysokim poziomie, a do tego przyjemne dla oka kibica - przyznaje Kamil Stoch, który trzy lata temu wygrał na niej turniej Willingen Five 2018.

 

ZOBACZ TAKŻE: Najdłuższe skoki w Willingen. Adam Małysz w czołówce!

 

Choć najlepszy polski skoczek błyszczał formą na początku stycznia, kiedy po zwycięstwach w Innsbrucku i Bischofshofen triumfował w Turnieju Czterech Skoczni, a chwilę później zwyciężył w konkursie Pucharu Świata w Titisee-Neustadt, to kolejne starty nie były już tak udane w jego wykonaniu.

 

W ostatnich trzech konkursach, rozegranych w Titisee-Neustadt, Zakopanem i Lahti, Stoch zajmował miejsca poza pierwszą dziesiątką.

 

- Teraz trzeba trochę odpoczynku. Trzeba przemyśleć ostatnie wydarzenia, znaleźć sposób na dobre skakanie i z pozytywnym nastawieniem pojechać na kolejne zawody - podsumowuje w rozmowie ze skijumping.pl Polak, który zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

 

Stoch ma obecnie 661 punktów. Pierwsze miejsce zajmuje Norweg Halvor Egner Granerud, mający 1006 punktów. Drugi w klasyfikacji jest Niemiec Markus Eisenbichler, który zgromadził 796 punktów. Warto jednak zaznaczyć, że Granerud i Eisenbichler mają za sobą 15 występów, podczas gdy Kamil Stoch miał ich 13.

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze