Puchar Włoch: Atalanta Bergamo i Juventus Turyn w półfinale

Piłka nożna
Puchar Włoch: Atalanta Bergamo i Juventus Turyn w półfinale
fot. PAP
Federico Chiesa i jego koledzy z Juventusu Turyn zameldowali się w półfinale Pucharu Włoch

Atalanta Bergamo wygrała u siebie z Lazio Rzym 3:2 i awansowała do półfinału piłkarskiego Pucharu Włoch. W najlepszej czwórce jest także Juventus Turyn, który na własnym stadionie gładko pokonał drugoligową drużynę SPAL Ferrara 4:0.

Piłkarze z Bergamo odnieśli sukces, mimo że przez prawie całą drugą połowę grali w dziesiątkę. W 54. minucie, przy stanie 2:2, czerwoną kartkę za przytrzymywanie rywala otrzymał Argentyńczyk Jose Palomino. Trzy minuty później zwycięskiego gola strzelił Rosjanin Aleksiej Miranczuk, a gospodarze mogli wygrać wyżej, gdyby w 67. minucie Kolumbijczyk Duvan Zapata wykorzystał rzut karny.

 

W pierwszej połowie bramki dla Atalanty zdobyli Albańczyk Berat Djimsiti (7.) i Ukrainiec Rusłan Malinowski (37.), natomiast dla Lazio - reprezentant Kosowa Vedat Muriqi (17.) i Francesco Acerbi (34.).

 

Obie drużyny spotkają się ponownie w najbliższą niedzielę, również w Bergamo, w meczu 20. kolejki Serie A.

 

Łatwiejsze zadanie miał Juventus, w którego bramce stanął doświadczony Gianluigi Buffon (Wojciech Szczęsny tym razem na ławce rezerwowych). Po upływie pół godziny mistrzowie Włoch prowadzili 2:0 po bramkach Hiszpana Alvaro Moraty z rzutu karnego oraz Gianluki Frabotty. W drugiej połowie wynik podwyższyli Szwed Dejan Kulusevski oraz Federico Chiesa. Trener Andrea Pirlo dał odpocząć kilku czołowym zawodnikom, w tym Cristiano Ronaldo, który nie znalazł się nawet w kadrze meczowej.

 

We wtorek Inter pokonał w derbach Mediolanu lidera ekstraklasy AC Milan 2:1 i w półfinale zmierzy się z Juventusem. Atalanta czeka natomiast na zwycięzcę starcia między obrońcą trofeum Napoli a Spezią. Mecz odbędzie się w czwartkowy wieczór w Neapolu.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze