EBL: Asseco Arka Gdynia pokonała MKS Dąbrowa Górnicza. Rzutem "na taśmę"

Koszykówka
EBL: Asseco Arka Gdynia pokonała MKS Dąbrowa Górnicza. Rzutem "na taśmę"
Fot. PAP
Koszykarze Asseco Arki wygrali ósmy raz w sezonie. To było ich drugie wyjazdowe zwycięstwo

Asseco Arka Gdynia przełamała się w Dąbrowie Górniczej i pokonała MKS 80:78 (23:15, 22:16, 21:24, 14:23) w pierwszym meczu 24. kolejki Energa Basket Ligi. Po udanej dla gości pierwszej połowie, w drugiej zaczęła się pogoń ekipy z Górnego Śląska. Koszykarzom trenera Alessandro Magro udało się doprowadzić do remisu 78:78, ale ostatnie słowo należało do Igora Wadowskiego, który zdobył punkty decydujące o wygranej przyjezdnych. Najlepszym strzelcem Asseco Arki był Karlo Vragović z 25 punktami.

Początek spotkania był bardzo wyrównany, a w ekipie trenera Piotra Blechacza z dystansu trafiał Vragović. Z drugiej strony pod koszami nieźle prezentował się Malcolm Rhett. Późniejsze akcje Mikołaja Witlińskiego sprawiły jednak, że Asseco Arka miała nawet siedem punktów przewagi. Ostatecznie po 10 minutach prowadziła 23:15.
 
W drugiej kwarcie uaktywnił się Michał Kołodziej, a różnica w pewnym momencie urosła do 11 punktów. Lee Moore i Milivoje Mijović starali się odrabiać straty. Później nie do zatrzymania w polu trzech sekund był jednak Adam Hrycaniuk, a po rzutach wolnych Vragovicia pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:31 dla gości.
 
 
W trzeciej kwarcie gdynianie przede wszystkim starali się kontrolować sytuację na parkiecie, ale gospodarze ciągle "kąsali". Po trafieniu Andrzeja Mazurczaka zbliżyli się na osiem punktów. Vragović oraz Jakub Kobel ponownie dawali jednak więcej spokoju Asseco Arce, która po 30 minutach prowadziła 66:55.
 
Ostatnią część meczu MKS rozpoczął od serii 6:0, co było możliwe dzięki dobrej grze Mijovicia. Po trafieniu Rhetta zespół trenera Magro zbliżył się na punkt, a po chwili był remis. Końcówka okazała się niezwykle zacięta. Kluczowa akcja należała do Wadowskiego, to jego punkty dały minimalną przewagę gościom. Rzut na zwycięstwo miał jeszcze Lee Moore, ale spudłował. 
 
 
To była pierwsza wygrana trenera Blechacza w roli pierwszego szkoleniowca zespołu z Gdyni. Asseco Arka przegrała osiem poprzednich meczów.
 
- O zwycięstwie zadecydowało zrealizowanie założeń, zatrzymanie szybkiego ataku rywali. Jestem bardzo zadowolony z naszego występu. Zagraliśmy przede wszystkim zespołowo, z pełnym zaangażowaniem, cała dwunastka zawodników pojawiła się na boisku. Ograniczyliśmy liczbę zbiórek w ataku rywali. W czwartej kwarcie presja ze strony gospodarzy troszkę nam przeszkadzała, na zmęczeniu skuteczność szwankowała. Igor Wadowski w kluczowym momencie wziął piłkę na siebie i zrobił bardzo dobrą akcję. Udało się wygrać i oby tak dalej - mówił 31-letni Blechacz, prowadzący Arkę od 5 stycznia.
 
W zupełnie innym tonie wypowiadał się trener Magro. Do swoich koszykarzy miał sporo uwag, ale tragedii z po przegranym spotkaniu nie robił.
 
- Rywale pokonali nas w tym sezonie dwa razy, mimo różnych problemów. Zasłużyli na wygraną zaangażowaniem, czego nie widziałem w naszej drużynie, zwłaszcza w pierwszej połowie. Odpowiedzialność za porażkę biorę na siebie, być może to była kwestia złego przygotowania mentalnego do meczu. Z naszej strony było za mało energii. Nie walczyliśmy na sto procent, jak goście. Koszykówka daje kolejne szanse, mamy sześć meczów do końca sezonu zasadniczego i dalej walczymy o play off - powiedział Włoch.
 
MKS Dąbrowa Górnicza - Asseco Arka Gdynia 78:80 (15:23, 16:22, 24:21, 23:14)
 
MKS Dąbrowa Górnicza: Malcolm Rhett 16, Michał Nowakowski 15, Milivoje Mijovic 12, Andrzej Mazurczak 10, Elijah Wilson 8, Vytenis Cizauskas 8, Lee Moore 7, Marek Piechowicz 2, Jakub Motylewski 0.
 
Asseco Arka Gdynia: Karlo Vragovic 25, Adam Hrycaniuk 15, Bartłomiej Wołoszyn 8, Michał Kołodziej 8, Filip Dylewicz 7, Mikołaj Witliński 7, Igor Wadowski 6, Jakub Kobel 2, Marcin Malczyk 2, Mateusz Kaszowski 0, Michał Pluta 0, Marcin Kowalczyk 0.
PLK, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze