Michał Michalski przed KSW 58: Chciałbym zmierzyć się z Soldicem w walce o pas

Sporty walki
Michał Michalski przed KSW 58: Chciałbym zmierzyć się z Soldicem w walce o pas
Fot. Polsat Sport
- Zrobiłem wszystko, żeby wygrać walkę z Rakasem - zapewnia Michał Michalski.

Jeden z najbardziej widowiskowo walczących zawodników KSW Michał Michalski (8-4, 4 KO, 1 Sub) w sobotę 30 stycznia na gali KSW 58 zmierzy się Chorwatem Aleksandrem Rakasem (16-7, 8 KO, 6 Sub). Starcie odbędzie się w limicie kategorii półśredniej. - Zrobiłem wszystko, żeby wygrać tę walkę, a w przyszłości chciałbym zmierzyć się z Roberto Soldicem o pas - mówi Michał Michalski.

Igor Marczak: Było trochę zamieszania przez twoją walką z Aleksandarem Rakasem na gali KSW 58. Najpierw twoim przeciwnikiem miał być Tomasz Romanowski. Wydaje się, że wasz pojedynek był naturalnym eliminatorem, ale niestety Tomek z tej walki wypadł.

 

Michał Michalski: Dokładnie. Taki jest ten sport. Życzę Tomkowi szybkiego powrotu do zdrowia. Tomek wypadł. Przeciwnik się zmienił, ale nie zmienił się cel. On jest ten sam. Ja dalej idę po zwycięstwo i tylko to mnie interesuje. Moje plany są wyżej niż tylko ta walka tutaj. Aczkolwiek teraz skupiam się tylko i wyłącznie na niej.

 

 

Z tego, co wiemy, zmieniłeś klub na Ankos MMA czyli legendę, jeśli chodzi o zapasy. Jak to wszystko tam wygląda i jak czujesz się w nowej ekipie?

 

Czuję się dobrze. Zmieniłem klub na Ankos MMA Poznań i mam teraz dużo sparingpartnerów, dużo wyższy poziom. Naprawdę solidnie przepracowałem trzy miesiące. Zrobiłem wszystko, co się dało, żeby wygrać tę walkę. Nie obijałem się na żadnym treningu. Solidnie trenowałem. Mocno przepracowałem cały okres, a teraz pozostaje to tylko wnieść do klatki.

 

Rozmawialiśmy o zamieszaniu z zawodnikami. Ostatecznie twoim rywalem został Aleksander Rakas. Czy oglądałeś jego walki? To zawodnik, który dużo walk kończy przed czasem.

 

Tak, oczywiście. Zawsze oglądam walki swoich rywali. Staram się coś wyciągnąć i zauważyć. Wiadomo, oglądają je też trenerzy i mój narożnik. Ja również zawsze dociekliwie oglądam te walki, starając się dostrzec błędy, ale i dobre strony swojego przeciwnika. I tak, oglądałem walki Aleksandra. Wiem, że walczy z pozycji mańkuta. Kopie, dużo bije i jest nastawiony głównie strikersko. Teraz chcę wygrać z Rakasem, ale w przyszłości chciałbym zmierzyć się z Roberto Soldiciem w walce o pas. Chciałbym to zrobić dla siebie i przyświeca mi taka myśl. 

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

Igor Marczak, MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze