Bundesliga: Gole Roberta Lewandowskiego i Krzysztofa Piątka!

Piłka nożna
Bundesliga: Gole Roberta Lewandowskiego i Krzysztofa Piątka!
fot. PAP
Robert Lewandowski strzelił gola w meczu z TSG 1899 Hoffenheim

Robert Lewandowski i Krzysztof Piątek strzelili po golu w 19. kolejce Bundesligi. Bayern Monachium rozbił u siebie TSG 1899 Hoffenheim 4:1, natomiast Hertha Berlin przegrała na wyjeździe z Eintrachtem Frankfurt 1:3.

W 2020 roku piłkarze Bayernu Monachium zeszli z boiska pokonani tylko w jednym spotkaniu. Właśnie z Hoffenheim (1:4). - Oni byli wtedy tuż po spotkaniu z Sevillą i byli zmęczony. Co nie zmienia faktu, że rozegraliśmy znakomity mecz. Mieliśmy plan, zagraliśmy odważnie. W sobotę zmierzymy się już w innych okolicznościach - przypomniał trener Sebastian Hoeness.

 

ZOBACZ TAKŻE: Fatalna sytuacja Olympique Marsylii! Kibice zaatakowali ośrodek treningowy

 

Lewandowski i spółka byli bardzo zmotywowani, by zrewanżować się za wspomnianą porażkę. W pierwszej połowie na listę strzelców wpisali się Jerome Boateng i Thomas Mueller. Przy golu tego drugiego asystę zanotował Lewandowski. Goście odpowiedzieli trafieniem Andreja Kramaricia. Po zmianie stron swoją 24. bramkę w tym sezonie Bundesligi zdobył "Lewy". To dziewiąty z rzędu ligowy mecz, w którym wpisał się na listę strzelców. Swoją serię zapoczątkował 12 grudnia i od tego czasu zdobył dwanaście bramek. Wynik ustalił natomiast Serge Gnabry. Gospodarze jeszcze raz znaleźli drogę do bramki, jednak trafienie Benjamina Pavarda po analizie VAR nie zostało uznane.

 

Polski napastnik, który rozegrał całe spotkanie, ma dużą szansę na czwarty z rzędu tytuł króla strzelców. Walczy też o poprawienie rekordu liczby goli w jednym sezonie Bundesligi, należącego od prawie pół wieku do Gerda Muellera. Słynny "Der Bomber" w rozgrywkach 1971/1972 zdobył 40 bramek. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 15 kolejek.

 

Mniej powodów do zadowolenia miał Piątek. Reprezentant Polski wyszedł w pierwszym składzie. W 66. minucie otworzył wynik. Rywale zakasali rękawy i błyskawicznie wyrównali za sprawą Andre Silvy. W końcówce gospodarze dołożyli kolejne gole. Najpierw zrobił to Martin Hinteregger, natomiast w doliczonym czasie gry kropkę nad "i" z rzutu karnego postawił Silva. Debiut nowego trenera berlińczyków Pala Dardaia wypadł więc blado.

 

Bayern Monachium - TSG 1899 Hoffenheim 4:1 (2:1)
Bramki: Jerome Boateng 32, Thomas Mueller 43, Robert Lewandowski 57, Serge Gnabry 63 - Andrej Kramaric 44

 

Eintracht Frankfurt - Hertha Berlin 3:1 (0:0)
Bramki: Andre Silva 68, 90+5 (k), Martin Hinteregger 85 - Krzysztof Piąek 66

MC, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze