Atletico Madryt ucieka rywalom. Ósme zwycięstwo z rzędu

Piłka nożna
Atletico Madryt ucieka rywalom. Ósme zwycięstwo z rzędu
fot. PAP
Atletico Madryt ucieka rywalom w lidze hiszpańskiej

Piłkarze Atletico Madryt odnieśli ósme zwycięstwo z rzędu w hiszpańskiej ekstraklasie. Pokonali na wyjeździe Cadiz 4:2 w 21. kolejce i umocnili się na pozycji lidera. Wyprzedzają już o dziesięć punktów drugi w tabeli Real, mają też jedno spotkanie rozegrane mniej.

Dwie bramki dla Atletico, w tym jedną z rzutu karnego, zdobył Urugwajczyk Luis Suarez, który z 14 golami prowadzi w klasyfikacji strzelców Primera Division. Po jednym trafieniu dołożyli Saul Niguez i Koke.

 

ZOBACZ TAKŻE: Flavio Paixao o Paulo Sousie. "Jest gotowy na pracę z reprezentacją"

 

Cadiz CF odpowiedził dwoma golami doświadczonego Alvaro Negredo, byłego piłkarza m.in. Sevilli, Manchesteru City i Valencii.

 

W tabeli podopieczni Diego Simeone mają już 50 punktów i jeden mecz rozegrany mniej od wicelidera Realu, który zgromadził 40 punktów.

 

Dzień wcześniej "Królewscy", grając niemal cały mecz w dziesiątkę, ulegli u siebie Levante 1:2.

 

Mecz w Madrycie rozpoczął się bardzo źle dla gospodarzy, bowiem już w dziewiątej minucie czerwoną kartkę za faul na wychodzącym na dogodną pozycję Sergio Leonie zobaczył brazylijski obrońca Eder Militao.

 

Wprawdzie cztery minuty potem Real objął prowadzenie po golu Marco Asensio, ale później warunki na boisku dyktowali już tylko goście.

 

W 32. minucie wyrównał po ładnym strzale Jose Luis Morales i wynik 1:1 utrzymał się do przerwy.

 

Levante mogło objąć prowadzenie w 64. minucie - Roger Marti wykonywał wówczas rzut karny, jednak belgijski bramkarz Thibaut Courtois obronił jego strzał.

 

Niespełna kwadrans później Marti z antybohatera stał się bohaterem drużyny z Walencji. Po rzucie rożnym i kilku krótkich podaniach gości piłka trafiła do napastnika Levante, który precyzyjnym strzałem zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.

 

Piłkarze z Madrytu ponownie musieli sobie radzić bez zakażonego koronawirusem i przebywającego na kwarantannie trenera Zinedine'a Zidane'a.

 

Na niedzielny wieczór zaplanowano ciekawie zapowiadający się mecz czwartej obecnie Barcelony z Athletic Bilbao. Będzie to jednocześnie rewanż za niedawny finał turnieju o Superpuchar Hiszpanii, który wygrała drużyna z Kraju Basków (3:2 po dogrywce).

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze