PKO Ekstraklasa: Szalony mecz Wisły Kraków z Piastem Gliwice. Od 3:0 do 3:4!

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa: Szalony mecz Wisły Kraków z Piastem Gliwice. Od 3:0 do 3:4!
fot. PAP
W meczu Wisła Kraków - Piast Gliwice padło siedem goli!

Siedem bramek i niesamowity zwrot akcji obserwowaliśmy w niedzielnym meczu ekstraklasy Wisły z Piastem. Krakowianie po 20 minutach prowadzili już 3:0, a w kocówce nie potrafili uratować nawet remisu, przegrywając 3:4.

Gospodarze od pierwszego gwiazdka ruszyli do zdecydowanych ataków. Już w 3. minucie powinni objąć prowadzenie. Frantisek Plach nogą odbił piłkę po strzale Stefana Savica, a dobita Jeana Carlosa wylądowała na poprzeczce.

 

ZOBACZ TAKŻE: Marek Papszun selekcjonerem reprezentacji Polski?

 

Chwilę później było już 1:0, po akcji dwóch bocznych obrońców. Maciej Sadlok dośrodkował z lewej strony, a Łukasz Burliga głową posłał piłkę do siatki. W 12. minucie nastąpiła zmiana ról. Tym razem podawał Burliga, a Sadlok strzałem z kilku metrów dopełnił tylko formalności.

 

Wiślacy wciąż stwarzali zagrożenie pod bramką Piasta. Dobrej okazji nie wykorzystał m.in. Felico Forbes Brown, który strzelił tuż obok słupka.

 

Reprezentant Kostaryki nie pomylił się w 20. minucie, gdy przejął piłkę odbitą przez Martina Konczkowskiego i huknął pod poprzeczkę. W 31. minucie napastnik Wisły został przewrócony w polu karnym przez Tomasa Huka. Arbiter podyktował "jedenastkę", a po obejrzeniu zdarzenia na monitorze zmienił decyzję.

 

Trener Piasta Waldemar Fornalik postanowił zareagować i za Michała Chrapka wprowadził Tomasza Jodłowca. Mecz się wyrównał i goście w dwie minuty zdobyli dwa gole.

 

Najpierw Michała Buchalika pokonał Jakub Świerczok, a potem strzałem z dystansu Dominik Steczyk. Przy tej interwencji nie popisał się Buchalik, który zastąpił nieobecnego, ze względu na sprawy rodzinne (narodziny dziecka) Mateusza Lisa.

 

Po przerwie mecz miał wyrównany przebieg. W 54. minucie, po strzale Jean Carlosa z około 16 metrów piłka trafiła w poprzeczkę. Również w poprzeczkę w 79. minucie trafił pomocnik gości Patryk Sokołowski.

 

W 90. minucie arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po faulu debiutującego w barwach Wisły Piotra Świerczoku. Poszkodowany pewnie wykorzystał "jedenastkę".

 

W doliczonym czasie gry wiślaków dobił Kristopher Vida, który z bliska wpakował piłkę do siatki. Zawodnik ten to były podopieczny trenera Wisły Petera Hyballi, gdy pracował on w DAC Dunajska Streda.

 

Wisła w tym sezonie na swoim stadionie wygrała tylko jeden mecz i poniosła sześć porażek.

 

Wisła Kraków – Piast Gliwice 3:4 (3:2)

Bramki: Burliga 5, Sadlok 12, Forbes 20 - Świerczok 37, 85 (k), Steczyk 39, Vida 90+4

 

Wisła Kraków: Michał Buchalik – Łukasz Burliga (90+1. Dawid Szot), Michal Frydrych, Adi Mehremic, Maciej Sadlok – Georgij Żukow (78. Piotr Starzyński), Patryk Plewka – Yaw Yeboah (69. Jakub Błaszczykowski), Stefan Savic, Jean Carlos Silva (90. Rafał Boguski) – Felicio Brown Forbes (69. Żan Medved)

 

Piast Gliwice: Frantisek Plach – Martin Konczkowski, Jakub Czerwiński, Tomas Huk, Jakub Holubek – Michał Chrapek (32. Tomasz Jodłowiec), Patryk Sokołowski - Dominik Steczyk, Patryk Lipski (61. Kristopher Vida), Gerard Badia (61. Michał Żyro) – Jakub Świerczok (90+4. Sebastian Milewski)

 

Żółte kartki: Burliga, Żukow, Savic, Mehremic - Żyro, Sokołowski, Świerczok

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze