Szalony mecz we Włoszech z udziałem polskiego bramkarza. Trzy niewykorzystane rzuty karne!

Piłka nożna
Szalony mecz we Włoszech z udziałem polskiego bramkarza. Trzy niewykorzystane rzuty karne!
fot. PAP/EPA
Niecodzienny mecz odbył się we Włoszech na trzecim poziomie rozgrywkowym z udziałem polskiego bramkarza - Michała Lewandowskiego.

Niecodzienny mecz odbył się we Włoszech na trzecim poziomie rozgrywkowym z udziałem polskiego bramkarza - Michała Lewandowskiego. Drużyna naszego rodaka - Teramo Calcio pokonało faworyta SSC Bari 2:1. Jednak nie wygrana gospodarzy najbardziej zaskakuje. W sobotnim spotkaniu sędzia podyktował trzy rzuty karne, ale żaden z nich bezpośrednio nie został zamieniony na gola.

Mecz 21. kolejki grupy C włoskiej Serie C miał niezwykły przebieg. Po pierwszej połowie zgodnie z przewidywaniami prowadziła ekipa z Bari po golu Mirco Antenucci. 36-letni doświadczony napastnik pokonał polskiego bramkarza w 24. minucie. Gol strzelony Lewandowskiemu był dwunastym dla byłego zawodnika m.in. Leeds United, Torino, czy SPAL. Antenucci jest liderem klasyfikacji strzelców grupy C włoskiej Serie C.

 

ZOBACZ TAKŻE: Polski napastnik zagra na Malcie. Związał się już z osiemnastym klubem!

 

Zdecydowanie ciekawiej było po przerwie. W 54. minucie sędzia Matteo Gualtieri z Asti podyktował rzut karny dla przyjezdnych. Do stałego fragmentu gry poszedł Manuel Marras, ale jego uderzenie z jedenastu metrów zatrzymał Lewandowski. Wychowanek Stali Mielec świetną interwencją natchną swoich kolegów do zdecydowanie lepszej gry.

 

 

Od tamtej pory Teramo Calcio prezentowało się znacznie lepiej i było w stanie odwrócić losy rywalizacji. W 72. minucie arbiter z Asti ponownie wskazał na jedenasty metr. Z tą różnicą, że tym razem rzut karny został podyktowany dla gospodarzy. Kapitalnej okazji do strzelenia gola nie wykorzystał jednak Andrea Arrigoni. Próba kolegi klubowego Lewandowskiego została zatrzymana przez bramkarza SSC Bari - Pierluigiego Frattaliego.

 

Pomyłka Arrigoniego nie wpłynęła źle na zespół Teramo Calcio, który dalej dążył do wyrównania. Już 120. sekund później sędzia Gualtieri po raz trzeci tego dnia wskazał na "wapno" i po raz drugi na korzyść miejscowej drużyny. Tym razem do rzutu karnego podszedł Francesco Bombagi, ale i jego strzał zatrzymał 35-letni Frattali. Jednak przy dobitce Bombagiego bramkarz pochodzący z Rzymu był już bezradny. Vis a vis Lewandowskiego i tak zrobił więcej niż mógł, ale obrońcy nie pomagali mu w bronieniu dostępu do bramki.

 

ZOBACZ TAKŻE: Łukasz Skorupski obronił rzut karny Zlatana Ibrahimovicia (WIDEO)

 

SSC Bari od 72 minuty grało w osłabieniu, po tym jak dwie żółte kartki otrzymał Daniel Semenzato. W przewadze jednego zawodnika Teramo Calcio potrafiło zdobyć drugą bramkę i przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zwycięski gol dla ekipy z Teramo padł w 80. minucie, a bohaterem okazał się Bombagi, który po raz drugi pokonał Frattaliego.

 

 

Teramo Calcio zajmuje po 20. kolejkach czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 32 punktów. Z kolei zespół ze stoicy Apulii jest wiceliderem grupy C włoskiej Serie C.

 

Lewandowski w tym sezonie wystąpił we wszystkich 20. meczach ligowych, w których sześć razy zachował czyste konto. Bramkarz pochodzący z Mielca 17 razy wyciągał piłkę z bramki. 24-latek od 2014 roku występuje we Włoszech. Wychowanek Stali trafił wówczas do FC Crotone. Po dwóch latach przeniósł się do Avezzano Calcio, a po roku został zawodnikiem Teramo Calcio. Stamtąd na pół roku został wypożyczony do SS Monopoli. Obecny sezon jest jego trzecim z rzędu odkąd gra w zespole z Teramo.

 

Polski bramkarz grający od lat na Półwyspie Apenińskim jest byłym młodzieżowym reprezentantem Polski (U-17 i U-18). Za kadencji trenera Marcina Sasala, Lewandowski rozegrał dwa mecze w kadrze U-18.

A.J., Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie